Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Jeden dzień w Wiedniu, czyli wszystko, co najważniejsze
Pierwszy rzut oka na miasto i refleksja: Wiedeń jest elegancki i tą elegancję widać na ulicy. Są to stroje jego mieszkańców, zamiłowanie do siedzenia w klimatycznych kawiarniach w starym stylu, ładne kamienice. Jest w tym mieście coś cesarskiego. Przynajmniej tak mi się wydaje. Ale dość tego wstępu, trzeba zobaczyć miasto. Muszę, jak zawsze w tego typu tekstach zaznaczyć, iż wiem, że jeden dzień to za mało. Ale co zrobić, kiedy nie ma więcej czasu? Zobaczyć to, co najważniejsze. Jeden dzień w Wiedniu – katedra świętego Szczepana Jest symbolem miasta, wznosi się na Stephanplaz. Jest najważniejszą i jedną z najstarszych świątyń w Austrii. Katedra jest naprawdę wielka, niestety nie mam odpowiedniego…
Kotleciki mielone z kurczaka w stylu egzotycznym
Kotleciki mielone możemy znaleźć w kuchniach wielu krajów. To danie łatwo przyrządzić i jest powszechnie lubiane. Ta propozycja nawiązuje do kuchni Afryki Północnej, przede wszystkim zestawem przypraw. Czy w wąskich uliczkach marokańskich czy tunezyjskich miast znajdziecie bary serwujące taką potrawę? Może nie, ale smak kuminu i szafranu będzie wam tam towarzyszył. A teraz do rzeczy. Kotleciki z kurczaka w stylu egzotycznym : składniki 700 g piersi z kurczaka (może być pierś z indyka, jeśli ktoś chce użyć innej części mięsa niż pierś, to oczywiście jest to możliwe) 150 g zielonych oliwek (użyjcie tych bez dodatkowego nadzienia) 1 jajko 3-4 łyżki mąki pszennej 2 cebule 1 ząbek czosnku cytryna ½ litra…
Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji
Do Wenecji nie trafiliśmy przypadkiem. Tak, planowaliśmy zwiedzić to muzeum. Pamiętaliśmy, ze muzea kolei potrafią być naprawdę ciekawe. I tak trafiliśmy do małej Wenecji (tej blisko Żnina), gdzie mieści się największe muzeum kolei wąskotorowych w Europie. Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji – trochę historii Jeśli ktoś myśli, iż kolej wąskotorową budowano tak z przypadku, oczywiście się myli. Po prostu budowa takiej infrastruktury jest prostsza, tańsza i szybsza. I tak od XIX wieku obok „normalnej” rozwijała się także kolej wąskotorowa. Tak dla porządku rozstaw szyn w takiej właśnie kolei musi być mniejszy niż 1435 mm. W praktyce często jest to 600, 750, lub 1000. Kolej budowano w celu transportowania towarów, ale…
Napijmy się burgunda, czyli burgundzkie wina w moim opisie
Do Burgundii zawitaliśmy w lutym. Nie jest to czas, gdy pogoda szczególnie rozpieszcza gości. Można spodziewać się deszczu i nas ten deszcz oczywiście spotkał. To był nasz drugi pobyt w tym francuskim regionie. Poprzednio, a był to kwiecień i początek maja, także nie doczekaliśmy się łaskowości natury. Padało. Ale to nie będzie tekst o pogodzie, a o skarbie tej ziemi, o winie. Burgundzkie wina – prawie 30 tysięcy hektarów bogactwa W Burgundii jest kilka regionów, a może raczej podregionów, winnych. Całość upraw to w sumie około 30 tysięcy hektarów. Dużo to czy mało? W sumie nie bardzo dużo, ale za to ponad 80 % areału to winnice AOC. Dobra nazwa,…
Uzbekistan – informacje praktyczne, czyli wszystko, co może Wam się przydać
Przed wyjazdem do Uzbekistanu szukaliśmy praktycznych informacji i porad, tak by jak najlepiej przygotować się do wyprawy. Sięgnęliśmy więc do blogów, książek. Kłopot polega jednak na tym, o czym przekonaliśmy się już w trakcie pobytu, że wiele informacji jest nieprawdziwych bądź nieaktualnych. Zajrzeliśmy także na stronę naszego MSZ. Tej ostatniej jakoś specjalnie nie polecamy, choć oczywiście poczytać można. Tak więc, specjalnie dla tych, którzy wybierają się do Uzbekistanu przedstawiamy rady i informacje praktyczne, a co najważniejsze aktualne. Nasza podróż odbyła się w kwietniu i maju 2019 roku. Ważna informacja – nasz wyjazd nie był zorganizowaną wycieczką realizowaną przez biuro turystyczne, nie braliśmy też udziału w żadnym sponsorowanym wyjeździe dla blogerów.…
Taszkient, czyli wizyta w stolicy po raz drugi
Kiedy przylecieliśmy do Uzbekistanu Taszkient powitał nas ciepłą, prawie gorącą pogodą. Gdy zawitaliśmy tu w drodze powrotnej, po prawie dwóch tygodniach, było także ciepło, a gdy słońce uwalniało się spod kurateli chmur, naprawdę gorąco. A przecież temperatura sięgała zaledwie 24 stopni. Jak można tu wytrzymać przy typowych dla Uzbekistanu letnich upałach? Dlaczego zacząłem od pogody, a nie od opisu ukazującego miasto? Pewno dlatego, iż Taszkient bardzo trudno scharakteryzować. Nie wiadomo od czego zacząć. Winna jest temu i historia, okres sowiecki, ale chyba przede wszystkim straszne trzęsienie ziemi, które nawiedziło uzbecką stolicę w 1966 roku. Taszkient – centrum Choć w Taszkiencie mieszka 1,5 mln ludzi, to nieco trudno określić, gdzie znajduje…
Buchara dzień ostatni i podróż do Taszkientu
Dziennik z podróży do Uzbekistanu 29.04.2019 Przed sobą mieliśmy jeszcze pół dnia w Bucharze. Pozostały czas mieliśmy spędzić w pociągu. Postanowiliśmy więc zobaczyć jeszcze kilka rzeczy, których nie zdążyliśmy wcześniej. A właściwie, prawdę mówiąc, chcieliśmy zobaczyć poprzedniego, ale zmęczeni wycieczką po okolicy, odpuściliśmy sobie. Buchara – meczet Bala Hauz Meczet znajduje się w tej samej części miasta, co twierdza. My poszliśmy tam nie główną drogą, ale wąskimi uliczkami, odkrywając ładne zakątki. Pokazują one, że Buchara nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i kolejne odnawiane zabytki dodadzą jej jeszcze więcej uroku. Meczet Bala Hauz znajduje się nad stawem, pochodzi z XIX wieku. Wyróżniają go eleganckie kolumny. W środku raczej nie zachwyca, ma…
Wycieczka po okolicach Buchary – mauzoleum, letni pałac chana i nekropolia
Dziennik z podróży do Uzbekistanu 28.04.2019 Po obejrzeniu bardzo ciekawych zabytków w mieście, postanowiliśmy ruszyć się poza jego obręb. Recepcjonistka w hotelu zamówiła nam kierowcę, który za 20 dolarów zawiózł nas w trzy bardzo ciekawe miejsca. Po drodze oglądaliśmy budujące się nowe osiedla, a kierowca z przejęciem opowiadał o pozytywnych zmianach w Bucharze. Wycieczka po okolicach Buchary – mauzoleum Bahouddina Naqshbandi Bahouddin Naqshband był założycielem sufickiego bractwa. Żył w Bucharze i w okolicy. Utrzymywał się z pracy własnych rąk i był biedny. Jego teoria bazowała na stwierdzeniu: „Allah jest w sercu, a ręce służą do pracy.” Zmarł w 1389 roku. W XVI wieku w miejscu pochówku powstał kompleks składający się…
Zwiedzanie Buchary dzień pierwszy
Dziennik z podróży do Uzbekistanu 27.04.2019 Widzieliśmy już Samarkandę i Chiwę, nadszedł na zwiedzanie Buchary. To był bardzo wyczerpujący dzień, obejrzeliśmy wiele zabytków, poznaliśmy miasto i do tego świetnie się bawiliśmy. Zwiedzanie zaczęliśmy od twierdzy Ark Zwiedzanie Buchary – twierdza Ark Do twierdzy Ark dochodzi się długą ulicą, wzdłuż której trwają prace renowacyjne. Swoje stoiska mają tu też handlarze. Przed twierdzą jest duży parking, a ponieważ była sobota był on zapełniony samochodami i autobusami. Nigdy nie myśleliśmy, że zwiedzanie jest tak popularnym zajęciem w Uzbekistanie. Trzeba przyznać, że na wycieczki jeżdżą i starzy, i młodzi. Oczywiście mieliśmy rację i w twierdzy panował tłok. Twierdza Ark jest najstarszym zabytkiem Buchary. Teren…
Z Chiwy do Buchary i trochę informacji o Bucharze
Dziennik z podróży do Uzbekistanu 26.04.2019 Pełni wrażeń z podróży po pustyni opuściliśmy Chiwę. 26 kwietnia to nasza rocznica ślubu, spędziliśmy ją głównie w pociągu, a jak dojechaliśmy na miejsce, nie mieliśmy już siły świętować. Ale po kolei. Z Chiwy do Buchary – w pociągu O wejściu na dworzec, sprawdzaniu biletów i bagażu już Wam pisałam, więc nie będę się powtarzać. Wszystko odbyło się jak zawsze. Jedyne, co nas zdziwiło, że bufet na dworcu był zamknięty. Co prawda była dziewiąta rano, ale pociągów jest tu naprawdę mało, a wejść na dworzec można tylko wtedy, gdy odjeżdżają. Muszę jednak powiedzieć, że działały automaty z przekąskami. My jednak nie byliśmy przewidujący, więc…

































