Zachodniopomorskie
Zachodniopomorskie ma dla mnie szczególne znaczenie, bo tam się urodziłam i wychowałam. Z tego powodu dużym sentymentem darzę Kołobrzeg. Napisałam o nim tekst, w którym zamieściłam osobiste wspomnienia.Województwo szczyci się pięknymi plażami. Są szerokie i piaszczyste. Dobrze wspominamy nasze dwa pobyty w Świnoujściu. Pozwoliły nam one poznać miasto, sąsiednie miejsca w Niemczech, a także miasta po polskiej stronie. Pełen uroku, ale też tajemnic jest Wolin. W Kamieniu Pomorskim odszukaliśmy słynny kamień i posłuchaliśmy koncertu w miejscowym kościele.Całkiem niedawno odwiedziliśmy Stargard z jego wspaniałymi zabytkami. Nie mniej urokliwe okazały się kolejne miejscowości: Moryń i Trzcińsko-Zdrój. Trochę rozczarował nam Krzywy Las, bo drzew pozostało niewiele, ale samo w sobie doświadczenie było ciekawe.Zachodniopomorskie czeka na nasz kolejny przyjazd.
Stargard – kilka zabytków nam się naprawdę podobało
Podczas naszej wycieczki po Pomorzu Zachodnim spaliśmy w Stargardzie, niegdyś się on nazywał Szczeciński, ale od 1 stycznia 2016 już się nie nazywa. Są tu naprawdę piękne zabytki, szczególnie podobała nam się kolegiata i mury miejskie z bramami. Wrażenie robił też ratusz. Stargard – skąd się tu wzięły zabytki? Stargard należy do najstarszych miast na Pomorzu Zachodnim. Jego początki sięgają IX-X wieku, ale prawdziwy rozwój grodu nastąpił w XI-XII wieku. W 1186 roku książę pomorski Bogusław I sprowadził do Stargardu joannitów, którzy wznieśli zabudowania klasztorne i kaplicę, przebudowaną później w kościół św. Jana. Książę Barnim I nadał Stargardowi magdeburskie prawa miejskie. Było to w 1243 roku. Wybudowano ratusz, a później…
Chwarszczany i Rurka, templariusze na Pomorzu Zachodnim
Po ciekawym zwiedzaniu Twierdzy Kostrzyń ruszyliśmy w kierunku Zachodniopomorskiego, gdzie później odkryliśmy wiele fantastycznych miejsc. Dziś opiszę Wam Chwarszczany i Rurkę. Chwarszczany i Rurka- kościół w Chwarszczanach Kościół pod wezwaniem św. Stanisława Kostki był pierwotnie kaplicą templariuszy. Została ona wybudowana prawdopodobnie w połowie XIII wieku. Została rozebrana około 1280 roku. Templariusze przybyli na Pomorze Zachodnie w XIII wieku i utworzyli komandorie w Chwarszczanach, Czplinku, Rurce i Myśliborzu. Ich pobyt na Pomorzu Zachodnim był krótki, bo już w XIV wieku majątki templariuszy przejęli joannici. W Chwarszczanach templariusze osiedlili się dzięki fundacjom księcia wielkopolskiego Władysława Odonica. W 1335 roku rezydowali tu już joannici. Ale może zaciekawi Was historia templariuszy, bo mnie zaciekawiła.…
Trzebiatów miasto słonia
Podczas ostatniego wyjazdu do Kołobrzegu postanowiliśmy odwiedzić Trzebiatów. Z czasów odległej młodości, a właściwie prawie dzieciństwa, miasto to kojarzy mi się z butami. Nie, nie ma zakładów obuwniczych w Trzebiatowie, ale w dawnych czasach miasto należało do województwa szczecińskiego i zaopatrzenie w sklepach było lepsze niż w Kołobrzegu, więc jeździłam tam na zakupy. Szczególnie zapamiętałam sklep obuwniczy w Rynku. To już odległe czasy. Dziś warto odwiedzić Trzebiatów ze względu na zachowane zabytki, specyficzny układ miejski, no i ze względu na słonia. To Was zdziwiłam, pewnie pomyśleliście, że za długo przebywałam na słońcu, bo najpierw buty, teraz słoń. Ale wcale nie. Słonica Hasken przyszła na świat w Indiach, została podarowana Fryderykowi…
Kołobrzeg, czyli powrót do odległej przeszłości
To była bardzo sentymentalna wycieczka, bo w końcu nie zawsze wraca się miejsca swojego urodzenia, dzieciństwa i pierwszej młodości. Tym wszystkim jest dla mnie Kołobrzeg. Pojawiłam się tu po kilku latach nieobecności. Miasto zrobiło na mnie znacznie lepsze wrażenie niż w 2012 roku. Zatrzymaliśmy się w apartamencie po zachodniej stronie miasta. Wiem, że nie wszystkim ta lokalizacja przypada do gustu, ale nam się bardzo podobała. Nowe osiedle powstało na granicy z Grzybowem, przy samej ścianie drzew, za którymi jest morze. To najspokojniejsza część miasta i w związku z tym nad morzem było prawie pusto. I właśnie te długie spacery były najprzyjemniejszą częścią naszego pobytu. Za spokój trzeba płacić i w…
Weekend w okolicy Świnoujścia
Weekend w okolicy Świnoujścia to świetny pomysł i zapewniam Was, że nie będziecie się nudzić, a dzięki autostradzie i drodze szybkiego ruch dojedziecie na miejsce szybciej niż Wam się wydaje. No może prom zatrzyma was na kilkadziesiąt minut. Tak trochę zaczęłam się zastanawiać, czy opisywać tę trasę późną jesienią, bo niektóre miejsca mogą nie być czynne, ale ponieważ jestem zwolenniczką wyjazdów nad morze o tej porze roku, bo nie ma tłoku i jest dużo jodu w powietrzu, zaproponuję wyjazd w okolice Świnoujścia. Proponują nocleg po zachodniej stronie miasta. Musimy się tu przeprawić promem. Ta ładniejsza część Świnoujścia ciągle nie ma lądowego połączenia z resztą Polski. Oczywiście wiele lat już rozważa…
Wycieczki ze Świnoujścia 10 hitów po obu stronach granicy
Po powrocie do domu postanowiłam zrobić ranking, tego, co mi się najbardziej podczas wyjazdu podobało. Na plan pierwszy wysuwa się jedna uwaga ogólna. Nie można tu się nudzić, a miejsc do zwiedzenia zostało jeszcze bez liku. Skupię się tylko na miejscach, które odwiedziliśmy w tym roku. Wycieczki ze Świnoujścia: numer 1 Białe skały Rugii Pierwsze miejsce należy się za urodę, po prostu za to, że jest tam pięknie, a jesienią w szczególności, bo biel skał, błękit morza uzupełniają kolorowe liście na drzewach. Wycieczki ze Świnoujścia: numer 2 Ratusz i kościół pod wezwaniem św. Mikołaja w Stralsundzie Kamieniczki na Starym Rynku, choć też ładne są podobne do innych, ale ratusz i…
Co zobaczyć w Kamieniu Pomorskim?
Historia miasta wiąże się z kamieniem. Jest to głaz narzutowy przyniesiony ze Skandynawii. Jak głosi legenda „królewski” głaz zawdzięcza przymiotnik królewski temu, iż w roku 1121 z tego właśnie kamienia Bolesław Krzywousty przyjmował defiladę floty królewskiej. Co zobaczyć w Kamieniu Pomorskim – trochę o nazwie Inna legenda mówi: „Wśród prastarych borów piastowskich żył ongiś samotny olbrzym, długo i wytrwale poszukujący współplemieńców. Gdy znużony i zrezygnowany przysiadł na samotnym głazie, pojawił się diabeł, przeistoczony w postać urodziwej olbrzymki. Radość samotnika była ogromna. Ale i krótkotrwała. Rzekoma olbrzymka, zachęcająca go do spisania cyrografu, szybko się ujawniła. Rozwścieczony olbrzym chwycił głaz, na którym siedział i zamierzył się w diabła. Ten rzucił się do…
Zwiedzanie Wolina, miasta pełnego historii
Wolin, Jomsborg, Wineta przez wiele lat historycy i archeolodzy poszukiwali tych miast. Dzięki wysiłkowi polskich archeologów i historyków wiemy, że było to jedno miasto – Wolin. Osada istniała już w czasach wczesnośredniowiecznych. Zamieszkiwało ją słowiańskie plemię Wolinianie. Od XI do XVI wieku rządziła tu dynastia Gryfitów. Później należał do Szwecji i do Prus. Zwiedzanie Wolina dostarczyło mi wielu wrażeń. Zwiedzanie Wolina – Muzeum Regionalne Dziś jest małym, ale bardzo sympatycznym miastem. O jego historii można dowiedzieć się w Muzeum Regionalnym, które odwiedziłam. Próbowałam zrobić zdjęcie najważniejszego eksponatu, czyli posążka Świętowita. Wyszło tak sobie, bo posążek cały czas obracał się wokół własnej osi. W muzeum zgromadzono wiele eksponatów z wykopalisk. Można też było…
Kto zadba o Międzyzdroje
Rok temu też byliśmy w Międzyzdrojach. I tak jak dziś nie zrobiły na nas najlepszego wrażenia. Morze jest w porządku, ale cała reszta pozostawia wiele do życzenie. Chodzi mi przede wszystkim o promenadę, której ktoś pozwolił zamienić się w bazar tandety. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się, co robi architekt miasta? Czy kiedyś był tu na spacerze? Rozumiem oczywiście potrzeby turystów, chcą jeść i kupować pamiątki, ale przecież można to zapewnić bez tych koszmarnych bud. I po co stawiać przy plaży jakiś namiot z chińską tanizną? Poza tym obejrzałam promenadę gwiazd z odciskami dłoni i kilka rzeźb. To może dobry pomysł dla snobistycznych turystów, ale tym bardziej nie pasują te…
Ze Świnoujścia do Bansin, spacerek trochę długi
Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, to wszystko dlatego, że przygotowywaliśmy się do wyjazdu do Świnoujścia. Jesteśmy tu od wczoraj. Po prostu lubimy przyjeżdżać nad morze trochę po sezonie. Co prawda woda w morzu jest zimna, chyba nawet Marcin nie będzie się w niej kąpał, ale za to nie ma tak dużo ludzi, a spacery są super. Ten dzisiejszy tak nam się spodobał, że zrobiliśmy około 20 kilometrów. Ze Świnoujścia do Bansin – Świnoujście Ale od początku: Świnoujście jest ładniejsze niż rok temu, to samo zresztą można powiedzieć o niemieckich uzdrowiskach tuż za granicą. Nie mieliśmy też problemów ze znalezieniem świeżej ryby. Jedliśmy bardzo dobrego dorsza w restauracji „Promenada”. Kiedy…







































