Blog
Znajdziecie tu wpisy o naszych podróżach, tych bliskich, i tych dalekich. Są osobiste refleksje i oceny. Przedstawiamy nasz własny sposób podróżowania, czyli zwiedzamy zarówno najważniejsze zabytki, jak włóczymy się po tajemniczych zakątkach. Nie omijamy szerokim łukiem muzeów. Mam nadzieję, że spodoba wam się nasz sposób podróżowania i widzenia świata.
Blog - podróżowanie dla przyjemności
Podróżować zaczęliśmy zanim powstał nasz blog. Od lat przemierzamy obce miejsca i uczymy się nowych rzeczy, poznajemy obyczaje i smakujemy potraw. Uważamy, że podróż musimy być przyjemna, dlatego unikamy wyjazdów, polegających na zaliczaniu poszczególnych atrakcji.Blog - samodzielne podróżowanie
Nasza podróż zaczyna się przed wyjazdem, kiedy planujemy trasę, szukamy noclegów, sprawdzamy połączenia komunikacyjne i szukamy najlepszych lokali gastronomicznych. Nie korzystamy z biur podróży, bo lubimy być samodzielni i wolni. To jest nasz wybór, ale jeśli komuś lepiej podróżować z biurem podróży, nie wykrzywiamy się. Każdy sam powinien decydować, jaki sposób spędzania czasu sobie ceni.Najczęściej jeździmy z walizką, ale w Gruzji byliśmy z plecakami. Śpimy w hotelach i mieszkaniach, zdarzyło się schronisko i może jeszcze kiedyś prześpimy się w namiocie.Park Mużakowski piękne miejsce na liście UNESCO
Kiedy zaproponowałam, że weekend spędzimy na granicy polsko-niemieckiej, Marcin miał wątpliwości, czy warto jechać ponad 500 kilometrów, aby obejrzeć park, co prawda duży, ale park. Po dzisiejszym dniu jego wątpliwości zniknęły. Park Mużakowski warto obejrzeć. Nocleg mamy po niemieckiej stronie w miejscowości Bad Muskau, tuż przy samym wejściu do parku . Spędziliśmy w nim cały dzień. Najpierw spacerowaliśmy, obejrzeliśmy wystawę w nowym zamku, a potem jeździliśmy na rowerach. Park Mużakowski – wystawa Niesamowite wrażenie zrobiła na nas wystawa zatytułowana: „Pückler! Pückler? Po prostu brakuje słów…” W świetny sposób sportretowała malowniczą postać twórcy tego założenia krajobrazowego księcia Pucklera. Był znanym w swojej epoce awanturnikiem, łamał serca kobiet, nazywany był „Casanową z Muskau”,…
Otwock Wielki jego historia i teraźniejszość
Pałac i park, który zwiedzaliśmy w Otwocku Wielkim wywarły na nas duże wrażenie, a kościół w Karczewie może służyć za wzór innym świątyniom. Ale po kolei: w niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę i postanowiliśmy odwiedzić Otwock Wielki, aby zobaczyć muzeum wnętrz, oddział Muzeum Narodowego w Warszawie. Pałac ten można oglądać dopiero od 2004 roku. Otwock Wielki – gdzie to jest? Jechaliśmy drogą 801 w kierunku Puław, z drogi trzeba zjechać w prawo na rondzie za Karczewem. W Otwocku Wielkim z kolei nie należy jechać do końca prosto, choć pałac widać z drogi. Wejście dla turystów jest z innej strony, trzeba skręcić przed pałacem w lewo, a potem w pierwszą drogę w…
Okolice Ustki, pomysły na ciekawe wycieczki
Nastały wakacje i jest to czas, kiedy Polacy udają się nad morze. Okolice Ustki, które opiszę odwiedziłam jesienią 2011 roku, dlatego na zdjęciach jest tam tak pusto. Kiedy jednak znudzi wam się siedzenie na plaży możecie skorzystać z moich opisów i wybrać się na wycieczkę. Okolice Ustki – baza, czyli sama Ustka Swoje dwa tygodnie w Ustce wspominam jak najlepiej. Spałam w hotelu Royal-Baltic, prawie na końcu miejscowości, ale za to niedaleko plaży. Codziennie chodziłam na spacery plażą do portu i w drugą stronę aż do miejsca, w którym do morza wpada rzeczka. Raz zabrałam kalosze i przeprawiłam się na drugą stronę rzeczki i chodziłam po kompletnie pustej plaży, towarzyszyły…
Salobrena, hiszpańska miejscowość, do której wracamy
Marcin, zamieszczając na swoich facebooku zdjęcie pokazujące plażę w Salobrenie, skłonił mnie do napisania tego tekstu. Jest chyba wyraz naszej tęsknoty. Salobrena (hiszpańsku Salobreña) to nasze ulubione miejsce na hiszpańskim wybrzeżu. I jak to z uczuciami bywa nie da się w racjonalny sposób wyjaśnić, dlaczego tak jest. No bo plaża w Salobrenie nie jest najładniejsza, bardziej piaszczyste są w Walencji i te koło Kadyksu. W Salobrenie mamy albo gruby piach, albo kamienie. Woda, choć ciepła, bywa niebezpieczna. Jest od razu głęboko, a czasem prąd powoduję, że trudno dopłynąć do brzegu. Ładniejsze widoki podwodne są w parku narodowym Cabo de Gata w pobliżu Almerii. A skłębione fale lepiej obserwować w Finisterre. Ale…
Weekend w Berlinie to bardzo dobry pomysł
Berlin jest wspaniałym miastem, oferującym wiele różnych możliwości spędzenia czasu. Ta weekendowa propozycja jest najbardziej „klasyczna”. Ale zupełnie dobrze można sobie wyobrazić całkiem odmienne zagospodarowanie czasu. Zaczynamy weekend w Berlinie. Weekend w Berlinie – piątek 20:00 przyjazd pociągu na stację Hauptbanhof. 21:00 – 23:00 spacer po centrum i kolacja w którejś z restauracji. Weekend w Berlinie – sobota 10:00 – 10:30 Potsdamerplaz zwiedzanie nowoczesnej części miasta, spacer w kierunku Kulturforum. 10:30 – 11:15 Tiergartnen, spacer alejkami parku, pomnik kompozytorów, widok na Bramę Brandenburską od zachodniej strony, powrót do Kulturforum obok żółtego budynku filharmonii. W gmachu filharmonii mieści się muzeum instrumentów muzycznych. 11:15-12:30 zwiedzanie galerii malarstwa – Gemaldegalerie. Są tu dzieła…
Dżem czereśniowy bez cukru i konserwantów
Trwa sezon na czereśnie. To doskonała okazja by najeść się tych wspaniałych i smacznych owoców. Można także zachować wspomnienie tego czasu na dłużej robiąc dżem z czereśni. Będziecie zaskoczeni jak prosto można przygotować dżem i jak niewielu potrzebujemy do tego składników. Dżem czereśniowy – składniki: 3 kg czereśni 50 – 100 ml mocnego i słodkiego likieru (użyłem Cointreau) – opcjonalnie Dżem czereśniowy – wykonanie Jak widać potrzebujemy wyłącznie czereśni. Proces przygotowania dżemu nie jest zbyt skomplikowany. Najpierw drylujemy owoce czyli pozbawiamy je pestek. Najlepiej zrobić to przy pomocy specjalnego urządzenia zwanego drylownicą. Następnie pozbawione pestek czereśnie wrzucamy do dużego naczynia w którym będą się rozgotowywały przez jakieś 1,5 godziny. Do…
Zamek w Bytowie, parowozy w Kościerzynie, skansen we Wdzydzach
Taki mieliśmy plan na niedzielny powrót do Warszawy. Pożegnaliśmy Sworne, które tu opisałam i ruszyliśmy w drogę. Tutaj od razu uwaga dotycząca nawigacji – w tym rejonie nasz iphone po prostu wariował. Widać było, że satelita namierza nas prawidłowo, ale z odnalezieniem odpowiednich dróg było już gorzej. Kiedy wylądowaliśmy na leśnym parkingu zamiast na drodze, wróciliśmy do starych dobrych map. Dlaczego tak się dzieje nie wiemy, jakiekolwiek są tego powody, radzimy zachować czujność i uwagę w poszukiwaniu właściwej drogi. Zamek w Bytowie, parowozy w Kościerzynie, skansen we Wdzydzach – Zamek w Bytowie W Bytowie mieliśmy refleksję, że jednak unijne pieniądze dobrze służą miastom. Rynek został ładnie odnowiony, okolice zamku również. W…
Swornegacie, miejsce dla aktywnych, które odwiedziliśmy
To już wiecie, gdzie spędziliśmy weekend, a właściwie sobotę. Mieszkaliśmy w miejscowości Swornegacie. Jest to super miejsce, położone nad jeziorem w otulinie Tucholskiego Parku Narodowego, W sobotę jeździliśmy na rowerze, Marcin kąpał się w jeziorze, zwiedziliśmy miejscowość Swornegacie, pływaliśmy kajakiem, jedliśmy kaszubskie potrawy. Nazwa miejscowości wywodzi się od słów „sworne”, co oznacza warkocz pleciony z korzeni sosnowych, wykorzystywany przez mieszkańców do „gacenia” brzegów jezior i rzek, aby je umocnić i uchronić miejscowość przed ewentualną powodzią. Z Warszawy niestety trzeba tu trochę jechać, ale warto. My chcieliśmy sobie uprościć życie i jechaliśmy najpierw autostradą A2, a potem A1. Swornegacie – trochę o miejscowości Swornegacie leżą nad jeziorem i nad rzeką Brdą. Dosłownie…
W hiszpańskim barze, warto wiedzieć, o co tu chodzi
Bar jest jednym z tych miejsc w których najlepiej widać charakter i obyczaje Hiszpanów. Pewno też dlatego tak bardzo lubimy tam chodzić. Nie chodzi jednak, wbrew pozorom, tylko o picie alkoholu. Bar to także mały (a czasem nawet spory) klub dyskusyjny, świetlica telewizyjna i miejsce załatwiania najrozmaitszych spraw. Mówi się, iż Madryt to miasto w którym jest największe na świecie zagęszczenie lokali gastronomicznych. Nie wiem czy tak jest w istocie rzeczy, ale bary są wszędzie. Dziś słów parę o piciu alkoholu. Centralnym punktem baru jest …bar. Mam oczywiście na myśli ladę, czy jak mówiło kiedyś w Polsce, szynkwas. W Polsce to zwykle miejsce przypadkowe i czasami nieco wstydliwe. Rodzime filmy…
Grody nadwiślańskie, Zakroczym, Czerwińsk i Wyszogród
W sobotę zwiedziliśmy grody nadwiślańskie, czyli: Zakroczym, Czerwińsk nad Wisłą i Wyszogród. Wycieczka była ciekawa, pokazywała, jak zmienia się znaczenie poszczególnych miejscowości. W Zakroczymiu i Czerwińsku dało się odczuć też tęsknotę za utraconymi prawami miejskim. Odczucie to jest całkiem zmaterializowane, o czym świadczą pomniki stojące w miejscu nieistniejących ratuszów. Grody nadwiślańskie – Czerwińsk nad Wisłą Perłą w koronie był oczywiście Czerwińsk ze wspaniałym romańskim kościołem. Świątynię wzniesiono w pierwszej połowie XII wieku. Dwie wieże świadczyły o znaczeniu kościoła. Do dziś w zachowała się tylko jedna z nich. Tak, rzeczywiście stoją dwie, ale północna została zrekonstruowana w latach 80-tych XX wieku. Budowla jest imponujących rozmiarów szczególnie jeśli wyobrazimy sobie czasy w których powstała.…







































