Zwiedzanie Muskau zwiedzanie Branitz, opowieść o Pucklerze
Pierwszy dzień spędziliśmy w Parku Mużakowskim, a gdzieś z zaświatów stary uwodziciel Pückler zaplanował nam też drugi dzień pobytu w Niemczech: zwiedzanie Muskau zwiedzanie Branitz. W zamku w Branitz oglądałam jego portret i nie mogłam uwierzyć, że łamał niewieście serca. Musiał chyba mieć gadane. Nas przecież wcześniej także zauroczył do tego stopnia, że ruszyliśmy jego śladem do zamku Branitz i kolejnego ogrodu, który stworzył. Jest tam też piramida, w której kazał się pochować. Zwiedzanie Muskau, zwiedzanie Branitz – Park Mużakowski Najpierw jednak postanowiliśmy pójść do Parku Mużakowskiego, aby w porannym świetle zrobić jeszcze parę zdjęć. Gdy oglądałam te, które wcześniej zrobiliśmy poprzedniego dnia, stwierdziłam, że nie oddają w pełni uroku…
Park Mużakowski piękne miejsce na liście UNESCO
Kiedy zaproponowałam, że weekend spędzimy na granicy polsko-niemieckiej, Marcin miał wątpliwości, czy warto jechać ponad 500 kilometrów, aby obejrzeć park, co prawda duży, ale park. Po dzisiejszym dniu jego wątpliwości zniknęły. Park Mużakowski warto obejrzeć. Nocleg mamy po niemieckiej stronie w miejscowości Bad Muskau, tuż przy samym wejściu do parku . Spędziliśmy w nim cały dzień. Najpierw spacerowaliśmy, obejrzeliśmy wystawę w nowym zamku, a potem jeździliśmy na rowerach. Park Mużakowski – wystawa Niesamowite wrażenie zrobiła na nas wystawa zatytułowana: „Pückler! Pückler? Po prostu brakuje słów…” W świetny sposób sportretowała malowniczą postać twórcy tego założenia krajobrazowego księcia Pucklera. Był znanym w swojej epoce awanturnikiem, łamał serca kobiet, nazywany był „Casanową z Muskau”,…
Sully, Autun, opactwo Fontenay w Burgundii
Po wczorajszej wycieczce, podczas której odwiedziliśmy Vezelay i Auxerre, co Wam już opisałam, jeździliśmy znów samochodem, tym razem przynajmniej w połowie po drogach lokalnych. Podziwialiśmy najpierw winnice na znanym szlaku grand cru, potem zaś jechaliśmy przez sam środek Parku Morvan, pełnego pastwisk i krów charakterystycznej dla Burgundii rasy charolais. Są one większe od naszych, a raczej bardziej masywne i mają kolor beżowy. Sully, Autun, opactwo Fontenay – zamek w Sully Pierwszym celem naszej dzisiejszej wycieczki był zamek w Sully. Dojechaliśmy na miejsce i akurat zdążyliśmy na zwiedzanie kilku pomieszczeń na parterze z przewodnikiem w języku angielskim za 8,20 euro od osoby. Kasa i kawiarnia mieści się w dość specyficznym budynku, a rzeczy…
Vezelay i Auxerre w Burgundii, kolejna wycieczka
Po obejrzeniu Beaune, o czym tu napisałam, zwiedzaliśmy Vezelay i Auxerre w Burgundii. Pokonaliśmy około 150 kilometrów z Beaune w jedną stronę, ale warto było, poza tym jechaliśmy do Vézelay autostradą i z powrotem z Auxerre również, nie zabrało więc nam to dużo czasu. A podczas podróży z Vezelay do Auxerre podziwialiśmy piękne widoki krajobrazu Parku Narodowego Morvan. Było sielsko i uroczo. Vezelay i Auxerre w Burgundii – Vezelay Vezelay było widać już z daleka. Wznosiło się nad okolicą i wieża katedry górowała nad wszystkim. Samochód zostawiliśmy na parkingu na dole miejscowości i stromą ulicę wchodziliśmy do góry, mijając sklepy z różnymi wyrobami artystycznymi i wiele knajp. Doszliśmy do katedry św.…
Zwiedzanie Beaune w Burgundii, warto tu zawitać
Dzisiaj zwiedzaliśmy Beaune, dojechaliśmy tu wczoraj. Droga była świetna, cały czas autostrada, nie zmęczyła mnie więc bardzo, mimo że padał deszcz. W Beaune zatrzymaliśmy się na czas naszego tygodniowego pobytu w Burgundii. Miasteczko jest urocze, zwłaszcza jego stara część, pełno w nim piwnic producentów wina, oferujących degustacje (zazwyczaj płatne), miłych knajpek z dobrym jedzeniem i wspaniałych zabytków. Rano biegałam wzdłuż drogi okalającej stare miasto. Po drodze mijałam wszystkie ważniejsze zabytki, całej rundy nie zrobiłam, chciałam sobie skrócić przebieżkę, więc wbiegłam do centrum. Ale jak to jest wśród średniowiecznej zabudowy, trochę pobłądziłam, ledwo stanęłam przy mapie, a już sympatyczny pan pomógł mi odnaleźć właściwy kierunek. Zwiedzanie Beaune – Hotel Dieu Zwiedzaliśmy…
Zwiedzanie Wrocławia Hala Stulecia, kościoły
Zrobiliśmy błąd taktyczny. W sobotę oglądaliśmy okolice Starego Miasta. Była niedziela, a my chcieliśmy oglądać kościoły. Na szczęście w Internecie sprawdziliśmy, kiedy są msze i jakoś między nimi udało się zrealizować plan. Zwiedzanie Wrocławia Hala Stulecia, kościoły – kościół św. Elżbiety Zaczęliśmy od mieszczącego się tuż przy Rynku kościoła św. Elżbiety. Kilkakrotnie były w nim pożary, ostatni w 1976 roku. Wewnątrz zachowało się kilka wspaniałych kaplic. Wstąpiliśmy obejrzeć dawne jatki, dziś mieszczą się tu sklepy z artystycznymi wyrobami. Jest też pomnik, będący swoistym uhonorowaniem zwierząt. Zwiedzanie Wrocławia Hala Stulecia, kościoły – Ostrów Tumski Następnie udaliśmy się na Ostrów Tumski, prawdziwego miasta kościelnego. Droga wiodła przez słynny w całej Polsce most tumski.…























