fbpx
Weekend na Roztoczu
Lubelskie,  Polska,  Pomysł na weekend,  Wycieczki

Weekend na Roztoczu, czyli same przyrodnicze cuda

Być może nie jest to najlepszy czas na proponowanie Wam przyrodniczego weekendu, ale kto wie, może ktoś się skusi, a wiosna też kiedyś nadejdzie. Zaproponuję naprawdę piękne miejsca, nawet poczytać o nich przyjemnie.

Weekend na Roztoczu. Szumy nad Tanwią
Szumy nad Tanwią

Weekend na Roztoczu – Szumy nad Tanwią

Szumy nad Tanwią to chyba najbardziej znane miejsce na Roztoczu. Swoją wycieczkę powinniście zacząć w Suścu, my tak zrobiliśmy. Samochód można zostawić na parkingu naprzeciw szkoły. Teraz wystarczy przejść przez ulicę, odszukać niebieski szlak i ruszyć nim w stronę lasu.

Najpierw będą mu towarzyszyły jeszcze dwa inne szlaki: czerwony i żółty. W trakcie wędrówki najpierw pożegnacie je oba i będziecie kontynuować spacer szlakiem niebieskim. Wędrówka naprawdę jest miła. Początkowo idzie się wzdłuż rzeki Jeleń. Można podziwiać przeźroczystą wodę i małe wodospady.

Szlak jest dobrze oznaczony, nie będziecie mieć problemów z odnalezieniem drogi. Są tu też tablice informacyjne, z których dowiecie się, co to jest Roztocze i skąd się wzięły szumy. Jeśli jesteście bardzo głodni wiedzy, możecie ciekawość zaspokoić, czytając ten tekst.

Dojdziecie w końcu do Wzgórza Kościołek. Związana jest z nim legenda o Tanewie, też będziecie mogli się z nią zapoznać. Kiedyś w tym miejscu znajdował się kościół, czego łatwo można się domyślić. Ze Wzgórza dotrzecie do najbardziej widowiskowej części szlaku. Najpierw pojawią się rozlewiska, przez które przeprowadzono kładkę, a potem same szumy. Warto spędzić tu trochę czasu. Jeśli robicie zdjęcia, spróbujcie długiego czasu naświetlania, bo wtedy woda będzie wyglądała niesamowicie.

Kiedy dojdziecie do parkingu, możecie albo iść dalej niebieskim szlakiem i wrócić na parking (cała trasa ma 17 kilometrów), albo skrócicie tu sobie drogę i do miejscowości dojdziecie, idąc ścieżką przyrodniczą. W okolicy parkingu pewnie zdziwi Was budka strażnicza – kiedyś przebiegała tu granica między zaborem rosyjskim a austriackim.

Szlak przez rozlewiska
Szlak przez rozlewiska
Weekend na Roztoczu, szumy
Szumy
Szumy nad Tanwią
Szumy nad Tanwią

Zamość

Jeżeli koniecznie chcecie spędzić noc w pobliżu, w Suścu znajdziecie wiele miejsc noclegowych. Ja jednak sugerowałabym, aby wieczór spędzić w Zamościu. Zawsze miło jest się przejść po Rynku, albo zjeść kolację z widokiem na śliczne, kolorowe kamienice i ratusz.

Weekend na Roztoczu. Rynek w Zamościu
Rynek w Zamościu

Weekend na Roztoczu – Czartowe Pole

Z Zamościa musicie podjechać w prawie to samo miejsce, a konkretnie na parking przy miejscowości Hamernia. Prowadzi stamtąd szlak do rezerwatu przyrody „Czartowe Pole” Jest on podobny do „Szumów nad Tanwią”, ale bardziej dziki. Rzeka, na której powstają małe wodospadziki nazywa się Sopot. Ścieżka rozdziela się na dwa szlaki. Można iść dołem lub górą, albo tak, jak my, czyli najpierw dołem, a potem górą.

Tym razem nie proponuję Wam szczególnie długiego spaceru, bo jest jeszcze trochę miejsc do zobaczenia. Zróbcie więc zdjęcia i wracajcie do samochodu.

Czartowe Pole
Czartowe Pole
Weekend na Roztoczu. Czartowe Pole raz jeszcze
Czartowe Pole, raz jeszcze

Krasnobród

W Krasnobrodzie jest zalew na rzece Wieprz. Ale ja Wam proponuję udanie się najpierw do kamieniołomu, bo znajduje się tu wieża widokowa, z której można spojrzeć na okolicę.

A potem obejrzyjcie wspaniały kościół barokowy Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Wnętrze jest jednolite architektonicznie, a w ołtarzu głównym umieszczono cudowny obraz Matki Boskiej Krasnobrodzkiej. Dokładną historię obrazu opisałam w tym tekście, teraz wspomnę tylko, że przetrwał różne zawieruchy dziejowe.

Jak już obejrzycie klasztorne krużganki udajcie się jeszcze do kaplicy na wodzie, która znajduje się nad cudownym źródełkiem. Wiedzie do niej piękna aleja, ale jeśli czas Was goni, można też podjechać.

Kościół w Krasnobrodzie
Kościół w Krasnobrodzie
Kapliczka

Weekend na Roztoczu – Zwierzyniec

To już będzie ostatni punkt programu. W Zwierzyńcu znajdowały się posiadłości Zamoyskich. Obejrzyjcie ładny kościółek na wodzie, a jak Wam się uda wejść do środka, zwróćcie uwagę na iluzjonistyczne dekoracje.

W Zwierzyńcu jest też browar, w którym robią naprawdę dobre piwo. Warto spróbować. Jeśli macie jeszcze trochę czasu, wybierzcie się na Bukową Górę. Jeśli nie, wracajcie do domu, wspominając udany weekend.

Kościół w Zwierzyńcu
Kościół w Zwierzyńcu


Booking.com

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *