Gdzie pojechać w kwietniu
Blog,  Niezbędnik,  Warto

Gdzie pojechać w kwietniu?

Miesiąc kończy się niepostrzeżenie, a ja prawie zapomniałam poradzić Wam, gdzie pojechać w kwietniu. Ale na szczęście spojrzałam w kalendarz, no i piszę. Podróżowanie staje się coraz bardziej przyjemne, dni są dłuższe niż w poprzednich miesiącach i wiele obiektów w Polsce powoli zaczynają otwierać. Można też skorzystać z braku sezonu i zobaczyć niektóre obiekty bez tłumu wokół. Oto moje kwietniowe typy:

Gdzie pojechać w kwietniu – Lizbona

Lizbona to piękne miasto i właściwie zawsze warto tam pojechać, ale w kwietniu nie jest jeszcze nadmiernie gorąco, czasem może zdarzyć się deszcz, ale podczas naszego kwietniowego pobytu nie padało. Słońce świeciło wspaniale, bawiliśmy się świetnie. Oczywiście trochę ludzi było, ale nie tak dużo, jak w sezonie turystycznym. Największe wrażenie wywarł na mnie klasztor Hieronimitów oraz urocze wąskie uliczki, szczególnie, kiedy suszyły się na nich prześcieradła.

Gdzie pojechać w kwietniu
Klasztor Hieronimitów
Gdzie pojechać w kwietniu
Wieża w Belem

10 powodów dla których warto odwiedzić Lizbonę

Gdzie pojechać w kwietniu – Monachium

Są tu wspaniałe muzea, na targu w centrum można zjeść kiełbasę i wypić piwo. Miło też przejść się na spacer po parku lub wzdłuż rzeki. Nie wiem, co zrobiło na mnie większe wrażenie: Pinakoteka ze wspaniałymi obrazami, czy pałac Wittelsbachów? Pewnie jedno i drugie. Monachium zaskoczyło nas też bawarskością widoczną nawet na ulicy (spotykaliśmy ludzi ubranych w tradycyjne stroje) i katolicyzmem, który spowodował zamknięcie wszystkich sklepów w niedzielę.

Gdzie pojechać w kwietniu
Antiqurium
Gdzie pojechać w kwietniu
Piwo jest wszędzie

Zwiedzanie Monachium muzea i coś jeszcze

Gdzie pojechać w kwietniu – Elche

Wspaniałe, pełne palm miasto, do którego blisko jest z Alicante. My właśnie do Alicante przylecieliśmy, wypożyczyliśmy samochodów i zaraz byliśmy w Elche. Jeżeli lubicie palmy, to jest miejsce dla Was wymarzone, bo właśnie dzięki palmom znalazło się na światowej liście UNESCO. My trafiliśmy do Elche w czasie Świąt Wielkanocnych i odnotowaliśmy kolejny, że podczas procesji rzuca się tam z balkonów małe karteczki.

Gdzie pojechać w kwietniu
Palmy są wszędzie
Gdzie pojechać w kwietniu
Jest też dawny alkazar

Palmy w Elche

Gdzie pojechać w kwietniu – zamek Krzyżtopór

To chyba mój ulubiony zamek, choć ruina i nie wiem, co działa najbardziej na moją wyobraźnię, czy marmurowe żłoby, czy rok zaklęty w kamień, czy też akwarium na suficie… Jest wspaniały i działa na wyobraźnię. Warto przyjechać na wiosnę, bo światło jest wspaniałe, na tle bardzo niebieskiego nieba zamek wygląda zjawiskowo.

Gdzie pojechać w kwietniu
Ujazd, zamek Krzyżtopórt
Gdzie pojechać w kwietniu
Do dziś robi wrażenie

Niesamowity zamek Krzyżtopór

Gdzie pojechać w kwietniu – Kopalnia Soli w Wieliczce

Jeszcze nie będzie tłumów, możecie więc w miarę spokojnie zjechać pod ziemią i wysłuchać opowieści przewodnika, zrobić zdjęcia i podziwiać solne rzeźby. Oczywiście turystów zawsze w Wieliczce jest dużo, ale jednak w kwietniu będzie mniej niż w późniejszych miesiącach.

Gdzie pojechać w kwietniu
Żyrandol z kryształów soli
Gdzie pojechać w kwietniu
Solna płaskorzeźba

Kopalnia soli w Wieliczce

Jeśli

jesteście ciekawi, co u nas słychać, śledźcie nas na Facebooku i Instagramie.

lubicie zwiedzać Polskę, kupcie naszego ebooka, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a klikając na zdjęcie poniżej, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies