Lizbona Muzeum Azulejos
Blog,  Europa,  Portugalia

Lizbona Muzeum Azulejos warto odwiedzić

Kiedy 11 lat temu byliśmy w Lizbonie, nie zdążyliśmy odwiedzić Muzeum Azulejos. Tym razem postanowiliśmy więc zwiedzanie miasta rozpocząć właśnie w tym miejscu. Po polsku muzeum to nazwalibyśmy Muzeum Narodowe Płytek. Może nazwa nie brzmiałaby zbyt dobrze, ale miejsce jest naprawdę niezwykłe.

Lizbona Muzeum Azulejos. Wzory na płytkach z czasów arabskich
Wzory na płytkach pochodzą z czasów arabskich

Lizbona Muzeum Azulejos – dawny klasztor

Muzeum mieści się w dawnym klasztorze Madre Deus (czyli Matki Boskiej). Klasztor ufundowała królowa Leonora w 1509 roku. Trzęsienie ziemi w 1755 roku zniszczyło budynek, ale został odbudowany. Podczas zwiedzania muzeum mieliśmy okazję podziwiać architekturę klasztoru. Największe wrażenie zrobił na nas kościół. Ozdabiają go obrazy wykonane z płytek oraz barokowe dekorację. Warto było spędzić tu trochę czasu. Wcześniej jednak mieliśmy okazję poznać historię azulejos i obejrzeć ich kolekcję.

Ołtarz główny w kościele
Dawne krużganki i współczesne instalacje
Dawne krużganki i współczesne instalacje
Lizbona Muzeum Azulejos. Krużganki
Też krużganki

Lizbona Muzeum Azulejos – Kolekcja płytek

Znajduje się tu największa kolekcja azulejos w całej Portugalii. A kto kiedyś był w tym państwie, wie, że płytki pełnią tu szczególną funkcję i są do dziś obecne na ulicach miast. W pierwszych salach poznaliśmy pochodzenie azulejos, które, jak się okazało, wywodzą się z czasów arabskich. Przedstawiały wzory geometryczne i roślinne i miały za zadanie ozdobienie różnych powierzchni.

Następnie oglądaliśmy jak zmieniały się mody związane z płytkami, aż doszliśmy do obrazów tworzonych za ich pomocą. Przedstawiają one głównie sceny biblijne i historyczne.

Najbardziej spodobał się nam najcenniejszy zabytek (to dobrze chyba o nas świadczy), a mianowicie olbrzymia, wykonana z płytek panorama Lizbony, pokazująca miasto przed strasznym trzęsieniem ziemi. Składa się ona z ponad 1300 elementów, a wykonano ją w 1738 roku. Ma 23 metry długości. Wykonano ją z biało-niebieskich płytek. Robi imponujące wrażenie i pozwala obejrzeć, jak kiedyś wyglądało miasto, bo po odbudowie wcale nie wygląda tak samo, jak przed trzęsieniem ziemi.

Płytki z motywami roślinnymi
Płytki z motywami roślinnymi
Sceny religijne
Później nastał czas scen religijnych
Lizbona Muzeum Azulejos. Fragment panoramy Lizbony
Fragment panoramy Lizbony

Spacer po Lizbonie i azulejos w mieście

Po wizycie w muzeum warto przejść się po mieście, zwracając uwagę na znajdujące się w nim płytki i obrazy, które tworzą. Dużą ilość znajdziecie w Alfamie, ale obecne są także w innych częściach miasta, a także w kościołach. Są elementem dekoracyjnym spotykanym właściwie na każdym kroku. Choć wpływy arabskie są też widoczne w często odwiedzanej przez nas Hiszpanii, to jednak azulejos królują w Portugalii. Z tego również powodu warto odwiedzić Muzeum Azulejos.

Punkt widokowy w Alfamie
Punt widokowy w Alfamie
Mozaika przedstawiająca bitwę z Maurami
Mozaika przedstawiająca bitwę z Maurami

Informacje praktyczne

Na miejsce dojechaliśmy autobusem numer 742. Można też dojechać do stacji kolejowej Santa Apolonia (ostatni przystanek linii niebieskiej), a potem 20 minut piechotą.

Muzeum jest czynne od wtorku do niedzieli w godzinach 10.00-18.00.

Bilet normalny kosztuje 5 euro.

Jeśli

interesuje Was Portugalia, zerknijcie tu;

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

lubicie zwiedzać niezwykłe miejsca w Polsce, kupcie nasz ebook, informacje na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a gdy klikniecie w poniższy obrazek, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies