Jeden dzień w Londynie
Jeden dzień w ...,  Wielka Brytania,  Wycieczki

Jeden dzień w Londynie wszystko, co najważniejsze, czyli szybkie zwiedzanie

Wiem, że lubicie serię, przedstawiającą, jak w krótkim czasie zobaczyć, co w danym miejscu jest najważniejsze. Londyn to wielkie miasto, ale i tu można postarać się zaplanować jeden dzień atrakcyjnego zwiedzania.

Jeden dzień w Londynie. Charakterystyczne autobusy
Charakterystyczne autobusy

Jeden dzień w Londynie – Opactwo Westminster

To miejsce musicie zobaczyć, bo jest przepełnione historią. To tu odbyły się prawie wszystkie (z wyjątkiem dwóch) koronacje angielskich królów. Wielu z nich spoczęło tu na zawsze w towarzystwie pisarzy, artystów i zwykłych śmiertelników (bo za pochówek można było zapłacić). Skoro tak, to pewnie Opactwo ma bogatą przeszłość.

Pierwszy klasztor powstał w tym miejscu około roku 800. Edward Wyznawca przebudował go w latach 1045-1050. Konsekrowano go w grudniu 1065 roku, tuż przed śmiercią króla. Pierwsza koronacja, Wilhelma Zdobywcy odbyła się w 1066 roku. W XIII wieku Henryk III wzniósł tu gotycki kościół. Wzorował się na kościołach, które oglądał we Francji. Henryk VII ufundował kaplicę św. Marii. Król Henryk VIII, który ogłosił się głową nowego kościoła, zlikwidował opactwo. Benedyktyni wrócili tu na krótko za czasów panowania Marii Tudor (katolickiej córki Henryka VIII), ale już jej następczyni Elżbieta I (również córka Henryka VIII) oddała świątynię protestantom. Ostatnia przebudowa miała miejsce w XVIII wieku, kiedy to dobudowano dwie wieże.

Na co zwrócić uwagę?

W punkcie centralnym jest kaplica św. Edwarda Wyznawcy, a w niej marmurowa trumna króla. Obok, przed grobowcem Henryka V, stoi dębowy tron Edwarda I, który od XIV wieku używają kolejni władcy podczas uroczystości koronacyjnych.

W sąsiedniej kaplicy Najświętszej Marii Panny (Lady Chapel) podnieście głowy do góry, aby zobaczyć piękne, wachlarzowe sklepienie. Kaplicę, jak wspomniałam wcześniej, wybudował Henryk VII, pierwszy z dynastii Tudorów i to jego sarkofag ujrzycie w centralnym miejscu. W tej samej kaplicy spoczywają też trzy królowe, które za życia były bardzo skonfliktowane (to łagodne określenie). Maria Tudor, gorliwa katoliczka, krwawo tłumiła bunty protestantów. Z kolei, jej przyrodnia siostra Elżbieta Tudor, protestantka, rozprawiła się z katolikami i kazała stracić trzecią ze spoczywających kobiet katolicką królową Szkocji Marię Stuart.

W Westminster Abbey spoczywa ponad trzy tysiące osób. W transepcie południowym znajdziecie Zaułek Poetów. Można też zwiedzać budynki klasztorne. Nam bardzo podobały się krużganki. W Kapitularzu w XIV-XVI wieku spotykała się Izba Gmin. Wiodą do niej drzwi, które liczą sobie prawie tysiąc lat.

Jeden dzień w Londynie – Opactwo Westminsterskie informacje praktyczne

  • Godziny otwarcia: poniedziałek – piątek: 9.30-15.30; sobota 9.00-15.30
  • W cenie biletu jest przewodnik multimedialny, również w języku polskim.
  • Bilet normalny kosztuje 25 funtów, inne opcje znajdziecie tu.
  • Do Opactwa można dojechać metrem. Najbliższe stacje: Westminster (linie Jubilee, District i Circle) i St James’ Park (linie District i Circle).
  • W Opactwie jest zakaz robienia zdjęć i nagrywania filmów.
Opactwo Westminster. Jedyne miejsce, w którym można było robić zdjęcia
Jedyne miejsce, w którym można było robić zdjęcia

Jeden dzień w Londynie – Parlament, Big Ben

Po wyjściu z Opactwa zobaczycie Gmach Parlamentu, który nazywany jest też Palace of Westminster. Stoi on w miejscu dawnego zamku Edwarda Wyznawcy i jego następców. W 1834 roku wybuchł pożar, zniszczył niemal doszczętnie budynek. Obecny wygląd zawdzięcza odbudowie z 1870 roku.

W Izbie Gmin partia rządząca i opozycyjna siedzą naprzeciw siebie. Między nimi wyznaczono dwie czerwone linie, których żadnej ze stron nie wolno przekroczyć. Z kolei w Izbie Lordów znajduje się tron królewski, z którego monarcha odczytuje przemówienie otwierające jesienną sesję parlamentu.

Big Ben znajduje się na wieży zegarowej Palace of Westminster. Waży 13 ton. Niestety, nawet gdybyście mieli wystarczającą ilość czasu nie możecie się wspiąć na wieżę po 334 schodach. Mogą to uczynić jedynie obywatele brytyjscy.

Budynek Parlamentu można zwiedzać, ale przypominam, że macie do dyspozycji tylko jeden dzień, więc tym razem popatrzycie na budynek z zewnątrz.

Jeden dzień w Londynie. Parlament i wieża z zegarem
Parlament i wieża z zegarem
Big Ben z bliska
Big Ben z bliska

Jeden dzień w Londynie – Buckingham Palace

Tylko osiem minut na piechotę macie do Buckingham Palace, musicie iść Buckingham Gate.

Oficjalną siedzibą królewską uczyniła Backingham Palace królowa Wiktoria w 1837 roku. Jeśli zobaczycie wywieszoną na budynku flagę, będzie to znak, że monarcha przebywa w budynku. Podczas ważnych uroczystości rodzina królewska pokazuje się na balkonie powyżej wielkiej centralnej kolumnady.

Codziennie od maja do sierpnia o godzinie 11.30 i w co drugi dzień w pozostałe miesiące (ale tylko podczas ładnej pogody) odbywa się uroczysta zmiana warty gwardzistów.

Od ostatniego tygodnia lipca do końca września królowa wypoczywa w Szkocji i wtedy można zwiedzać 19 z 775 pałacowych sal. Piszę to na wypadek, gdyby ktoś z Was zatrzymał się na dłużej.

Przed pałacem na pewno zobaczycie biały pomnik ze złotą postacią symbolizującą Zwycięstwo na szczycie. Jest to pomnik królowej Wiktorii. Upamiętnia monarchinię, za której panowania rozkwitło Brytyjskie Imperium. Niżej widać królową oraz postaci Prawdy, Sprawiedliwości i Filantropii.

Jeden dzień w Londynie. Pałac Buckingham
Pałac Buckingham
Jeden dzień w Londynie. Pomnik królowej Wiktorii

Trafalgar Square

Proponuję wybrać się na piechotę, bo trasa wiedzie przez St James’s Park, a jest to najstarszy park królewski w centrum Londynu. Obecny wygląd park zawdzięcza Jerzemu IV, który na początku XIX wieku zlecił projekt przebudowy. Zaprojektowano wtedy kręte ścieżki, a kanał zmieniono w sztuczne jezioro. Na wysepkach powstał rezerwat przyrody. Do dziś kaczki, gęsi i inne ptactwo wodne buduje tu swoje gniazda.

Ale pora pożegnać park i wrócić do pełnego życia miasta. Trafalgar Square jest jednym z najbardziej znanych placów na świecie. Stoi tu kolumna Nelsona. Pomnik ma 50 metrów wysokości, postawili go rodacy słynnemu dowódcy, zwycięzcy spod Trafalgaru. Na placu są też inne pomniki i fontanny. Miłośnicy sztuki na pewno odwiedzą National Gallery.

Jeden dzień w Londynie. Sy James Park
St James Park
Jeden dzień w Londynie. Galeria Narodowa
Galeria Narodowa

Jeden dzień w Londynie – Piccadilly Circus

Znów tylko osiem minut dzieli Was od kolejnego miejsca. Musicie iść Haymarket Street.

Traficie do Soho, a konkretnie do West Endu na skrzyżowanie głównych ulic i plac. Miejsce to pewnie znacie, bo są tu słynne reklamy umieszczone na jednym z rogów placu. Pierwsze tablice reklamowe pojawiły się w tym miejscu już w latach 90-tych XIX wieku, pierwszą podświetlaną była reklama Perrier z 1908 roku. Od 1910 roku rozpoczęto instalowanie reklam neonowych. W 2011 roku wyświetlacze LED zastąpiły neony.

Na placu znajduje się fontanna poświęcona Earlowi Shaftesbury z figurką Anterosa, w mitologii greckiej boga miłości odwzajemnionej lub nieodwzajemnionej i zemsty za zdradzoną miłość. W pobliżu są domy handlowe, teatr i restauracje.

Słynne reklamy
Słynne reklamy

Jeden dzień w Londynie – Tower of London

Na stacji metra Piccadilly Circus musicie wsiąść do metra linii Bacerloo (brązowa) i pojechać dwa przystanki do stacji Embankment, wsiąść do linii Circle (żółta) i przejechać 6 przystanków do Tower Hill. Ze stacji na miejsce dojdziecie w ciągu pięciu minut.

Przyjrzycie się po drodze budowli, bo z tej perspektywy widać ją najlepiej. Twierdzę wybudował Wilhelm Zdobywca i przez lata była rezydencją królewską i więzieniem. Królowie jednak rzadko tu mieszkali. Być może towarzystwo więzienia nie nastrajało ich optymizmem. Jako więzienie natomiast twierdza sprawdziła się doskonale. Więźniowie przypływali tu łódką. Dziś wchodzi się przez most. Zaraz po wejściu spotykamy znajdujące się przy murze puste klatki. Niegdyś przebywały w nich dzikie zwierzęta.

Wewnątrz na środku mieści się główny budynek, czyli White Tower. W sąsiednim budynku znajduje się skarbiec, a w nim królewskie klejnoty. Robią naprawdę duże wrażenie. Ogląda je się jadąc na specjalnej taśmie. Na wystawie są korony, klejnoty, a wśród nich dwa największe brylanty na świecie. Strażnikami są emerytowani wojskowi, którzy wraz z rodzinami mieszkają na terenie twierdzy.

Kolejnym miejscem, jakie warto zobaczyć, jest więzienie. Na ścianach zachowały się napisy wyryte przez osadzonych. Są też narzędzia tortur. Tower było miejscem, do którego trafiali konkurenci do tronu obecnego władcy. Henryk VIII umieścił tu i ściął dwie swoje żony.

Inną atrakcją twierdzy są kruki. Według przepowiedni, jeśli kruki opuszczą Tower, upadnie królestwo brytyjskie. I niby nikt nie wierzy w takie przepowiednie, ale kruki na wszelki wypadek mają podcięte skrzydła.

Zwiedza się jeszcze komnaty królewskie i zbrojownię, a z murów doskonale widać Tower Bridge.

  • Bilet dla dorosłych kosztuje 29.90 funtów
  • Od 1 marca do 30 października twierdzę można zwiedzać codziennie w godzinach 9.00-17.30, ostatnie wejście o 16.00-16.30. W pozostałe miesiące w poniedziałki i niedziele 10.00-17.30, wtorek-sobota 9.00-17.30. Też trzeba wejść do środka godzinę przed zamknięciem.
Jeden dzień w Londynie. Twierdza Tower
Twierdza Tower
Jeszcze raz twierdza
Jeden dzień w Londynie. Twierdza Tower. Biedne kruki
Biedne kruki

Tower Bridge

Siedem minut spacerku i jesteście na Tower Bridge.

W 1872 roku parlament angielski zgodził się na budowę drugiego mostu nad Tamizą. Postawiono warunek, że ma odpowiadać stylowi Tower of London. Jest mostem zwodzonym, pozwala na przepływanie pod nim statków oceanicznych o wysokości 40,5 metra nad poziomem wody. W środku są zabytkowe maszyny oraz wystawa pokazująca historię mostu. Atrakcją są przeszklone kładki, które łączą dwie wieże, można pod nimi oglądać samochody albo podnoszące się przęsła i przepływające statki. Harmonogram otwierania mostu jest publikowany 24 godziny wcześniej na stronie TB.

  • Most można zwiedzać między 9.30 a 18.00; ostatnie wejście godzinę przed zamknięciem.
  • Bilet normalny kosztuje 11.40 funta
Tower Bridge
Tower Bridge

Tate Modern i The Globe Theatre

To już jest wariant fakultatywny, bo zdaję sobie sprawę, że możecie być zmęczeni. Jeśli jesteście udajcie się na stację metra i wróćcie do hotelu. Jeśli macie jeszcze trochę siły, to wzdłuż rzeki idźcie w kierunku The Globe Theatre. Musicie pokonać mniej niż dwa kilometry i powinno Wam to zająć 20 minut. Ostrzegam, że nie będzie już o tej porze możliwości zwiedzania tych miejsc, zobaczycie je tylko z zewnątrz. W pobliżu jest też most milenijny i katedra św. Pawła.

Shakespeare Theatre
Shakespeare Theatre

Mam nadzieję, że spacer po Londynie Wam się podobał.

Inne miejsca w Wielkiej Brytanii znajdziecie tu.

Chcecie na bieżąco śledzić nasze podróże, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie.

Zainspirujcie się do odwiedzenia ciekawych miejsc w Polsce, kupując nasz ebook, szczegóły na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a klikając w zdjęcie, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies