Blog,  Czechy,  Europa

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta

Jechaliśmy tu z Kudowy, więc aby dotrzeć na miejsce musieliśmy pokonać około 40 kilometrów. Wracaliśmy od razu do Warszawy i po włączeniu nawigacji okazało się, że po pokonaniu może 10 kilometrów znaleźliśmy się ku swojemu zdziwieniu w Polsce. Musieliśmy więc zabrać z powrotem korony przeznaczone na piwo. Jeszcze jedno – w Czechach policja lubi sprawdzać czy kierowcy poruszają się po drogach z przepisową prędkością. To jednak chyba dla polskich kierowców nie jest niczym zaskakującym. Przyzwyczajeni są do ukrytych w krzakach policjantów. Ale najważniejsze było zwiedzanie czeskiego Skalnego Mesta.

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta
Skały o rozmaitych kształtach robiły wrażenie

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta – trochę informacji praktycznych

Tyle na temat drogi. W miejscowości Dolni Adrspach w której znajduje się wejście do Skalnego Mesta są kantory, w których można wymienić pieniądze. Lepiej jednak zrobić to chyba jeszcze w Polsce. Piszę o tym, bo za bilety do parku i na przykład toaletę można płacić tylko koronami. Za niektóre rzeczy można płacić w złotówkach, ale kurs nie jest szczególnie korzystny. Wstęp kosztuje 180 koron (są bilety ulgowe dla dzieci). Parking to 200 koron. Istnieje możliwość zakupu biletów on-line, są one tańsze i nie trzeba stać w kolejce. znajdziecie je tu.

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta
I wszędzie pełno skał

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta – zwiedzanie

Zaraz po przekroczeniu bramy wejściowej witają nas ogromne głazy i szmaragdowe jeziorko. Poszliśmy szlakiem…Turistický okruh je veden po zelené značce a je dlouhý cca 4 km, jak zresztą większość turystów. Jeśli ktoś chce dalej udawać, iż nie rozumie języka naszych sąsiadów, to musi wiedzieć, że trzeba iść zielonym szlakiem. Trasa nie jest specjalnie trudna, choć niektóre podejścia wymagają minimalnej kondycji. Najpierw idzie dość długo zupełnie spokojnie po płaskim terenie, podziwiając pojawiające się co rusz nowe skały o zabawnych nazwach. W okolicy małego wodospadu, nie ma rady, trzeba wspinać się do wielkiego pod górę. Jest tu tablica pamiątkowa Goethego. Marcin zauważył, że Goethe bardzo lubił podróżować.

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta
Goethe też odwiedził to miejsce

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta – na statku z czeskim humorem

Za krótką przejażdżkę statkiem (łodzią) trzeba zapłacić dodatkowe 50  koron i wejść po jeszcze parudziesięciu stopniach, ale naprawdę warto. I nie to ze względu na jakiego szczególne atrakcje krajobrazowe ( co nie znaczy, że nie jest tu ładnie); największą atrakcją jest opowiadanie przewodnika, pełne czeskiego humoru i dowcipu. Zabawa była naprawdę przednia. Ale jedno ostrzeżenie – osoby nie lubiące żartów nawiązujących do seksu i dość swobodnego opisu rzeczywistości i ludzi mogą się poczuć urażone. My bawiliśmy się naprawdę dobrze.

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta
Jedna z atrakcji podczas wyprawy statkiem

Wdrapaliśmy się też, aby obejrzeć wielką panoramę i też było warto. Pocieszenie dla osób o większych gabarytach: tu nie było wąskich przejść, więc każdy się zmieści.

Zwiedzanie Czeskiego Skalnego Mesta
Drewniane schody

Na koniec krótka informacja o jedzeniu. Można zjeść na miejscu zarówno w barze jak i w restauracjach.

Jeśli będziecie w okolicy koniecznie przyjedźcie zobaczyć Skalne Mesto. My byliśmy i do dziś wspominamy.

Zaktualizowane 31.08.2021

Jeśli

lubicie Czech, zerknijcie tu;

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

interesują Was ciekawe miejsca w Polsce, kupcie nasz ebook, szczegóły znajdziecie w tym wpisie, a gdy klikniecie w poniższy obrazek, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.



Booking.com

Dodane przez Małgosia dnia 2014-07-14

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies