fbpx
Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich
Dolnośląskie,  Polska,  Pomysł na weekend,  Wycieczki

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich, to dobry pomysł

Dolny Śląsk to miejsce, w którym nie można się nudzić. Tym razem pokażę Wam, jak spędzić udany weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich. Będzie to weekend, podczas którego spotkacie Mariannę Orańską i Frankensteina. Zaczynamy.

Widok z góry, dobrze widać ratusz

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich – Ząbkowice Śląskie

Krzywa Wieża

Wycieczkę zaczniemy w Ząbkowicach Śląskich. Najpierw wejdziemy na szczyt Krzywej Wieży, aby z tej perspektywy spojrzeć na miasto. Trafić tu łatwo, bo prowadzą drogowskazy, ale trzeba pamiętać, że bilety kupuje się w muzeum.

Nie jest wiadomo, kiedy właściwie powstała wieża, w każdym razie do pierwszej kondygnacji wykonano ją z kamienia. Dawne wejście mieściło się na wysokości pierwszego piętra i aby dostać się do środka używano drabiny. Przypuszcza się, iż był tu loch głodowy.

Część ceglaną przebudowano na przełomie XIV i XV wieku. W 1507 roku wieżę połączono z kościołem św. Anny za pomocą ganku. Ułatwiał on dzwonnikowi przemieszczanie się z kościoła do wieży, w której powieszono dzwony.

Górną część wieży zniszczył pożar w 1858 roku. Po odbudowie jej wysokość wynosi 34 metry.

Wieża pochyliła się z powodu wstrząsów tektonicznych i rozmięknięcia ziemi. Nachylenie pogłębia się, w roku 1977 wynosiło 1,98 metra, a teraz 2,14 metra. Podczas wchodzenia nie odczuwa się, że wieża jest pochylona. Z góry rozciąga się widok na całe miasto i okolicę.

Rzeczona wieża, faktycznie krzywa

Muzeum

Po zejściu na dół udajcie się do muzeum Dworu Kauffunga, to jest to miejsce, w którym kupowaliście bilety, najstarszy budynek mieszkalny w mieście. Jego nazwa pochodzi od nazwiska czeskiego rycerza, właściciela budynku w XVI wieku. Nie jest to zbyt chwalebna postać. Kauffung był złodziejem, postrachem kupców wędrujących bursztynowym szlakiem. Skończył marnie, kat ściął mu głowę.

Podczas zwiedzania, które odbywała się co pół godziny w towarzystwie przewodnika, najpierw przenieśliśmy się do sali sądowej, gdzie odbywał się proces grabarzy oskarżonych o szerzenie w mieście zarazy. Ich skazanie nie spowodowało wygaszenia zarazy, trwała jeszcze półtora roku. Ale podczas procesu „przyznali się”, że sporządzali trujący proszek ze zwłok, a później rozsypywali go w różnych miejscach. Smarowali nim również klamki i kołatki, przez co wielu ludzi zatruło się i zmarło.

Przed II wojną Ząbkowice Śląskie nazywały się Frankenstein. W mieście panuje przekonanie, że Mary Shelley dowiedziała się o procesie i stworzyła postać Wiktora Frankensteina. Pisarka ma w muzeum specjalną salę poświęconą jej życiu i twórczości.

Zabawny pokaz grozy obejrzeliśmy w piwnicy.

Sąd na grabarzami

Oba miejsca można zwiedzać codziennie od 9.30 do 17.30. Bilet zbiorczy kosztuje 23 zł. Można wejść też na zamek i do Izby Pamiątek Regionalnych.

Zamek

Zamek pochodzi z lat 1522-1532, wybudowano go w stylu renesansowym na miejscu dawnej budowli. Na początku XVIII wieku opuścili go mieszkańcy po wcześniejszych zniszczeniach podczas oblężeń i szturmów.

We wszystkich czterech skrzydłach znajdował się parter i dwa piętra. Na obszernym dziedzińcu zamkowym prawdopodobnie odbywały się turnieje rycerskie.

Gdybyście chcieli zwiedzić same ruiny zamku, za bilet musicie zapłacić 9 zł.

Ząbkowice Śląskie. Zamek
Zamek

Kościół św. Anny

Wewnątrz piętnastowiecznego kościoła znajduje się ołtarz z obrazem namalowanym przez Johanna Clayssena z Antwerpii, nagrobek księcia Karola i jego żony Anny, manierystyczna ambona. Nam nie udało się, niestety, wejść do środka, ale może Wam się uda.

Rynek

Całkiem przyjemnie prezentują się odnowione kamieniczki w Rynku, a także pochodzący z XIX wieku ratusz. Są tu też tablice ukazujące szlak śladami Marianny Orańskiej. Przyjrzyjcie się dokładnie, bo następny punkt programu związany jest właśnie z tą postacią.

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich – Kamieniec Ząbkowicki

W Kamieńcu trzeba zobaczyć pałac Marianny Orańskiej. Znajduje się na wzgórzu, więc wznosi się nad okolicą. Zwiedza się go w towarzystwie przewodnika. Wnętrza nie są jeszcze zachwycające, ale opowieść o Mariannie bardzo ciekawa. Nie będę jej przytaczać, aby nie psuć Wam przyjemności na miejscu, ale Ci szczególnie ciekawi mogą zajrzeć do tego tekstu.

Wykonanie projektu swojej letniej rezydencji Marianna zleciła w 1838 Karlowi Friedrichowi Schinklowi. W pałacu znajduje się specjalna sala poświęcona architektowi.

Obejrzycie dawne stajnie, dziedzińce, pozostałości po dawnej łazience, krużganki, salę balową, taras.

Weekend w Ząbkowicach Śląskich. Pałac w Kamieńcu Ząbkowickim
Pałac
Dziedziniec pałacowy
Dziedziniec pałacowy

Pałac można zwiedzać co godzinę od 10 do 17. Bilety można kupić do 15 minut przed pełną godzinę w punkcie informacji turystycznej znajdującym się przy czerwonym kościółku na dole lub w kawiarni. Bilet normalny kosztuje 25 zł. Pozostałe informacje znajdziecie na stronie pałacu.

Po wizycie w pałacu koniecznie zobaczcie kościół pocysterski, bo naprawdę warto. Wybudowano go w stylu gotyckim w latach 1290-1350. Jest tu piękny, bardzo wysoki (22 metry) ołtarz główny. W centralnej jego części będziecie mogli podziwiać obraz Michała Willmanna. Zwróćcie uwagę na piękną ambonę oraz ołtarze boczne.

Ambona w kościele w Kamieńcu Ząbkowickim
Ambona

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich – Ziębice

Tu w budynku ratusza mieści się bardzo ciekawe Muzeum Sprzętu Gospodarstwa Domowego. Muzeum istnieje od 1931 roku, ale do lat 70-tych XX wieku było placówką gromadzącą przedmioty związane z regionem, dopiero potem przyjęło nową nazwę i zaczęło gromadzić przedmioty używane w domach.

W muzeum znalazła swoje miejsce kolekcja malarza, konserwatora sztuki Josepha Langera. Są to obrazy, rzeźby, meble, a także gabinet artysty. Był on niezwykle pracowity i dokładny. Szkice pokazują, że nawet nad drugoplanowymi postaciami pracował niezwykle rzetelnie. Zdziwiłam się, skąd miał na to siłę i wtedy przewodnik pokazał przedmiot służący do palenia haszyszu.
Inspiracją dla jego pracy były liczne podróże do Afryki, Włoch, Skandynawii, Niderlandów. Był profesorem w Królewskiej Szkole Sztuk i Rzemiosł Artystycznych we Wrocławiu.

Muzeum czynne jest od wtorku do niedzieli od 10 do 16. Trochę inaczej zwiedza się w miesiącach zimowych. Sprawdźcie na stronie. Bilet normalny kosztuje 8 zł.

Weekend w Ząbkowicach Śląskich, Ziębice, siedziba muzeum
Ziębica, dawny ratusz, siedziba muzeum
Dawna pralka
Dawna pralka

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich – Bardo

Zwiedzanie zaczniecie następnego dnia rano. Nad miastem góruje bazylika Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Świątynia została wzniesiona przez cystersów w latach 1686-1704. Budowla zachowała się do naszych czasów i jest uważana za jedną z piękniejszych barokowych świątyń na Dolnym Śląsku. Wewnątrz w ołtarzu głównym znajduje się Cudowna Figurka Matki Bożej Bardzkiej. Jest to najstarsza romańska rzeźba na Dolnym Śląsku. Figurka mierzy 43 cm i ma tajemniczy uśmiech.

Przy kościele jest barokowy klasztor, w którym mieści się muzeum. Jeżeli nie będziecie mieli czasu i chęci na jego zwiedzanie, to nic złego się nie wydarzy. Jest tu kolekcja obrazów, rzeźb, szat i naczyń liturgicznych.

Warto natomiast zobaczyć ruchomą szopkę.

Szopkę można oglądać codziennie w godzinach 9-17. Bilet normalny kosztuje 8 zł. Bilet normalny do muzeum kosztuje 4 zł.

Czas na dalszą wycieczkę, tym razem trochę pochodzicie po okolicy. Przez most na Nysie Kłodzkiej przejdźcie na drugi brzeg rzeki. Z mostu spójrzcie na miasto, bo stąd widać je bardzo dobrze. Następnie udajcie się na Bardzką Górę, gdzie znajduje się Kalwaria. Warto zwrócić uwagę kolejne kapliczki drogi krzyżowej. Powstawały one od 1714 roku.

Z kompleksu zamkowego niewiele zostało, więc nie będzie wielką stratą, jeśli nie skręcicie do niego. Ciekawe jest miejsce, w którym kiedyś oberwała się skała. Warto się tu zatrzymać i spojrzeć z góry na okolicę. Widok wynagrodzi Wam trudy podejścia pod górę. Jeżeli uznacie, że macie wystarczającą ilość czasu, możecie podejść do kapliczki, jeśli nie, zejdźcie na dół, bo czas ruszać dalej.

Weekend w Ząbkowicach Śląskich. Bardo kościół
Bardo kościół
Bardo ruchoma szopka
Bardo ruchoma szopka
Weekend w Ząbkowicach Śląskich. Bardo, kościół z oddali
Bardo. Kościół z oddali
W drodze na górę
Weekend w Ząbkowicach Śląskich. Bardo, widok z góry
Bardo. widok z góry

Weekend w okolicy Ząbkowic Śląskich – Złoty Stok

Kopalnia Złota w Złotym Stoku zapewnia rozrywkę na cały dzień. Ale Wy już nie będziecie mieć tyle czasu, dlatego proponuję Wam dwie atrakcje, a mianowicie pływanie łodzią i zwiedzanie kopalni.

Spływ łodzią na pewno poprawi Wam humor, bo przewodnik ze swadą opowiada różne historie, a sama opowieść jest barwna z elementami humorystycznymi.

Z kolei podczas zwiedzania kopalni poznacie jej historię.

Pierwsze ślady wydobycia złota pochodzą z X wieku. Pierwszy zapis o prowadzonych pracach górniczych pochodzi z 1273 roku. Jest to przywilej na poszukiwania górnicze nadany cystersom z Kamieńca Ząbkowickiego.

Największy rozkwit górnictwa złota przypadł na początek XVI wieku. W drugiej połowie XVI wieku inwestowały tu europejskie spółki górniczo-hutnicze. Wtedy czasie Złoty Stok dostarczał około 8 % światowej produkcji złota. Intensywny rozwój wydobycia doprowadził do licznych katastrof. Zawalenie głównego szybu w sztolni „Złoty Osioł” spowodowało śmierć 59 górników. Właściciele zamiast ratować uwięzionych, uciekli. Zawał nigdy nie został usunięty i nigdy nie znaleziono szczątków ofiar. Więcej Wam nie napiszę, bo nie będziecie słuchać przewodnika.

Wspomnę tylko, że spotkacie aptekarza-alchemika. Zobaczycie podziemny wodospad i będziecie jechać kolejką.

Złoty Stok. Wejście do kopalni
Złoty Stok, wejście do kopalni

Zwiedzanie kopalni złota kosztuje 30 zł, spływ łodzią 15 zł. Mowa oczywiście o bilecie normalnym. Inne informacje znajdziecie tu.



Booking.com

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *