fbpx
Weekend w okolicy Leszna
Polska,  Pomysł na weekend,  Wiekopolskie,  Wycieczki

Weekend w okolicy Leszna, czyli pałace i nie tylko

Mam zaległości w pisaniu dla Was przewodników weekendowych, a zauważyłam, że bardzo je lubicie. Dziś więc zabiorę Was do Wielkopolski i zobaczycie, że weekend w okolicy Leszna może być bardzo atrakcyjny.

Pawłowice
Weekend w okolicy Leszna Pawłowice

Weekend w okolicy Leszna – Rydzyna

Wycieczkę zacznijcie w Rydzynie. Jestem pewna, że gdy zatrzymacie się na tutejszym Rynku z waszych gardeł wymknie się wielkie wow. Rynek jest kwadratowy i zabudowano go barokowymi i neobarokowymi kamienicami. Ratusz pochodzi z 1752 roku i znajdziecie go na zachodniej pierzei. W Rynku zobaczycie też barokowy pomnik Św. Trójcy, który upamiętnia epidemię dżumy, która dotknęła Rydzynę w 1709 roku.

Choć Rynek pochodzi z XVIII wieku, to historia miasta jest znacznie wcześniejsza, a mianowicie sięga początków XV wieku. Jego fundatorem i właścicielem był Jan z Czerniny. On też wybudował pierwszy zamek. Po wojnie trzydziestoletniej osiedlili się tu uchodźcy ze Śląska oraz Żydzi. Pod koniec XVII wieku Rydzynę kupili Bogusław i Rafał Leszczyńscy, współwłaściciele pobliskiego Leszna. Kiedy ostatni z rodu, Stanisław Leszczyński, udawał się na emigrację, sprzedał swoje posiadłości Aleksandrowi Józefowi Sułkowskiemu.

Rynek w Rydzynie
Rynek w Rydzynie

Pałac i inne atrakcje w Rydzynie

Na końcu wychodzącej z Rynku ulicy Zamkowej znajduje się barokowy pałac. Został on odbudowany po pożarze spowodowanym przez armię czerwoną. Warto wejść do środka, aby zobaczyć bogatą sztukaterię. Duże wrażenie robi sala morska z rzeźbionymi wizerunkami stworów zamieszkujących głębiny, zwisającymi z sufitu. Dziś w pałacu jest hotel, a w sali balowej odbywają się imprezy.

Warto wstąpić do kościoła Św. Stanislawa Biskupa, który znajduje się blisko Rynku i pałacu, aby zobaczyć nagrobek Jana Rydzyńskiego, który jest jednym z najstarszych nagrobków rycerskich w Wielkopolsce.

Jeśli będziecie głodni, wstąpcie do bezpretensjonalnej restauracji o wdzięcznej nazwie Rydzynianka.

Weekend w okolicy Leszna. Sztukateria w pałacu w Rydzynie
Sztukateria w pałacu w Rydzynie

Weekend w okolicy Leszna – Leszno

Najstarsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1393 roku. Należała ona wtedy do Czesława z Karnina herbu Wieniawa, wkrótce ród przybrał nazwisko Leszczyńscy. Na początku XVI wieku było tu ważne centrum reformacji. W XVI wieku osada otrzymała prawa miejskie. Wtedy zaczęli osiedlać się Żydzi. Rozwijało się drukarstwo, odbywały się jarmarki. Był to złoty czas w historii miasta. Wszędzie wokół toczyły się wojny religijne, a w Lesznie pokojowo współżyły ze sobą cztery wyznania.

A teraz pora iść do Rynku. Centralne miejsce zajmuje ratusz i jest on jednym z najładniejszych w Wielkopolsce. Obecny budynek pochodzi z początku XVIII wieku, wcześniejsze zniszczyły pożary. Kamienice też nie są stare, pochodzą głównie z końca XIX wieku. Są tu restauracje i kawiarnie, no i w ogóle, Rynek to naprawdę miłe miejsce.

W Lesznie jest dużo drogowskazów prowadzących do rozmaitych atrakcji, nie będziecie więc mieć problemów z szukaniem drogi. Udajcie się do kolegiaty pod wezwaniem św. Mikołaja. Koniecznie wejdźcie do środka, aby zobaczyć imponujący, barokowy ołtarz główny oraz nagrobek Rafała Leszczyńskiego, ojca króla Stanisława. Blisko jest do kolejnego kościoła Św. Jana Chrzciciela. Był wybudowany w XVII wieku jako zbór braci czeskich. Wnętrze przypomina kościoły w Świdnicy i Jaworze, ale jest mniej dekoracyjne. Warto jeszcze ulicą Szkolną podejść do kolejnego kościoła pod wezwaniem Św. Krzyża. Jest to dawny kościół luterański, zniszczony przez armię radziecką. Wnętrze jest dość puste, ale wokół znajduje się interesujące lapidarium z nagrobkami z XVII, XVIII i XIX wieku.

Leszno
Leszno

Muzeum w Lesznie

Znajdowało się w dwóch budynkach. W dawnej synagodze niegdyś można było obejrzeć interesującą wystawę kobiecych, tiulowych nakryć głowy, teraz trwa tam przebudowa, ale tylko do połowy grudnia. Przygotowywana jest wystawa prezentująca historię miasta od XVI wieku. Drugi budynek był niedaleko kościoła Św. Krzyża. Warto jednak sprawdzić na miejscu, bo na stronie jest informacja o zakupie budynku na potrzeby muzeum. W każdym razie kolekcja jest interesująca i trzeba ją zobaczyć. Dowiedzieliśmy się właśnie, że muzeum musiało się wyprowadzić z budynku obok kościoła. Zakupiono nowy gmach, ale prace adaptacyjne będą trwać jakiś czas.

Potem pospacerujcie jeszcze po mieście, odkryjecie, że niektóre uliczki w pobliżu Rynku czekają na remont.

Lapidarium w Lesznie

Weekend w okolicy Leszna – dzień drugi

Pawłowice

Fundatorem rezydencji był Maksymilian Mielżyński. Pałac wybudowano pod koniec XVIII wieku. Przed II wojną były tu wspaniałe meble, srebra i biblioteka, licząca 10 tysięcy tomów. Dziś w pałacu mieści się Zakład Doświadczalny, Państwowy Instytut Badawczy,  Instytut Zootechniki. Z zewnątrz budynek prezentuje się doskonale, przypomina pałac w Rogalinie. Dwie oficyny połączone z budynkiem głównym ozdobionym rzeźbami robią wrażenie.

Ostatnimi właścicielami pałacu byli urodzony w 1920 roku Andrzej Mielżyński i jego brat Feliks, który przyszedł na świat w 1922 roku. Ich ojciec Krzysztof zmarł niespodziewanie w 1927 roku, a matka w 1932. Chłopcami zaopiekował się i ich adoptował wuj Janusz Tyszkiewicz-Łącki. Podczas II wojny obaj walczyli w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Po wojnie Andrzej mieszkał w Republice Południowej Afryki, a Feliks w Stanach Zjednoczonych.

W pałacu z dawnego wystroju zachowały się wspaniałe żyrandole oraz szafy. Duże wrażenie robi sala kolumnowa. Zachowały się też stiukowe dekoracje sufitów, a w salonie oryginalna ściana pokryta jedwabiem.

Po zakończeniu zwiedzania pospacerujcie po parku, koniecznie obejrzyjcie bramę wjazdową.

Kiedy będziecie wyjeżdżać z Pawłowic, zatrzymajcie się na chwilę przed kościołem. W kościelnej krypcie spoczywa Feliks Mielżyński, który zmarł w Krakowie.

Weekend w okolicy Leszna. Pawłowice. Pałac od strony parku
Pawłowice. Pałac od strony parku
Sala kolumnowa w pałacu w Pawłowicach
Sala kolumnowa w pałacu w Pawłowicach

Weekend w okolicy Leszna – Osieczna

A teraz wybierzcie się do Osiecznej, gdzie znajduje się Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa. Właściciel jest prawdziwym pasjonatem i o młynach wie chyba wszystko (sprawdzić tego nie mogłam, bo sama wiem niewiele). Ale w końcu jest autorem książki o światowym młynarstwie, a jego przodkowie byli młynarzami.

Kiedy już obejrzycie młyny i zgromadzony w nich sprzęt gospodarstwa domowego, napijcie się kawy i kupcie prawdziwą, dobrą mąkę.

Osieczna leży nad jeziorem, więc dobrym pomysłem może być spacer. Kiedy już znudzi Wam się obijanie, wróćcie do zwiedzania. Osieczna była niegdyś prywatnym miastem szlacheckim. Znajduje się tu zamek, w którym dziś mieści się ośrodek sanatoryjny. Jeśli uda wam się wejść do środka, obejrzyjcie renesansową salę i manierystyczny portal.

Następnie udajcie się do późnobarokowego kościoła pod wezwaniem Św. Walentego. Wnętrze jest jednolite, rokokowe.

weekend w okolicy Leszna. Młyn w Osiecznej
Młyn w Osiecznej

Weekend w okolicy Leszna – Wolsztyn

Zwiedzanie Wolsztyna zacznijcie od wizyty w Parowozowni. Muzeum znajduje się na współczesnej stacji kolejowej. Jest to świetne miejsce dla wszystkich pasjonatów kolejnictwa, bo do parowozów można wchodzić i wszystko oglądać z bliska. Zwróćcie też uwagę na zegar kolejowy z 1909 roku. W każdym razie w tym miejscu zgromadzono prawdziwie wspaniałe eksponaty, warto poświęcić im trochę czasu.

Wolsztyn. Parowozownia
Wolsztyn. Parowozownia

Kilka kilometrów dalej znajduje się Skansen Budownictwa Ludowego Zachodniej Wielkopolski, warto tu zajrzeć, mimo że jest to najmniejszy skansen w Polsce. Zobaczycie małe pola uprawne, zwierzęta, chałupy, w tym dom i stodołę olenderską, pozostałość po menonickich osadnikach.

Na koniec zajrzyjcie do centrum miasta. Dowiecie się, że w latach 1872-80 w Wolsztynie pracował Robert Koch, który otrzymał nagrodę Nobla za badania nad gruźlicą. Więcej możecie się o nim dowiedzieć w miejscowym muzeum.

Mam nadzieję, że wycieczka bardzo Was nie zmęczy, pamiętajcie: zwiedzanie to przyjemność. Jeśli jakiś punkt programu was nie interesuje, odpuście, jedźcie nad jezioro. Jeśli poczujecie się zmęczeni, też jedźcie nad jezioro i powiedzcie sobie, iż będzie dobra okazja, aby wrócić w to miejsce.



Booking.com

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *