Blog,  Europa,  Francja

Annecy, czyli weneckie klimaty

Jesteśmy  w Szwajcarii i do Wenecji stąd znacznie bliżej niż z Polski. Nie mieliśmy jednak w planach zwiedzania tego włoskiego miasta. Co więcej, na wycieczkę pojechaliśmy do Francji, a trafiliśmy prawie do …Wenecji. W Polsce mówienie „prawie robi różnicę” jest modne i oznacza raczej porażkę, tym razem było jednak inaczej.

Annecy po prostu urok

Mowa tu o francuskim miasteczku Annecy. Centrum poprzecinane jest tu kanałami nad którymi stojà kilkusetletnie budowle. Dziś gwarno tu, bo okolica pełna jest kawiarni, barów i restauracji. Nad całością góruje zamek stojący tu od XIII wieku. Gdy odwrócimy się tyłem do starego miasta przed oczami mamy horyzont zamknięty górami. Tuż przed nami zaś znalazło się jeszcze miejsce dla jeziora o turkusowej barwie wody. Wszystko to wygląda naprawdę idyllicznie. Nie przeszkadza nawet kłębiący się wokół tłum składający się z rodzin francuskich, muzułmańskich z kobietami w bardzo tradycyjnych i zgoła nieprzystosowanych do upały strojach, chińskich turystów i wielu innych ludzi

W Annecy koniecznie trzeba pospacerować po „weneckiej” części, odwiedzić zamek, ale głównie ze względu na widoki, bo ekspozycja tu raczej marna.No i oczywiście pospacerować nad turkusowym jeziorem. Można także udać się na rejs statkiem wycieczkowym lub spróbować swych sił na rowerze wodnym. Z Genewy do Annecy można dojechać w około 30 minut autostradą. Koszty życia są tu niższe niż w Szwajcarii. Nic więc dziwnego, że wiele osób dojeżdża do pracy do Szwajcarii. Nie ma jednak róży bez kolców. Granica funkcjonuje, a szwajcarscy celnicy sprawdzają czasem zawartość bagażników. A za przejazd autostradą trzeba zapłacić 6,70 euro.

Woda całkiem turkusowa
Annecy, woda całkiem turkusowa
Annecy
I kolejny mostek

Jeśli

lubicie zwiedzać Francję, kliknijcie tu;

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

jeździcie po Polsce i szukacie interesujących miejsc do zobaczenie, kupcie nasz ebook, w tym wpisie znajdziecie szczegóły, a klikając w poniższe zdjęcie przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Poniższy link jest afiliacyjny, będzie nam miło, gdy z niego skorzystacie.

Booking.com

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies