papryka faszerowana
Blog,  dania główne mięsne,  Smaki

Faszerowane papryki, czyli pomysł na smaczny obiad

Lato to czas, gdy papryki jest pod dostatkiem, a na dodatek jej cena zachęca do zakupów. W tym czasie można także kupić paprykę zwaną często na bazarach „białą”, a w istocie jasnożółta. Smak tej papryki zawsze przywołuje moje wspomnienia związane z Węgrami. Wracając do gotowania ta właśnie papryka najlepiej sprawdza się w wersji faszerowanej.

Faszerowane papryki – składniki :

12 sztuk papryki

1,5 szklanki ryżu

30 – 40 dag pieczarek i /lub 20 dag mielonego mięsa – może być i wieprzowina i wołowina

1 – 2 jajka

Dwie szklanki pomidorowego sosu – lepsza jest passata dziś już powszechnie dostępna w sklepach

Sól

Pieprz

Papryka słodka w proszku

Cebula

Faszerowane papryki – przygotowanie

Przygotowanie tej potrawy nie jest bardzo pracochłonne, ale nie ma też co udawać, iż jest to danie w 10 minut. Podana ilość składników pozwoli nam na zrobienie 4 porcji.

Zaczynamy od włączenia piekarnika i ustawienia temperatury na 200 stopni. Teraz zabieramy się za gotowanie ryżu. Niech to będzie ryż normalny, nie torebkowy. Zagotowujemy 3 szklanki wody (wodę lekko solimy). Kiedy zaczyna się gotować wsypujemy ryż 1,5 szklanki. Ważna jest właściwa proporcja 2 razy tyle objętości wody co ryżu. Gotujemy całość aż do czasu, gdy ryż wchłonie cały płyn. Oczywiście pilnujemy żeby się nie przypalił, mieszamy. Następnie garnek przykrywamy wkładamy do rozgrzanego piekarnika na powiedzmy 10 minut.

W trakcie, gdy gotujemy ryż (bo naprawdę nie musimy nad nim ciągle stać) przygotowujemy resztę potrawy. Mielimy mięso. Robimy to sami. Powtarzam sami, to naprawdę nie jest wielka sztuka. Kroimy na kawałki tak duże, aby zmieściły się do maszynki.  Zmielenie mięsa zajmie nam około 30 sekund. Następnie kroimy cebulę i przysmażamy na patelni. I tu dochodzimy do kwestii istotnej decyzji. Z mięsem czy bez ? Jeżeli nie chcemy jeść mięsa to możemy anulować mięsny wątek. Wtedy to do cebuli dodajemy pokrojone dość drobno pieczarki i smażymy przyprawiając solą i  pieprzem. Jest jeszcze wersja najbardziej obfita w składniki. Wtedy wszystko będzie nam potrzebne – i mięso i pieczarki.

Następna czynność to zakończenie procesu przygotowania farszu. Mieszamy – ryż, cebulę, pieczarki i/lub mięso, dodajemy jajko. Całość ma stworzyć masę, jeśli wydaje nam się, iż wszystko wygląda na zbyt suche można dodać dwa jajka. Doprawiamy papryką w proszku.

Papryczki

Teraz dochodzimy do papryczek. Trzeba je wydrążyć tak, aby do środka można było wsadzić przygotowane nadzienie. Z tym papryczkami to kłopot polega na tym, iż są dość kruche. Potrzebna nam będzie więc staranność w tej pracy. Moja rada – uprośćmy sobie sprawę i nożem zetnijmy górę papryki tam gdzie jest ogonek. To dobry i szybki sposób. Wydrążone papryki należy osolić od wewnątrz i z zewnątrz. Wkładamy nadzienie.

Wreszcie finisz. Papryki z nadzieniem wędrują do garnka. Dobrze  jeśli będą stały ciasno obok siebie otwartą stroną  u góry. Do garnka wlewamy sos pomidorowy tak, aby przykrył papryki do ¾ wysokości i gotujemy. Sos oczywiście można uzupełnić wodą, rosołem, przyprawić, zwykle trzeba posolić. Papryki nie gotują się zbyt długo. Po 20 minutach są gotowe. Sprawdzić to można dotykając powierzchni papryki. Gdy staje się miękka są przygotowane.

Papryki można jeść z chlebem, ziemniakami. Całkiem sympatycznym pomysłem jest dodanie do podawanych papryk z sosem, zimnej kwaśnej śmietany. Tak z boku –to jest naprawdę dobre.

Przepisy na danie główne wegetariańskie znajdziecie tu.

Dodane przez Marcin dnia 2013-06-26

Od wielu lat zwiedzam i wędruję po Polsce i świecie. Zawsze na własną rękę i na własny rachunek. Polska znajdowała i znajduje szczególne miejsce w moich podróżniczych planach. Mam także wielki sentyment do Hiszpanii, po prostu lubię ten kraj z jego wspaniała kulturą, zabytkami i krajobrazami. Odkąd pamiętam lubiłam poznawać nowe miejsca, zaglądać w tajemnicze zakamarki, podróżować. Ta pasja towarzyszyła mi także w życiu zawodowym, a zdarzyło się w nim wiele. Pisałam o polityce międzynarodowej, ale także o zwiedzaniu Polski i Europy. Dalekie podróże związane z pracą, wizyty w niezwykłych miejscach, takich jak Downing Street 10 czy Pałac Elizejski tylko rozbudziły mój i tak wielki apetyt na poznawanie świata. Po drodze udało mi się napisać przewodnik po Mazowszu, bo Polska zawsze była dla mnie fascynującym miejscem do odkrywania. Od 8 lat prowadzę stronę Podróżniczego Domu Kultury. Piszę, fotografuję i opowiadam w mediach społecznościowych. Pokazuję i opisuję tylko to, co sama widziałam. Patrzę na świat optymistycznie, ale i krytycznie. Nie potrafię żyć bez podróży.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies