Nikifor w Warszawie
Inspiracje,  Niezbędnik

Nikifor w Warszawie, wystawa w Muzeum Etnograficznym

W warszawskim Muzeum Etnograficznym czeka na Was ciekawa wystawa prac Nikifora. Prace Epifaniusza Drowniaka, bo tak naprawdę się nazywał, od lat zadziwiają i fascynują miłośników malarstwa. Jeśli znacie Nikifora, wystawa spodoba Wam się na pewno, jeśli nie…pewno polubicie te niezwykle obrazy.

NIkifor w Warszawie
Nikifor w Warszawie

Nikifor – kilka słów o artyście

Urodził się w Krynicy, w 1895 roku, w rodzinie łemkowskiej. Był człowiekiem samotnym, uważanym, za niepełnosprawnego intelektualnie. Przed długie lata nie rozumiano jego sztuki, a tworzone przezeń obrazy i rysunki nie znajdowały nabywców. I choć już w latach 30 tych artyści wyrażali podziw dla jego talentu, to dopiero po wojnie doczekał się uznania i wystaw, także zagranicą. Jego życie związane było z Krynicą i choć musiał ją opuścić w ramach akcji Wisła, to ciągle tam powracał aż zezwolono mu na zamieszkanie w rodzinnym mieście.

Jego obrazy zadziwiają niezwykłym doborem kolorów i wyobraźnią twórcy. I choć historycy sztuki zaliczają go do tzw. prymitywistów, to można chyba mówić także o tym, iż dzieła Nikifora są magiczne, bajkowe i surrealistyczne.

Nikifor w Warszawie –wystawa

Trudno byłoby na jakiejkolwiek wystawie zgromadzić wszystkie prace Nikifora. Powodów jest wiele. Z jednej strony malował i rysował na kartkach papieru, kartonie, okładkach zeszytu i wiele z tych obrazków nie dotrwało do dziś. Ale jest także inny powód. W trakcie swojego życia artysta stworzył ponad 40 tysięcy obrazów i obrazków. W jego przypadku często używane stwierdzenie, iż malowanie było „ treścią jego życia” jest prawdziwe w 100%.

Tak czy inaczej Muzeum Etnograficzne postarało się i na wystawie możecie zobaczyć 130 prac Nikifora. Zresztą większość pochodzi z własnej kolekcji muzeum. Udało się pokazać główne nurty, tematy, które poruszały wyobraźnie artysty i zagościły na jego rysunkach i obrazach. Są więc i miasta, cerkwie, dworce, architektura fantastyczna, ale także święci i pejzaże.

Nikifor – dlaczego warto obejrzeć wystawę?

Gdybym był bardzo przekorny, to napisałbym, ponieważ Nikifor jest jednym z najczęściej podrabianych malarzy. Ale zupełnie poważnie mówiąc (choć oczywiście jestem przekorny ), to powodów jest kilka. Obrazy Nikifora zaskakują kolorami, niezwykłym spojrzeniem na znane nam krajobrazy, miasta. I pewno dla niektórych, pierwsze wrażenie będzie takie, ale dlaczego, jak to, przecież to nie tak…Po chwili jednak okaże się, że jest tam to coś co nas bawi, urzeka, po prostu się nam może podobać. W czasach, w których wszystkich zachęca się do rozważań nad sobą (i słusznie), proponując różne metody spoglądania na siebie i w głąb siebie ( no i te dobre i delikatnie mówiąc takie sobie) warto uruchomić wyobraźnie i odbyć taką artystyczna podróż ( a może wycieczkę). A więc warto zajrzeć do Muzeum Etnograficznego.

Nikifor ma swoje muzeum w Krynicy, a wiele jego prac można także zobaczyć w nowosądeckim muzeum. Wystawa w warszawskim Muzeum Etnograficznym trwa do 27 lutego. Muzeum jest czynne wtorek, środa, piątek 11-19, w czwartek 11-17, a w sobotę i niedziele 12-18. Bilet normalny 14 złotych i pozwala zwiedzić resztę świetnej ekspozycji muzeum, w czwartek bezpłatnie.

Jeśli

chcecie wiedzieć, co u nas słychać, obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie;

lubicie zwiedzać niezwykłe miejsca w Polsce, kupcie nasz ebook, informacje na jego temat znajdziecie w tym wpisie, a gdy klikniecie w poniższy obrazek, przeniesiecie się do naszego sklepu.

Polska na dobry nastrój
Polska na dobry nastrój

Z czasów dzieciństwa pamiętam kolorową puszkę portugalskich sardynek. Na sklepowej półce wśród nijakich opakowań peerelowskich towarów była prawdziwą obietnicą przygody. Potem była podróż do zimowego Budapesztu i smak papryki i wina. Zawsze marzyłem o poznawanie świata, tego bliskiego i dalekiego, i to marzenie spełnia się w moim życiu. Lubię zwiedzać Polskę, cieszę się, iż każda podróż po naszym kraju przynosi fascynujące odkrycia. Zawsze chętnie wracam do Rzymu, poznawanie tego miasta to niekończąca się historia. Opisywałem meandry świata polityki i ekonomii, ale także ciekawe miejsca warte zobaczenia. Praca i związane z nią podróże zawiodły mnie do wielu niezwykłych zakątków, świątyń w Japonii, Watykanu, muzeów Amsterdamu. Od 8 lat współtworzę projekt Podróżniczy Dom Kultury. Piszę, komentuję w mediach społecznościowych. Wciąż myślę o kolejnych wyprawach.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję Prywatność i polityka cookies