fbpx
Kapliczka w Inden
Blog,  Inne miejsca,  Szwajcaria

W drodze do Inden Leukerbad

Wczorajsza wycieczka na Gemmi trochę nas zmęczyła i dodatkowo zaczęły spadać lawiny. Zamknięto nie które trasy, ale w końcu pogoda się poprawiła.

Jeszcze czasem słychać było huk spadających lawin, ale sytuacja poprawiła się na tyle, że została otwarta trasa wiodąca do Inden. Co prawda do samego Inden nie doszliśmy, ale i tak wycieczka była wspaniała.

Ścieżka wiedzie nad miastem, rozciąga się z niej wspaniały widok.

Po drodze minęliśmy malowniczą kapliczkę św.Antoniego w miejscowości Birchen.

W drodze do Inden oglądaliśmy też ślady po spadających lawinach. Czasem obok przemykał jakiś narciarz na biegówkach. Ustawione wzdłuż trasy ławki pozwalały na chwilę odpoczynku. Naszym punktem docelowym okazała się restauracja, w której wypiliśmy kawę i grzane wino.

Siedzieliśmy na tarasie widokowym, skąd podziwialiśmy malowniczą panoramę.

Wieczorem postanowiliśmy odwiedzić Alpenterme, kolejny kompleks basenowy. Był mniejszy niż Burgebad, ale mniej zatłoczony. W basenie zewnętrznym również były łóżka wodne z masażem i inne urządzenia. Nie można tam jednak awansować, co z Marcinem ze smutkiem zauważyliśmy.



Booking.com


 

Dodane przez Małgosia dnia 2012-12-25

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *