Zwiedzanie Bordżomi

Zwiedzanie Bordżomi i nasze rozczarowanie

Nazwa Bordżomi wabi do odwiedzenia tego miejsca. Zwabiła i nas. Poza uzdrowiskiem chcieliśmy też odwiedzić siedzibę Bordżomsko-Charagaulskiego Parku Narodowego, ale nam się nie udało. Dlaczego? Przeczytacie za chwilę. Zwiedzanie Bordżomi – trochę historii W średniowieczu Bordżomi, ze względu na swe strategiczne położenie stanowiło ważny punkt obronny Gruzji. Szczyty Małego Kaukazu i wieże strażnicze strzegły drogi[…]

Karlowe Wary

Karlowe Wary, czyli urok pięknego uzdrowiska

Tak nas jakoś ciągnęło do tych Karlowych Warów, no więc w końcu pojechaliśmy. Miasto jest pięknie położone na wzgórzach i w dolinie, w centrum płynie rześko rzeka, domy, hotele i pensjonaty zachowały swój secesyjny urok, a wszędzie dookoła słychać język rosyjski. Jak widać zaczyna się ciekawie. Karlowe Wary – trochę historii Historia miejscowości zaczyna się[…]

Kołobrzeg

Kołobrzeg, czyli powrót do odległej przeszłości

To była bardzo sentymentalna wycieczka, bo w końcu nie zawsze wraca się miejsca swojego urodzenia, dzieciństwa i pierwszej młodości. Tym wszystkim jest dla mnie Kołobrzeg. Pojawiłam się tu po kilku latach nieobecności. Miasto zrobiło na mnie znacznie lepsze wrażenie niż w 2012 roku. Zatrzymaliśmy się w apartamencie po zachodniej stronie miasta. Wiem, że nie wszystkim[…]

zwiedzanie Ciechocinka

Zwiedzanie Ciechocinka, czyli o sile uzdrowiska

Od dłuższego czasu ciągnęło nas do Ciechocinka, może to stara piosenka tak jakoś nam się kojarzyła…. Nie wiem. Zwiedzanie Ciechocinka trochę nas rozczarowało. Sama część uzdrowiskowa jeszcze prezentowała się jako tako, ale  miasto przeniosło nas gdzieś do początku lat 90-tych. Te stragany, sklepy z używaną odzieżą (w nadreprezentacji), zaniedbane domy robiły naprawdę smutne wrażenie. To[…]

Lądek Zdrój, naprawdę miłe miejsce

Opisywałam już naszą wycieczkę na Śnieżnik, ale nie wspomniałam, że naszą bazą noclegową był wtedy Lądek Zdrój i że bardzo nam się tam podobało. Wszystkie miejscowości wokół są również specyficznie, bo nie zostały zniszczone podczas II wojny i wyglądają jakby się czas w nich zatrzymał. Lądek dzieli się na dwie części: uzdrowiskową i miejską. Ładniej[…]

Gołdap, czyli wizyta w cittaslow

Ruch cittaslow zagościł w Polsce w 2007 roku. Narodził się we Włoszech i w największym skrócie skupia miasta, w których dba się o środowisko, lokalne produkty i zdrowe życie. Miasta powinna też cechować gościnność. Jak to jest w Gołdapi? Gołdap – dzielnica uzdrowiskowa Zdecydowanie najbardziej odpowiada zasadom cittaslow dzielnica uzdrowiskowa, Gołdap od 2000 roku jest[…]

Kudowa Zdrój, co nam się podobało?

Podczas naszego ostatniego pobytu na Dolnym Śląsku mieszkaliśmy w Kudowie. Bardzo sobie ten wybór miejsca chwaliliśmy. A to dlatego, że Kudowa Zdrój jest po prostu ładna, są tu dobre restauracje i miły park. Po zwiedzaniu można więc było świetnie odpocząć. Ale jak to zwykle z miejscami noclegowymi bywa na zwiedzenie samej Kudowy trochę zabrakło nam[…]

Lo Pagan, czyli taplanie się w błocie

Wyjeżdżając do Murcji chcieliśmy znaleźć miłe miejsce do nocowania w Lo Pagan. No jakoś się nie udało. Nie mogliśmy sobie jednak odmówić wycieczki w to miejsce opisywane jako niezwykła atrakcja turystyczna, a może raczej kuracyjna. Ale po kolei. Pojechaliśmy autobusem, bo to niedaleko z Los Alcazares, w którym nocujemy. Nadmienię przy okazji, ze podróże autobusowe[…]

Szczawno – Zdrój to przyjemne miejsce

Podczas pobytu w Szczawnie-Zdroju obiecałam, że jeszcze napiszę na temat tej miejscowości, no i nadszedł ten czas. Piszę z prawdziwą przyjemnością, bo w Szczawnie bardzo nam się podobało. Szczawno – Zdrój – uzdrowisko Jest to typowe uzdrowisko z dwoma dużymi parkami, gdzieś na horyzoncie widać górę Chełmiec.Nie weszliśmy na nią (nie było czasu) a szkoda,[…]