Charzykowy

Charzykowy i Park Narodowy Bory Tucholskie, czyli nasz weekend

Bardzo nie lubię lata w Warszawie, bo jest gorąco i nie ma czym oddychać, więc jak tylko pojawia się okazja, staram się wyjeżdżać. Tym razem udaliśmy się na północ. Podobało nam się kiedyś w Borach Tucholskich, Swornegacie też miło wspominaliśmy. Ale tam nie znaleźliśmy noclegów. Uratował nas nowy hotel „Notera”w miejscowości Charzykowy (nazwę odmienia się[…]

Puszcza Kozienicka Królewskie Źródła

Puszcza Kozienicka Królewskie Źródła nasza zielona niedziela

Szukaliśmy jakiegoś miejsca nie tak daleko od Warszawy, gdzie moglibyśmy odpocząć w zielonym otoczeniu. Przypomniała nam się ścieżka edukacyjna Królewskie Źródła w Puszczy Kozienickiej. Byliśmy tu podczas pisania przewodnika po Mazowsze i bardzo nam się podobało. Puszcza Kozienicka Królewskie Źródła – trochę zamętu informacyjnego Jak zwykle chcieliśmy trochę przygotować się do wyjazdu, zaczęliśmy więc szukać[…]

Park Krajobrazowy Barranco del Rio Dulce

Park Krajobrazowy Barranco del Rio Dulce nasza wycieczka

Nazwa parku po polsku powinna brzmieć Park Krajobrazowy Wąwozu Rzeki Dulce. Park znajduje się niedaleko Siguenzy i mam nadzieję, że po lekturze tekstu o tym mieście, zachęciłam Was do odwiedzenia go. Nam w każdym razie Siguenza bardzo się podobała. Stąd też wybraliśmy się na krótką wycieczkę. Każdy, kto jechał samochodem przez hiszpański interior, wie, że[…]

Leysin w szwajcarskich Alpach

Leysin w szwajcarskich Alpach – co można tu robić?

Pogoda mi sprzyja i chyba uda mi się przed nadejściem wiosny podzielić się z Wami naszymi zimowymi wyjazdami. Bardzo lubimy jeździć w Alpy pod koniec lutego i na początku marca. Jest wtedy spokojnie, bo dzieci z różnych krajów chodzą sobie do szkoły i w górach robi się luźniej. Pogoda zazwyczaj panuje zimowa, słońce świeci mocniej,[…]

Weekend w Kwaśnym Jabłku

Weekend w Kwaśnym Jabłku, czyli spokój na Warmii

O Kwaśnym Jabłku pierwszy raz usłyszeliśmy oglądając program telewizyjny „Daleko od miasta”. Zobaczyliśmy Marcina robiącego cydr i Ewę prowadzącą gospodarstwo agroturystyczne. A potem wielokrotnie czytaliśmy, jak tam jest fajnie. Postanowiliśmy w styczniowy weekend przekonać się, czy rzeczywiście można w tym miejscu dobrze odpocząć, bo przede wszystkim o to nam chodziło. Weekend w Kwaśnym Jabłku –[…]

Arboretum w Bolestraszycach

Arboretum w Bolestraszycach, piękne w jesiennym słońcu

Arboretum odwiedziliśmy po drodze z Przemyśla do Rzeszowa, stwierdziliśmy, że mamy jeszcze trochę czasu i jesteśmy blisko, więc warto. Czasami lubimy zatrzymać się gdzieś po drodze. Arboretum w Bolestraszycach – jak powstało i gdzie jest? Arboretum położone jest 7 kilometrów na północny wschód od Przemyśla. Obejmuje park i dwór, w którym w połowie XIX wieku[…]

Weekend nad Krutynią

Weekend nad Krutynią to bardzo dobry pomysł

Miał to być weekend odpoczynkowy, jakiś niewielki spacerek, może kajaczek. Było jak zawsze, czyli długie wędrówki po lesie, spływ Krutynią, a na koniec jeszcze zwiedzanie leśniczówki Pranie i dawnego klasztoru w Wojnowie. Przynajmniej mam o czym pisać. Weekend nad Krutynią spędziliśmy w Noc Świętojańską, było, co oglądać. Weekend na Krutynią – miejscowość Krutyń i spacer[…]

Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym

Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym

Mieliśmy szczęście, bo dopisała nam wspaniała pogoda. Kto by się spodziewał, że 1 kwietnia będziemy chodzić z krótkimi rękawami. Nasz wspaniały weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym stał się jeszcze lepszy niż planowaliśmy. Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym – Leśniczówka Grzędy Zatrzymaliśmy w „Zagrodzie Kuwasy” w miejscowości Woźnawieś. Przyjechaliśmy dość późno, bo wyjazd z Warszawy zajął[…]

Wąwóz Zadielski

Wąwóz Zadielski w słowackim Krasie, było zielono

Wąwóz Zadielski odwiedziliśmy, kiedy dzień chylił się ku końcowi i w dodatku na chwilę zepsuła się pogoda i niebo zasnuło się chmurami. Wobec tego początkowo wąwóz wydawał się nam ciemny. Ale kiedy znów zaświeciło słońce, zobaczyliśmy urok tego miejsca, gdzie rośliny są naprawdę zielone, a woda w rzece biała. Wąwóz Zadielski – jak wygląda? Wąwóz[…]

Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów

Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów

Kilkanaście milionów lat temu nad Pogórzem i Górami Kaczawskimi unosiły kłęby dymów. Okolica była pozbawiona roślinności, pokryta stygnącą lawą.  Później ta lawa zmieniła się w skały z cennymi minerałami. Tak naprawdę trzeba się dobrze przyjrzeć, aby we wzgórzach dostrzec stożki wygasłych wulkanów. Wielkie Organy w krainie wygasłych wulkanów – trudno trafić Nie mieliśmy wiele czasu,[…]