Ze Stepancmindy do winnicy Akhasheni

Ze Stepancmindy do winnicy Akhasheni, nawet poszło szybko

11.08.2018 Stepancminda pożegnała nas deszczem, który także towarzyszył nam przez połowę pobytu. Po śniadaniu w naszym pensjonacie „Czemodann”, który okazał się dobrym wyborem, ruszyliśmy ze wszystkimi bagażami do marszrutki. Stały dwie, chcieliśmy wsiąść do tej, w której było więcej ludzi, ale okazało się, że ta druga odjeżdża jako pierwsza. Początkowo nie chcieliśmy w to uwierzyć,[…]