Jerozolima Wzgórze Świątynne

Jerozolima Wzgórze Świątynne, nasze wrażenia

11 listopada 2018 Pierwszy raz w piątek udaliśmy się na Stare Miasto w Jerozolimie i właśnie wtedy mieliśmy okazję obserwować tłum muzułmanów, zmierzający na nabożeństwo do meczetu. Kiedy wracaliśmy spod Ściany Płaczu, tłum też wracał z meczetu. Porządku pilnowały izraelskie służby porządkowe z wojskiem, wszyscy wyposażeniu w długą broń automatyczną. Nam miła dziewczyna poleciła, aby[…]

Drohiczyn

Drohiczyn wspaniała historia i piękne kościoły

Z Drohiczynem trochę nam nie wyszło, a wszystko przez podaną w internecie informację, że muzeum diecezjalne otwarte jest w niedzielę od 15 do 18. Przyjechaliśmy więc w miarę późno, zjedliśmy obiad i dopiero rozpoczęliśmy zwiedzanie. Okazało się, że muzeum diecezjalne i tak było zamknięte, a przez ten późny przyjazd nie zdążyliśmy zobaczyć muzeum okręgowego i[…]

Sekretne Ogrody

Sekretne Ogrody, tajemnicze miejsce koło Annecy

O sekretnych ogrodach przeczytałam w kryminale Małgorzaty Rogali pt. „Kopia doskonała”. Część akcji rozgrywa się właśnie we Francji i miejsca zostały opisane w tak sugestywny sposób, że od razu chciałam je wszystkie odwiedzić. W Annecy już byliśmy, a kolejne były „Sekretne ogrody”. Kiedy w połowie miesiąca znaleźliśmy się w Genewie, postanowiliśmy do tych ogrodów pojechać.[…]

Wycieczka do Mcchety

Wycieczka do Mcchety, odwiedziliśmy starą stolicę Gruzji

5.08.2018 Pisałam Wam w poprzednim tekście o decyzji Marcina, że nie pojedziemy na wycieczkę za 35 lari od osoby. Zdecydowaliśmy się na samodzielną podróż. Ponieważ była niedziela, więc wstaliśmy dość późno,  zdjęliśmy śniadanie i poszliśmy jeszcze na kawę do lokalnej acz francuskiej kawiarni „Entree”.Na wynos zabraliśmy croissanty, aby mieć drugie śniadanie. Wycieczka do Mcchety –[…]

Gibraltar

Gibraltar czyli trochę Wielkiej Brytanii w środku Hiszpanii

Po 16 latach znów pojechaliśmy do Gibraltaru, trochę się zmieniło, ale małpy pozostały tak samo wścibskie. Tego tekstu właściwie miało nie być, bo Gibraltar odwiedziliśmy w ramach naszych krótkich wakacji w Hiszpanii, miały być to też wakacje od wpisów blogowych. Ale Marcin zamieścił zdjęcia z Gibraltaru na facebooku i ktoś spytał, gdzie można znaleźć tekst.[…]

Bazylika św. Piotra w Rzymie

Bazylika św. Piotra w Rzymie, obejrzeliśmy ją dokładnie

Bazylika św. Piotra w Rzymie jest miejscem szczególnym dla ludzi wychowanych w kulturze chrześcijańskiej i to niezależnie od tego czy są wierzący, czy nie. My także postanowiliśmy więc poświęcić jej tyle czasu, na ile zasługuje, czyli spędziliśmy tu pół dnia. I było warto. Zanim jednak zacznę opowieść o samej bazylice, kilka przydatnych szczegółów technicznych. Bazylika[…]

Jeden dzień w Toledo

Jeden dzień w Toledo, nasz subiektywny przewodnik

Na wstępie przypominam, że nie jest to kompletny przewodnik po mieście, bo z powodu bogactwa zabytków, jeden dzień to zdecydowanie za mało, aby poznać to fantastyczne miejsce. Znajdują się tu zabytki żydowskie, pozostałości po Maurach, wspaniała katedra i opactwa, a także dom rodzinny El Greca. Toledo znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jeden dzień[…]

Zwiedzanie klasztoru Sapara

Zwiedzanie klasztoru Sapara, kolejna wycieczka z Achalciche

Z naszej bazy wypadowej w Achalciche, po zwiedzeniu skalnego miasta Wardzia i Bordżomi, wyruszyliśmy zwiedzić klasztor Sapara. Nie da się tu dotrzeć inaczej niż taksówką. Zapłaciliśmy 25 lari z oczekiwaniem (36 zł według dzisiejszego kursu), a przy okazji dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych rzeczy, bo każdy taksówkarz w Gruzji to przy okazji przewodnik turystyczny. Zwiedzanie klasztoru[…]

Skalne miasto Uplisciche

Skalne miasto Uplisciche zabytek, który robi wrażenie

Skalne miasto Uplisciche było głównym powodem, dla którego postanowiliśmy zatrzymać się w Gori. To naprawdę fantastyczne miejsce. Pojechaliśmy taksówką. Zapłaciliśmy 25 lari (1 lari=1,43 zł), było w to wliczone godzinne oczekiwanie. Do wyboru jest jeszcze marszrutka, ale nie dojeżdża na miejsce i trzeba w upale zasuwać 3 kilometry drogą z samochodami pędzącymi na miejsce. Nasze[…]

Zwiedzanie Tbilisi

Zwiedzanie Tbilisi i dlaczego nie pojechaliśmy do Mcchety

Trudno pisze się podczas podróży, bo zawsze jest coś innego, ciekawego do roboty. Być może powód mojej zwłoki jest jeszcze inny – trudno zabrać mi się do tego konkretnego tekstu, bo Tbilisi pozostawiło po sobie dość niespójne wrażenie, odbiegające od wszystkich przewodnikowych ochów i achów. Zwiedzanie Tbilisi – pierwsze wrażenie Jest miastem dużym, dość chaotycznym[…]