fbpx
Na szczycie Gemmi, Leukerbad
Blog,  Inne miejsca,  Szwajcaria

Gemmi Leukerbad, zawsze warto wybrać się na spacer

Jesteśmy w Leukerbad. Od samego rana powitała nas piękna pogoda. Postanowiliśmy znów wybrać się na Gemmi i iść do schroniska Berghotel Schwarenbach. Najpierw jednak zrobiliśmy zdjęcia panoramie Alp berneńskich, świetnie dziś widocznej.

Gemmi

W schronisku na Gemmi jest panorama z zaznaczonymi szczytami. Można więc wejść na platformę widokową i rozpoznawać kolejne góry.

Nasza wycieczka wiodła początkowo trasą nad jeziorem. Potem jednak zeszliśmy do schroniska.

Gemmi

Różnica poziomów wynosiła 350 metrów. Cały czas podczas zejścia zastanawiałam się, jak uda mi się wrócić.

W schronisku odpoczęliśmy pół godziny, jedząc w pełni zasłużony posiłek. Przy okazji przeczytaliśmy, że schronisko znajduje się na poziomie 2061 m n.p.m. i istnieje od 1742 roku. Gościło Pabla Picassa,Marka Twaina i Aleksandra Dumas.

Wyruszyłam pierwsza. Moje obawy okazały się zbyteczne. W dobrej formie i w czasie niższym od zakładanego letniego dotarłam z powrotem do trasy wokół jeziora. Nawet nie byłam specjalnie zmęczona.

Na Gemmi macie jeszcze kilka innych rozrywek. Można tu jedźdić na nartach biegowych. Trasa wiedzie wokół jeziora. Szczególnie na zjazdach trzeba uważać, ale nie są one jakoś specjalnie strome. Można też zjeżdżać na sankach, ale to zajęcie dla osób o mocnych nerwach, bo sanki mkną w dół z szybkością błyskawicy. Kolejną opcją jest spacer na rakietach śnieżnych. Jeszcze nie próbowałam.

Do schroniska na Gemmi wjechaliśmy kolejką. Skoro już była, szkoda było zasuwać na piechotę. Poza tym śpieszyliśmy się, aby zdążyć przed odjazdem ostatniej kolejki do Leukerbad.



Booking.com


 

Dodane przez Małgosia dnia 2012-12-24

Małgorzata Bochenek - Pisywałam teksty o turystyce do największych polskich gazet, robiłam zdjęcia. W 2003 roku napisałam przewodnik po Mazowszu i do dziś ten przewodnik funkcjonuje w obiegu. W życiu zawodowym odbyłam stypendia i staże między innymi w Stanach Zjednoczonych. Byłam dziennikarką, scenarzystą, dyrektorem w PAIZ, analitykiem politycznym i wreszcie ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W trakcie podróży prywatnych i służbowych miałam okazję uczestniczyć w obiadach z najważniejszymi światowymi politykami , ale i tuż po wojnie w byłej Jugosławii spać w zagrzebskim hotelu zajętym częściowo przez ludzi wypędzonych z Bośni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *