Jeden dzień w Bilbao

Jeden dzień w Bilbao, czyli wszystko, co najważniejsze

Bilbao jest miastem, które przeszło ogromne przeobrażenia. To baskijskie miasto przemysłowe przekształciło się całkiem niedawno w atrakcyjne miejsce dla turystów i bankierów. W jeden dzień można całkiem sporo zobaczyć. Jeden dzień w Bilbao – Stare Miasto W centrum starego miasta wznosi katedra pod wezwaniem świętego Jakuba. Znajduje ona na Plaza Santiago. Wzniesiono ją w XIV[…]

Jeden dzień w Toruniu

Jeden dzień w Toruniu, czyli wszystko, co najważniejsze

Miasto leży nad Wisłą w bardzo dogodnym położeniu, nic więc dziwnego, że osadnictwo rozwijało się na jego terenie już około dziewięć tysięcy lat przed naszą erą. Stare Miasto wpisane jest na listę Dziedzictwo UNESCO, a zwiedzanie ciekawych muzeów, pieczenie pierników i spacer nad Wisłą, pozostają na długo w pamięci. Zapraszam więc do Torunia. Jeden dzień[…]

Jeden dzień w Gandawie

Jeden dzień w Gandawie, czyli wszystko, co najważniejsze

Miasto znajduje się w belgijskiej Flandrii i po niderlandzku nazywa się Gent. Tereny te były zamieszkane już przez Celtów. Ważnym wydarzeniem było przybycie francuskiego mnicha Amanda, który chciał nawrócić mieszkańców. Dopiero gdy przywrócił życie skazańcowi powieszonemu na szubienicy, osiągnął sukces. Mieszkańcy zaczęli przyjmować chrześcijaństwo, a mnich ze swoim przyjacielem Bawonem założyli dwa klasztory: Sint Baafs[…]

Jeden dzień w Walencji

Jeden dzień w Walencji, czyli wszystko, co najważniejsze

Walencja leży na wybrzeżu Morza Śródziemnego i jest trzecim, co do wielkości miastem w Hiszpanii, jest też stolicą prowincji i wspólnoty autonomicznej o tej samej nazwie. Jeden dzień w Walencji – trochę historii na dobry początek Kolonię Valentia Edetanorum założyli w roku 138 p.n.e. Rzymianie. Od roku 712 do 1238 władali nią Arabowie. W 1094[…]

Jeden dzień w Opolu

Jeden dzień w Opolu, czyli wszystko, co najważniejsze

Legenda o powstaniu Opola opowiada o księciu znad Odry, który zagubił się i kilka dni błąkał po okolicy. Kiedy ujrzał w końcu chłopskie chaty, stanął i zawołał „O pole” i kazał w tym miejscu wybudować gród. Najstarsza wzmianka o mieście pochodzi z 846 roku i znalazła się w zapiskach tzw. Geografa Bawarskiego. Ale po tym[…]

Jeden dzień w Stambule

Jeden dzień w Stambule, czyli wszystko, co najważniejsze

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że jeden dzień w tym wielkim mieście, to tyle, co nic. Ale seria „Jeden dzień w …” przeznaczona jest dla tych, którzy są w jakimś miejscu przejazdem, służbowo i mają tylko trochę czasu, aby zobaczyć miasto. Jeden dzień w Stambule – Hagia Sofia Jeżeli będziecie nocować w dzielnicy Sultanahmet, to macie[…]

Jeden dzień w Warszawie

Jeden dzień w Warszawie, czyli wszystko, co najważniejsze

Wreszcie doczekaliście się tekstu o zwiedzaniu Warszawy, tak to już jest, że na pisanie o własnym mieście zawsze jakoś tak nie ma czasu. Propozycja, jak spędzić jeden dzień w Warszawie jest dla tych, którzy miasta nie znają, chcieliby je poznać, a mają mało czasu, czyli będzie o największych atrakcjach miasta.   Jeden dzień w Warszawie[…]

Jeden dzień w Toledo

Jeden dzień w Toledo, nasz subiektywny przewodnik

Na wstępie przypominam, że nie jest to kompletny przewodnik po mieście, bo z powodu bogactwa zabytków, jeden dzień to zdecydowanie za mało, aby poznać to fantastyczne miejsce. Znajdują się tu zabytki żydowskie, pozostałości po Maurach, wspaniała katedra i opactwa, a także dom rodzinny El Greca. Toledo znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jeden dzień[…]

Jeden dzień w Gdańsku

Jeden dzień w Gdańsku, czyli spacer po Starym Mieście

W cyklu jeden dzień w… pokazujemy miejsca, które szybko pozwolą poznać dane miasto. Nie ma to oczywiście nic wspólnego ze zwiedzaniem w stylu slow, ale w naszym zabieganym życiu, warto czasem i pozwiedzać szybko. Wobec tego zapraszam na jeden dzień w Gdańsku. Jeden dzień w Gdańsku – fontanna Neptuna Fontanna znajduje się na Długim Targu,[…]

Jeden dzień w Genewie

Jeden dzień w Genewie i święto, było wspaniale

Na początku grudnia udaliśmy się do Genewy. Spędziliśmy tam więcej niż jeden dzień, ale zwiedzaliśmy tylko w jeden. Polecieliśmy rannym samolotem LOT-u, więc całkiem wcześnie znaleźliśmy się na miejscu. W hali przylotów pamiętaliśmy o pobraniu darmowego biletu do centrum miasta. Jeszcze na lotnisku kupiliśmy też kartę Geneva Pass. Kosztowała 26 franków (wersja na 24 godziny),[…]