Weekend nad Krutynią

Weekend nad Krutynią to bardzo dobry pomysł

Miał to być weekend odpoczynkowy, jakiś niewielki spacerek, może kajaczek. Było jak zawsze, czyli długie wędrówki po lesie, spływ Krutynią, a na koniec jeszcze zwiedzanie leśniczówki Pranie i dawnego klasztoru w Wojnowie. Przynajmniej mam o czym pisać. Weekend nad Krutynią spędziliśmy w Noc Świętojańską, było, co oglądać. Weekend na Krutynią – miejscowość Krutyń i spacer[…]

Gdzie pojechać w lipcu 2017

Gdzie pojechać w lipcu 2017 roku

Przeglądając do tego tekstu zdjęcia z wyjazdów, bo zawsze sprawdzam, gdzie sami byliśmy w danym miesiącu, doszłam do wniosku, że dziwni jesteśmy, bo choć to typowo urlopowy miesiąc, my wyjeżdżamy wyjątkowo rzadko. Rzadko, jak na nas, oczywiście. Ale znalazłam miejsca godne polecenia, nie martwcie się i wcale nie powtarzają się z tymi z zeszłego roku.[…]

Gołdap, czyli wizyta w cittaslow

Ruch cittaslow zagościł w Polsce w 2007 roku. Narodził się we Włoszech i w największym skrócie skupia miasta, w których dba się o środowisko, lokalne produkty i zdrowe życie. Miasta powinna też cechować gościnność. Jak to jest w Gołdapi? Gołdap – dzielnica uzdrowiskowa Zdecydowanie najbardziej odpowiada zasadom cittaslow dzielnica uzdrowiskowa, Gołdap od 2000 roku jest[…]

Laśmiady po raz drugi, znów było przyjemnie

W ten upalny weekend zdecydowaliśmy się pojechać nad jezioro. Mieliśmy szczęście, bo w Dworze Mazurskim Laśmiady znalazł się wolny pokój i to taki z widokiem na jezioro. Pomysł mieliśmy prosty: pojechać i siedzieć na miejscu, tak dla odmiany. No i pomysł zrealizowaliśmy w 100 procentach. Byliśmy tylko na spacerze po okolicy i tak żałowaliśmy, bo[…]

Puszcza Romincka, krótka wycieczka

Jest tu w pobliżu miejsce, do którego od dawna nas ciągnęło. W zeszłym roku byliśmy w Stańczykach i przejeżdżaliśmy w pobliżu. Chodzi mi o Puszczę Romincką, miejsce polowań królów, carów i cesarzy, dziś podzieloną granicą z Obwodem Kaliningradzkim. Puszcza Romincka – ścieżka dydaktyczna A jeżeli nas ciągnie, to nie da rady – trzeba jechać. Było[…]

Twierdza Boyen i Stary Młyn nasze wrażenia

Każdy, kto podróżuje, bywa w miejscach znanych i polecanych. To zupełnie naturalne i logiczne. Zwiedzamy polecane miejsca, czasem jemy w lokalach, które są polecane. Rekomendacje pomagają, ale nie zawsze i o tym jest ten tekst. Może nieco złośliwy, ale prawdziwy. Cóż, zawsze piszemy o naszych własnych przeżyciach i wycieczkowych doświadczeniach. Na naszej drodze stanęła twierdza[…]

Na Mazurach, na kajaku

Podróżując tak dużo chcemy, aby nasze wyprawy były też przyjemne. Zawsze więc staramy się dzielić czas na zwiedzanie i wypoczywanie. Z Marcina ADHD jest to dość trudne. Jest on w stanie wysiedzieć na jednym miejscu nie więcej niż 15 minut, a potem gdzieś gna. I jeszcze na dodatek, chce spróbować wszystkiego. Oczywiście najlepiej w moim[…]

Zwiedzanie Ełku, jeziora, Krzyżacy i cała reszta

To była poważna decyzja i Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen długo się zastanawiał. W końcu jednak wybrał miejsce. Dla niego liczyło się przede wszystkim to czy zamek będzie położony w okolicy dogodnej do obrony. Ale ta okolica… Ulrichowi bardzo podobało się miejsce wśród łagodnych pagórków i jezior. W 1398 roku ukończono budowę ostatniego[…]

Mazurskie pożegnanie lata

Weekend spędziliśmy na Mazurach.  Było już bardzo specyficznie, letnio i jesiennie jednocześnie. Nie ukrywam, że czekaliśmy na koniec wakacji, aby tu przyjechać. Oboje bardzo nie lubimy zatłoczonych miejsc. Może się kiedyś przekonamy, że na Mazurach i nad Bałtykiem najlepiej jest latem, ale jeszcze nie teraz. Wrzesień to zresztą świetny czas, aby oba te miejsca odwiedzić.[…]