Drohiczyn

Drohiczyn wspaniała historia i piękne kościoły

Z Drohiczynem trochę nam nie wyszło, a wszystko przez podaną w internecie informację, że muzeum diecezjalne otwarte jest w niedzielę od 15 do 18. Przyjechaliśmy więc w miarę późno, zjedliśmy obiad i dopiero rozpoczęliśmy zwiedzanie. Okazało się, że muzeum diecezjalne i tak było zamknięte, a przez ten późny przyjazd nie zdążyliśmy zobaczyć muzeum okręgowego i[…]

Święta Góra Grabarka

Święta Góra Grabarka miejsce zupełnie niezwykłe

Grabarkę znaliśmy z relacji telewizyjnych, pokazujących krzyże i pielgrzymów. Ciągnęło nas tu i po zwiedzaniu skansenu w Ciechanowcu i zjedzeniu obiadu w Ziołowym Zakątku, postanowiliśmy podjechać do Grabarki. Mieliśmy drobny problem techniczny, bo w Ziołowym Zakątku nie mogliśmy złapać sieci i ustawić nawigacji. Intuicja wskazała nam właściwy kierunek, a potem nawigacja zaprowadziła na miejsce. W[…]

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu

Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu, czyli ciekawe miejsce

Ci z Was, którzy śledzą nasz profil na facebooku, do czego zresztą gorąco zachęcam, wiedzą, że ostatnią niedzielę spędziliśmy na Podlasiu. Z Warszawy wyjechaliśmy około 7.30, co  pozwoliło nam stawić się w Ciechanowcu, zaraz po otwarciu skansenu. Było to posunięcie naprawdę świetne, bo skansen zwiedza się w towarzystwie przewodnika, a my przez dłuższy czas mieliśmy[…]

Rok 2017

Rok 2017, czas na podsumowanie i refleksje

Rok temu pisałam, że rok 2016 był dla nas dobrym rokiem, na 2017 też trudno narzekać, ale był to rok przede wszystkim ciekawy, nieco trudniejszy niż poprzedni. Najbardziej fascynującym miejscem, które odwiedziliśmy była niewątpliwie Gruzja. Lwów zaś wzbudził w nas wiele ciepłych uczuć i pozostawił niedosyt. Największym rozczarowaniem był spacer czy też wędrówka czerwonym szlakiem[…]

Co u nas? Kwiecień

Co u nas? Kwiecień – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Chciałam napisać, że się z tym wpisem spóźniłam, ale przecież zawsze publikuję go już po rozpoczęciu nowego miesiąca. Tym razem aż do 7 maja byliśmy w Czechach, a później trzeba było ogarnąć rzeczywistość. Co u nas? Kwiecień – podróże Początek miesiąca spędziliśmy w Biebrzańskim Parku Narodowym, pogoda była doskonała i odbyliśmy długą wędrówkę po mokradłach,[…]

Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym

Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym

Mieliśmy szczęście, bo dopisała nam wspaniała pogoda. Kto by się spodziewał, że 1 kwietnia będziemy chodzić z krótkimi rękawami. Nasz wspaniały weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym stał się jeszcze lepszy niż planowaliśmy. Weekend w Biebrzańskim Parku Narodowym – Leśniczówka Grzędy Zatrzymaliśmy w „Zagrodzie Kuwasy” w miejscowości Woźnawieś. Przyjechaliśmy dość późno, bo wyjazd z Warszawy zajął[…]

weekend na Suwalszczyźnie

Weekend na Suwalszczyźnie to dobry pomysł

Suwalszczyzna to jedno z naszych ulubionych miejsc. Ma jedną wadę: długo się tu jedzie. Ale warto. Weekend na Suwalszczyźnie zaczniemy w sobotę, bo piątek należy przeznaczyć na podróż. No chyba, że mieszka się w Suwałkach. Weekend na Suwalszczyźnie – sobota W sobotę rano proponuję wybrać się na Cisową Górę , bo stąd widać dobrze cały[…]

Pomysł na weekend: okolice Białegostoku

Okolice Białegostoku to szlak wielu kultur i okazja do odwiedzenia miejsc naprawdę bardzo klimatycznych. Nocleg najlepiej zarezerwować w Białymstoku, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, bo zawsze wieczór można spędzić w jakiejś miłej restauracji lub po prostu powłóczyć się po mieście. Hotel musicie wybrać sami. Jest tu wielki „Gołębiewski” z basenami i hydromasażami, są też małe hoteliki. W każdym[…]

Biebrzański Park Narodowy

Zbliża się wiosna, czyli Biebrzański Park Narodowy czeka. Najlepszy, bo zaraz rozpoczną się przeloty ptaków i w Parku będzie pełno i gwarno. Słyszeliśmy opowieści o tym, jak dobrze jest wypożyczyć łódkę z przewodnikiem pasjonatem, który z przejęciem pokazuje ptaki. My w parku byliśmy w zupełnie innej porze roku, był sierpień i wtedy ptaki  szykowały się[…]

Puszcza Białowieska Carska Tropina i trochę o dzikach

Puszcza Białowieska Carska Tropina to spacer to bardzo miły i ze wszech miar godny polecenia. Szlak został wyremontowany w 2014 roku, nie ma więc obaw, że noga wpadnie nam w zmurszałe deski na pomostach, bo szlak biegnie przez tereny podmokłe. Samochodem można dojechać z Białowieży szutrową drogą w kierunku Narewki. W pewnym momencie musimy tylko[…]