Arboretum w Bolestraszycach

Arboretum w Bolestraszycach, piękne w jesiennym słońcu

Arboretum odwiedziliśmy po drodze z Przemyśla do Rzeszowa, stwierdziliśmy, że mamy jeszcze trochę czasu i jesteśmy blisko, więc warto. Czasami lubimy zatrzymać się gdzieś po drodze. Arboretum w Bolestraszycach – jak powstało i gdzie jest? Arboretum położone jest 7 kilometrów na północny wschód od Przemyśla. Obejmuje park i dwór, w którym w połowie XIX wieku[…]

Zwiedzanie Przemyśla

Zwiedzanie Przemyśla, czyli na styku kultur

Województwo podkarpackie było na naszej stronie trochę zaniedbane. Postanowiliśmy nadrobić te zaległości, najpierw pojechaliśmy do Leżajska, a zaraz potem do Przemyśla. Noc z piątku na sobotę spędziliśmy w Krakowie i zaraz rano autostradą A-4 ruszyliśmy do Przemyśla. Samochód zatrzymałam tuż nowoczesnym budynku Ziemi Przemyskiej, od niego więc zaczęliśmy nasze zwiedzanie. Zwiedzanie Przemyśla – Narodowe Muzeum[…]

Zwiedzanie Leżajska

Zwiedzanie Leżajska trochę nas zaskoczyło

Obejrzeliśmy wiele zdjęć i filmów pokazujących pielgrzymkę do grobu cadyka. Leżajsk zapełniał się wtedy ortodoksyjnymi Żydami w charakterystycznych strojach i wyglądał niesamowicie malowniczo. To nas zachęciło, aby tu przyjechać. Żydów nie było, ale wrażenie zrobił na nas drugi skarb Leżajska, czyli wspaniały kościół. Zwiedzanie Leżajska – trochę historii na początek Miasto leżało na skrzyżowaniu szlaków[…]

Gdzie pojechać w marcu 2017

Gdzie pojechać w marcu 2017?

Aby przygotować zestaw propozycji wyjazdowych na kolejny miesiąc, zawsze przeglądam stare wypisy. Wynika z nich jasno, że marzec jest dla nas świetnym miesiącem na podróżowanie. Z licznych naszych marcowych wycieczek wybrałam te, które są najatrakcyjniejsze i o które nie znalazły się na marcowej liście z 2016 roku. No to do dzieła! Gdzie pojechać w marcu[…]

Gdzie pojechać w listopadzie

Gdzie pojechać w listopadzie 2016?

Zaraz rozpocznie się listopad, czyli miesiąc, kiedy rzadko chce nam się nawet myśleć o wyjeździe, czasem nawet trudno wyjść z domu. Ale wbrew tym pozorom, kiedy przeglądałam nasze wycieczki okazało się, że w listopadzie także potrafiliśmy dobrze się bawić. Trzeba się więc ruszyć z kanapy i być może wybrać naszym śladem. Oto gdzie  pojechać w[…]

W krainie dobranocek, muzeum w Rzeszowie

Kiedyś było tak, że o 19 przychodziła magiczna godzina, a z nią „Dobranocka” dla najmłodszych. Tak było od 1962 roku kiedy to na czarno- białych ekranach zagościli Jacek i Agatka. Zagościli na cale 11 lat. Świat się jednak zmienia, przyszły „Wieczorynki’, a przede wszystkim liczne kanały telewizyjne dla najmłodszych na okrągło serwujące bajki. To z[…]

Zamek w Baranowie Sandomierskim

Zamek w Baranowie Sandomierskim wygląda wspaniale. Czasem może wydawać się, że aż za dobrze i wtedy się pojawiają wątpliwości, czy to rekonstrukcja czy oryginał. Prawda jest gdzieś pośrodku. Budowla jest renesansowa, bywał nazywany Małym Wawelem. Przypomnę tylko, że tak samo mówi się o zamku w Suchej Beskidzkiej. I ten drugi w rzeczywistości Wawel przypomina. Natomiast[…]

Imieniny Marcina na Tarnicy

Ostatnim naszym wyczynem w Bieszczadach było zdobycie Tarnicy i wypicie na jej szczycie toastu imieninowego Marcina. Byliśmy zachwyceni, że nam się udało. Jeszcze przed wyjazdem z Warszawy Marcin nabył stosownie małą butelkę wina i plastikowe kubeczki. Myśleliśmy, że toast będzie na którejś z połonin, bo nie chcieliśmy wierzyć, że uda nam się wejść na Tarnicę.[…]

Bieszczady Połonina Caryńska

Naszych bieszczadzkich opowieści ciąg dalszy. Tym razem zabiorę Was na Połoninę Caryńską. Kiedy zastanawialiśmy się, czym się różnią obie połoniny, doszliśmy do wniosku, że Wetlińska jest biała, a Połonina Caryńska żółta. Różnica barw jest spowodowana kolorem trawy. Połonina Caryńska – wejście Wchodziliśmy z Brzegów Górnych, schodziliśmy do Ustrzyk, oczywiście też Górnych. Wieś Berehy, bo tak się[…]

Bieszczady Grób Hrabiny

To miał być dzień wypoczynkowy, zmęczeni wyprawą na Połoninę Wetlińską postanowiliśmy następny dzień spędzić na dole. Postanowiliśmy odwiedzić Grób Hrabiny. Okazało się, że nasza wycieczka do tego kultowego miejsca i trochę dalej, do punktu widokowego, zmęczyła nas, jak żadna trasa górska. Bieszczady Grób Hrabiny – historia wypraw W czasach PRL były to miejsca zakazane, a oczywiście[…]