Sobota w Warszawie

Sobota w Warszawie, czyli restauracja, wystawa i muzeum

Przedostatnią sobotę spędziliśmy w Warszawie, postanowiliśmy więc zjeść obiad w tajskiej restauracji,  zwiedzić wystawę i Muzeum Miasta Warszawy. Jak było? Postaram się opisać. Sobota w Warszawie – najpierw obiad Nie po to jest sobota, żeby wstawać wcześnie, do takiego wniosku doszliśmy wylegując się w łóżku do południa. A potem chwycił nas głód, jedzenia nie przygotowaliśmy,[…]

Rok 2017

Rok 2017, czas na podsumowanie i refleksje

Rok temu pisałam, że rok 2016 był dla nas dobrym rokiem, na 2017 też trudno narzekać, ale był to rok przede wszystkim ciekawy, nieco trudniejszy niż poprzedni. Najbardziej fascynującym miejscem, które odwiedziliśmy była niewątpliwie Gruzja. Lwów zaś wzbudził w nas wiele ciepłych uczuć i pozostawił niedosyt. Największym rozczarowaniem był spacer czy też wędrówka czerwonym szlakiem[…]

Jedzenie i picie w Gruzji

Jedzenie i picie w Gruzji, co nam smakowało, czego unikać

Musiało minąć trochę czasu, abym mogła spokojnie napisać ten tekst. W czasie naszego pobytu w Gruzji strułam się dwa razy, ale za każdym razem na własne życzenie: najpierw zachciało mi się miejscowego jogurtu na śniadanie, a później smażonych w domu ryb. Jak widzicie każdy z tych posiłków przygotowywaliśmy samodzielnie. Nic nam nie zaszkodziło w żadnej[…]

Biedermeier w Warszawie

Biedermeier w Warszawie – wystawa w Muzeum Narodowym

Te piękne meble wykonane ze szlachetnych gatunków drewna, te radosne portrety zadowolonych ludzi, przedmioty urzekające solidnością wykonania, zabawki, cieszące najmłodszych. Wszystko to można by pewno określić jednym słowem – sielanka. Taki właśnie był biedermeier, styl królujący na europejskich salonach w pierwszej połowie XIX wieku. Wszystko zaczęło się po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku. Kongres przyniósł[…]

Gdzie pojechać w grudniu 2017

Gdzie pojechać w grudniu 2017

Czy wiecie, że to już trzeci wpis pokazujące grudniowe propozycje. Możecie korzystać oczywiście ze wszystkich, pierwszy ukazał się pod ogólnym tytułem: gdzie pojechać w grudniu, następny miał już tytuł: gdzie pojechać w grudniu 2016. Znajdziecie tam propozycje wyjazdów do Budapesztu, przeczytacie o świętach w Hiszpanii. Wpadniecie do Lublina i zwiedzicie Opinogórę. W tym roku będzie[…]

Gdzie pojechać w listopadzie 1917 roku

Gdzie pojechać w listopadzie 2017 ?

Trzeba przyznać, że listopad to nie jest ten miesiąc, który najchętniej wybieramy, aby pojechać na urlop, bo i pogoda brzydka, i dzień krótki. Nie powinniśmy jednak ulegać jesiennemu nastrojowi, warto zawsze ruszyć się z kanapy, bo wtedy życie jest ciekawsze, nawet w listopadzie. Mam więc dla Was kilka propozycji. Inne znajdziecie z zeszłorocznym tekście. Przypomnę[…]

Gdzie pojechać w październiku 2017

Gdzie pojechać w październiku 2017, nasze propozycje

Październik to naprawdę świetny miesiąc na podróżowanie, bo w miejscach do których pojedziemy jest zdecydowanie mniej ludzi niż w wakacje, pogoda bywa czasem całkiem dobra. Są oczywiście też pewne mankamenty, może padać deszcz, ale tu wystarczy śledzić prognozy pogody, no i  niektóre obiekty mogą być zamknięte. My szczególnie lubimy być jesienią nad morzem. Wtedy zresztą[…]

Gdzie pojechać we wrześniu 2017

Gdzie pojechać we wrześniu 2017?

Podróżowanie po wakacjach ma swoje zalety, dlatego nie rezygnujcie jesienią z wyjazdów. W zeszłym roku proponowałam wyjazd nad morze i w kilka innych miejsc. W tym roku mam dla Was same atrakcyjne propozycje. Tak się jakoś złożyło. Zabiorę Was do Hiszpanii i do Włoch, zachęcę do wejścia na niewielki szczyt, a przy okazji do zobaczenia[…]

Gdzie pojechać w sierpniu 2017

Gdzie pojechać w sierpniu 2017?

Przed laty to właśnie sierpień był naszym ulubionym miesiącem wakacyjnym. Sierpniowe wyjazdy mają wiele zalet: piękna pogoda, wszystkie zabytki otwarte, jedzenie na świeżym powietrzu. Mają też jedną zasadniczą wadę – to szczyt sezonu. Poza tym w niektórych miejscach bywa naprawdę gorąco. Nie zwracając uwagi na te niedogodności w tym roku również wybieramy się na wakacje[…]

Weekend nad Krutynią

Weekend nad Krutynią to bardzo dobry pomysł

Miał to być weekend odpoczynkowy, jakiś niewielki spacerek, może kajaczek. Było jak zawsze, czyli długie wędrówki po lesie, spływ Krutynią, a na koniec jeszcze zwiedzanie leśniczówki Pranie i dawnego klasztoru w Wojnowie. Przynajmniej mam o czym pisać. Weekend nad Krutynią spędziliśmy w Noc Świętojańską, było, co oglądać. Weekend na Krutynią – miejscowość Krutyń i spacer[…]