Co u nas? Kwiecień

Co u nas? Kwiecień – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Chciałam napisać, że się z tym wpisem spóźniłam, ale przecież zawsze publikuję go już po rozpoczęciu nowego miesiąca. Tym razem aż do 7 maja byliśmy w Czechach, a później trzeba było ogarnąć rzeczywistość. Co u nas? Kwiecień – podróże Początek miesiąca spędziliśmy w Biebrzańskim Parku Narodowym, pogoda była doskonała i odbyliśmy długą wędrówkę po mokradłach,[…]

Co u nas? Marzec

Co u nas? Marzec – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Uwielbiam wiosnę, kiedy dni stają się coraz dłuższe, a cały świat rozkwita w jednej chwili. Zazwyczaj jest to w kwietniu, ale w tym roku obserwujemy przyspieszenie i pierwsze oznaki wiosny pojawiły się już w marcu. No i dzień wreszcie stał się dłuższy. Co u nas? Marzec – podróże Tym razem wybraliśmy się samochodem do Drezna.[…]

Co u nas? Luty

Co u nas? Luty – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Czasami mam wrażenie, że życie coraz bardziej przyspiesza. Ledwo się miesiąc zaczyna, już się kończy i ciągle jest coś do zrobienia. Też tak macie? Luty przez to, że krótki, przemknął jeszcze szybciej niż inne miesiące. Zaczął się srogą zimą, skończył już prawie wiosną. A my – trochę jeździliśmy, byliśmy w teatrze, zwiedzaliśmy Warszawę, czytaliśmy, tylko[…]

Co u nas? Styczeń

Co u nas? Styczeń – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Zaczynam nowy cykl na naszym blogu. Postanowiłam podsumowywać kolejne miesiące. Napiszę, co czytaliśmy, co oglądaliśmy, gdzie byliśmy i w ogóle co było u nas słychać. Co u nas? Styczeń: wyjazdy Z wyjazdami było raczej kiepsko. Dwa weekendy pod rząd już prawie wyjeżdżaliśmy, ale pogoda spłatała nam figla – za pierwszym razem było strasznie zimno, za[…]

Co u nas? Marzec

Podsumowanie 2016 roku, to był dobry rok

Ominęła nas jakieś przykre niespodzianki, byliśmy zdrowi (nie liczę tu drobnej niedyspozycji w Hiszpanii i przeziębienia), dużo podróżowaliśmy, poznaliśmy więc dużo wspaniałych miejsc, a wreszcie zmieniliśmy wygląd strony i zyskaliśmy wielu nowych czytelników. Zaczynamy podsumowanie 2016 roku.   Styczeń Rok zaczęliśmy w hiszpańskiej Maladze. Była piękna słoneczna pogoda, wspaniałe ryby i owoce morza. Wybraliśmy się[…]

Wystawa „Brescia. Renesans na północy Włoch”

Wystawa „Brescia. Renesans na północy Włoch”.

Brescia to miasto leżące na północy Italii. Pewno i dzisiaj niewielu z nas udając się do Włoch zawita w to miejsce. Okazuje się jednak, że to błąd. Świadczą o tym choćby obrazy wypożyczone z tamtejszego muzeum i pokazane na  wystawie w warszawskim Muzeum Narodowym. Na proste i podstawowe pytanie, czy warto obejrzeć tę ekspozycje i[…]

Wystawa Imagines Medii Aevi

Wystawa Imagines Medii Aevi w Poznaniu

Pojechaliśmy specjalnie, aby tę wystawę zobaczyć, przy okazji zwiedziliśmy wiele innych interesujących miejsc, o których będziemy pisać. Wystawa Imagines Medii Aevi choć niewielka (mieści się w trzech pomieszczeniach) zrobiła na nas wrażenie. Z całej Polski przyjechały tu wspaniałe eksponaty obrazujące sztukę epoki. Obejrzeliśmy dokładnie wszystkie, kilku nam zabrakło i żałowaliśmy, że nie przedstawiono ich chociaż[…]

Feliks Jasieński u Szołayskich

Feliks Jasieński, bo o nim mowa podarował Muzeum Narodowemu w Krakowie swoją kolekcję dzieł sztuki. Było to 11 marca 1920 roku. Ofiarodawca postawił jednak warunki: podarowane obiekty miały stanowić osobny, wydzielony oddział w ramach Muzeum Narodowego i kolekcja miała być tam wystawiana w całości, a nie tkwić w magazynach, które nazywał „grobami sztuki”. Oddział miał[…]

Rok 2015 podsumowanie tego co było

Koniec roku zawsze skłania do refleksji. Co więc nam się udało w ubiegłym roku, a co nie. Które z odwiedzanych miejsc zrobiły na nas największe wrażenie, które nas zaskoczyły, słowem czas na rok 2015 podsumowanie. Rok 2015 podsumowanie Hiszpania Jak zawsze podobały nam się wizyty w Hiszpanii. W Madrycie obejrzeliśmy paradę w święto Trzech Króli,[…]

Ottomania, czyli o krakowskiej wystawie

W Muzeum Narodowym w Krakowie, w budynku przy Błoniach, niedawno otwarto bardzo ciekawą wystawę Ottomania,  poświęconą wpływom tureckim na kulturę europejską. Oczywiście musieliśmy ją zobaczyć. Wystawa nie jest ogromna, ale jak wypożyczycie audio przewodnik zwiedzanie zajmie wam grubo ponad godzinę. Przewodnik jest dobrze przygotowany, warto więc odżałować dodatkowe 3 zł. Jedynie jest czasem problem ze[…]