Wyspiański wystawa w Krakowie

Wyspiański wystawa w Krakowie i nasze refleksje

W świąteczny poniedziałek odwiedziliśmy wystawę poświęconą Stanisławowi Wyspiańskiemu. Ekspozycja, a jakże mogłoby być inaczej, prezentowana jest w Krakowie, w gmachu Muzeum Narodowego.  Dla tych, którzy chcieliby od razu wiedzieć czy warto ją odwiedzić  prosta odpowiedź – tak. Dla wszystkich, którzy mają trochę cierpliwości opowieść o tym co nam się podobało, a co nie. Wyspiański wystawa[…]

Książki w podróży

Książki w podróży, aby życie było przyjemniejsze i bogatsze

Ten wpis będzie się powiększał wraz z upływem czasu. O tym, co aktualnie czytamy, dowiecie z mediów społecznościowych, czasem nasze lektury trafią też do podsumowania miesiąca, a potem na tą listę. Korzystajcie i czytajcie, bo życie z książką jest ciekawsze, przyjemniejsze i bogatsze. W komentarzach rekomendujcie swoje ulubione lektury, bo dzielenie się tym, co dobre,[…]

Muzeum Etnograficzne

Muzeum Etnograficzne w Warszawie – nasza ostatnia wizyta

Tajemnicze skarby z Peru, stroje ludowe i święta Matki Boskiej – witajcie, oto Muzeum Etnograficzne. Bardzo lubimy wizyty w warszawskim Muzeum Etnograficznym. Zawsze, gdy tu przychodzimy zaskakuje nas nowa wystawa, a z przyjemnością oglądamy także stałe kolekcje. Brzmi jak reklama? W sumie to dobrze, bo to miejsce, które naprawdę warto odwiedzić. Można tu przyjść z[…]

Rok 2017

Rok 2017, czas na podsumowanie i refleksje

Rok temu pisałam, że rok 2016 był dla nas dobrym rokiem, na 2017 też trudno narzekać, ale był to rok przede wszystkim ciekawy, nieco trudniejszy niż poprzedni. Najbardziej fascynującym miejscem, które odwiedziliśmy była niewątpliwie Gruzja. Lwów zaś wzbudził w nas wiele ciepłych uczuć i pozostawił niedosyt. Największym rozczarowaniem był spacer czy też wędrówka czerwonym szlakiem[…]

Biedermeier w Warszawie

Biedermeier w Warszawie – wystawa w Muzeum Narodowym

Te piękne meble wykonane ze szlachetnych gatunków drewna, te radosne portrety zadowolonych ludzi, przedmioty urzekające solidnością wykonania, zabawki, cieszące najmłodszych. Wszystko to można by pewno określić jednym słowem – sielanka. Taki właśnie był biedermeier, styl królujący na europejskich salonach w pierwszej połowie XIX wieku. Wszystko zaczęło się po Kongresie Wiedeńskim w 1815 roku. Kongres przyniósł[…]

Co u nas? Kwiecień

Co u nas? Kwiecień – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Chciałam napisać, że się z tym wpisem spóźniłam, ale przecież zawsze publikuję go już po rozpoczęciu nowego miesiąca. Tym razem aż do 7 maja byliśmy w Czechach, a później trzeba było ogarnąć rzeczywistość. Co u nas? Kwiecień – podróże Początek miesiąca spędziliśmy w Biebrzańskim Parku Narodowym, pogoda była doskonała i odbyliśmy długą wędrówkę po mokradłach,[…]

Co u nas? Marzec

Co u nas? Marzec – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Uwielbiam wiosnę, kiedy dni stają się coraz dłuższe, a cały świat rozkwita w jednej chwili. Zazwyczaj jest to w kwietniu, ale w tym roku obserwujemy przyspieszenie i pierwsze oznaki wiosny pojawiły się już w marcu. No i dzień wreszcie stał się dłuższy. Co u nas? Marzec – podróże Tym razem wybraliśmy się samochodem do Drezna.[…]

Co u nas? Luty

Co u nas? Luty – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Czasami mam wrażenie, że życie coraz bardziej przyspiesza. Ledwo się miesiąc zaczyna, już się kończy i ciągle jest coś do zrobienia. Też tak macie? Luty przez to, że krótki, przemknął jeszcze szybciej niż inne miesiące. Zaczął się srogą zimą, skończył już prawie wiosną. A my – trochę jeździliśmy, byliśmy w teatrze, zwiedzaliśmy Warszawę, czytaliśmy, tylko[…]

Co u nas? Styczeń

Co u nas? Styczeń – podsumowanie podróżniczo-kulturalne

Zaczynam nowy cykl na naszym blogu. Postanowiłam podsumowywać kolejne miesiące. Napiszę, co czytaliśmy, co oglądaliśmy, gdzie byliśmy i w ogóle co było u nas słychać. Co u nas? Styczeń: wyjazdy Z wyjazdami było raczej kiepsko. Dwa weekendy pod rząd już prawie wyjeżdżaliśmy, ale pogoda spłatała nam figla – za pierwszym razem było strasznie zimno, za[…]

Co u nas? Marzec

Podsumowanie 2016 roku, to był dobry rok

Ominęła nas jakieś przykre niespodzianki, byliśmy zdrowi (nie liczę tu drobnej niedyspozycji w Hiszpanii i przeziębienia), dużo podróżowaliśmy, poznaliśmy więc dużo wspaniałych miejsc, a wreszcie zmieniliśmy wygląd strony i zyskaliśmy wielu nowych czytelników. Zaczynamy podsumowanie 2016 roku.   Styczeń Rok zaczęliśmy w hiszpańskiej Maladze. Była piękna słoneczna pogoda, wspaniałe ryby i owoce morza. Wybraliśmy się[…]