Savoca

Savoca – miejscowość, w której kręcono „Ojca Chrzestnego”

Podczas naszego pobytu w Taorminie, wybraliśmy się do miejscowości Savoca. To pięknie położone miejsce słynne jest z tego, że kręcono tu „Ojca Chrzestnego”. Dlaczego tu? Tak zdecydowała mafia, bo na Sycylii o wszystkim decyduje mafia. Savova – dlaczego tu kręcono film? Kiedy zdecydowano się kręcić film, mafia musiała wyrazić zgodę, decydowała też o wielu aspektach[…]

Taormina

Taormina miasto pełne historii, turystów i pięknych widoków

Wreszcie udało nam się zawitać na Sycylię. Ze zdziwieniem zauważyliśmy, że jest to bardzo proste, bo do Katanii lata z Warszawy Wizzair. Loty są dwa razy w tygodni: w środy i niedzielę. Można więc w łatwy sposób dostać się na Sycylię i spędzić kilka miłych dni. My byliśmy tu pod koniec września, było ciepło, choć[…]

Koloseum

Koloseum, czyli co robić z zabytkami dawne refleksje

Znalazłam tekst, dotyczący zwiedzania Rzymu. Refleksje są co prawda sprzed przeszło 200 lat, ale za to naprawdę ciekawe. Tekst pokazuje także jak niegdyś myślano o zabytkach. A może i dziś tak też myślimy, przynajmniej czasami? Autor tych refleksji, August Fryderyk Moszyński, należał do grona wybitnych doradców Stanisława Augusta Poniatowskiego w swoich „Dziennikach z podróży do Francji[…]

Rzym

Zwiedzanie Rzymu, czyli rzymskie wakacje

Wrzucając wczoraj na facebooka zdjęcie z Rzymu, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego jeszcze nic na ten temat nie napisałam, a zwiedzanie Rzymu było dla nas prawdziwą przyjemnością. Zwiedzanie Rzymu – refleksje Chyba bierze się to stąd, że Rzym onieśmiela swoją wspaniałością. Spędziliśmy tu kilka dni, ale mam wrażenie, że tylko udało nam się dotknąć tego miasta.[…]

przepis na zupę minostrone

Zupa minestrone

Długo zastanawiałem się,  jak napisać przepis na zupę minestrone. To łatwe i zarazem trudne zadanie. Łatwe, bo składniki można dobierać dość dowolnie, a trudne, bo jednak coś trzeba konkretnego zaproponować.  Poniższa propozycja jest jedną z wersji tej zupy i jest to z pewnością przepis autorski. Można modyfikować i dodawać (jak i odejmować składniki). Warto jednak[…]

zwiedzanie Florencji

Florencja Galeria Uffizi i spacer po mieście

Zaraz po śniadaniu poszliśmy do galerii Uffizi. Bilety kupiliśmy w Internecie, więc szybko dostaliśmy się do środka. O 9 rano mieliśmy komfort zwiedzania, na pewno to też kwestia pory roku. Każdy obraz można było obejrzeć dokładnie, postać przy nim. Nikt się nie niecierpliwił. Galeria pokazuje główne osiągnięcia malarzy florenckich od XIV do XVI wieku. Nam[…]

zwiedzanie Florencji

Florencja pałace i place

Kolejny dzień powitał nas bezchmurnym niebem i chłodem. O 8 rano było 0 stopni. No cóż gdy porównać to z mroźną Warszawa i tak jest nieźle tym bardziej, iż w ciągu dnia można liczyć na nieco więcej. Dzień rozpoczęliśmy nietypowo – od wizyty na targu. Mercato Centrale jest czynny codziennie z wyjątkiem niedziel od rano[…]

Weekend we Florencji

Pomysł na weekend: Florencja

Piątek Wieczór: przylot na lotnisko, jazda taksówką do miasta (20 euro+1 euro za każdą sztukę bagażu),lub autobusem (6 euro). Droga do centrum zajmuje ponad 20 minut taksówką. Po zostawieniu bagażu udajemy się na spacer po centrum, trzeba koniecznie zobaczyć  katedrę. Wybór miejsca na kolację nie jest szczególnie skomplikowany. We Florencji, jak to generalnie we Włoszech[…]

David Michała Anioła Florencja

Florencja: Plac Katedralny, Medyceusze i Michał Anioł

Obudziliśmy się rano i wyszliśmy na balkon. Widok był równie wspaniały jak wczoraj w nocy. Jesteśmy w samym centrum miasta, a w hotelu jest zadziwiająco cicho. Śpi się więc doskonale. Po małym śniadaniu rozpoczęliśmy zwiedzanie. Najpierw obejrzeliśmy Plac Katedralny w świetle dziennym. Robi jeszcze większe wrażenie niż wieczorem. Na Placu Katedralnym pod numerem 9 mieści[…]

Florencja nocą

Pierwsze wrażenia z Florencji

Jesteśmy we Florencji.  Lecieliśmy z przesiadką w Zurychu. Ledwo nam się udało uciec przed śnieżycą w Warszawie. Od rana słyszeliśmy, że intensywne opady śniegu przesuwają się z południa w kierunku Warszawy. Z niewielkim opóźnieniem jednak bezpiecznie wylecieliśmy. Na szczęście w Zurychu samolot do Florencji też miał opóźnienie, więc mogliśmy nawet spokojnie zjeść kanapkę i popatrzyć[…]