Jeden dzień w Genewie

Jeden dzień w Genewie i święto, było wspaniale

Na początku grudnia udaliśmy się do Genewy. Spędziliśmy tam więcej niż jeden dzień, ale zwiedzaliśmy tylko w jeden. Polecieliśmy rannym samolotem LOT-u, więc całkiem wcześnie znaleźliśmy się na miejscu. W hali przylotów pamiętaliśmy o pobraniu darmowego biletu do centrum miasta. Jeszcze na lotnisku kupiliśmy też kartę Geneva Pass. Kosztowała 26 franków (wersja na 24 godziny),[…]

gdzie pojechać w sierpniu

Gdzie pojechać w sierpniu?

Przyszła pora na kolejne propozycje wyjazdowe. Tym razem napiszę, gdzie byliśmy w sierpniu, dobrze się tam bawiliśmy i dlatego polecamy Wam te miejsca. Sierpień to łatwy i trudny miesiąc do podróżowania. Z jednej strony dni są jeszcze dość długie, choć coraz krótsze, z drugiej strony to pełnia wakacji. Są problemy ze znalezieniem miejsc do spania.[…]

Gdzie pojechać w lipcu

Gdzie pojechać w lipcu?

Lipiec to już wakacje, pewnie macie zaplanowane urlopy, odwiedzacie swoje ulubione miejsca lub odkrywacie te całkiem nowe. Może jednak będziecie mieć wolne tylko weekendy, albo zdarzy Wam się kilka dni niespodziewanego wolnego. No to mam dla was propozycję: gdzie pojechać w lipcu.  Wszystkie opisane miejsca my odwiedziliśmy właśnie w tym miesiącu: Gdzie pojechać w lipcu[…]

Święto Konfederacji w Szwajcarii

Tak się złożyło, że 1 sierpnia byliśmy w Szwajcarii, a właśnie wtedy wypada najważniejsze święto konfederacji. W tym dniu w 1291 roku przedstawiciele kantonów :Uri, Schwyz i Unterwalden spotkali się na łące Rutli. Uzgodnili, że wspólnie będą bronić wszystkich kantonów:- Chcemy być jednym narodem braci, którzy nie rozdzielą się w potrzebie. Jak wygląda Święto Konfederacji[…]

Gdzie pojechać w sierpniu

Zermatt szlak z Gornergrat

Następnego dnia znów wybraliśmy się w góry, ale żeby trochę inaczej tym razem pojechaliśmy kolejką szynową, wspinającą się najwyżej w Europie. Zermatt szlak z Gornergrat – widok z góry Wjechaliśmy nią na Gorgergrat na około 3089 metrów n.p.m. Rano Zermatt spowijały mgły. Poczekaliśmy trochę i około 10 tej wyruszyliśmy  pociągiem w górę. Pogoda nam dopisała, mgły[…]

Wycieczka z widokiem na Matterhorn

Zrobiłam drobną przerwę w opisie naszej wycieczki do Szwajcarii. Dziś przyszła pora na prawdziwą górską trasę. Zacznę od tego, że w naszym pensjonacie w Zermatt podawali wspaniałe, obfite śniadania. Marcin zamówił jajecznicę. Kiedy pojawiła się na stole, okazało się, iż składa się chyba z czterech jaj. Marcin dzielnie prawie dał radę, ale w górach okazało[…]

Mały Matterhorn Zermatt

Zermatt i górskie wycieczki były punktem kulminacyjnym naszego pobytu w Szwajcarii. Miasto leży tuż przy granicy z Włochami. Jechaliśmy tu z Nyon, a więc z okolic Genewy samochodem, całkiem wygodnie. Najpierw była autostrada i obowiązujące w Szwajcarii ograniczenie do 120 kilometrów na godzinę, z dużą ilością radarów. Jechałam więc spacerowym tempem, podziwiając mijane krajobrazy, a[…]

Montreux, szwajcarska riwiera

Nie będę siliła się na dokładny opis miejscowości, bo byliśmy tu tylko 1,5 godziny. Wpadliśmy po drodze, bo zawsze chciałam ją zobaczyć. Właściwie to od lat trochę zerkaliśmy na Montreux, jadąc z Genewy  w góry pociągiem. To bardzo malownicza trasa prowadzącą częściowo wzdłuż brzegu Jeziora Genewskiego. Gdy dopisuje pogoda pięknie widać Alpy, a czasem można[…]

Trochę o Gruyeres, czyli w krainie sera

Gruyeres jest położone wśród niewielkich, jak na Szwajcarię, gór. Zamek i malownicze centrum góruje nad wszystkim. Na dole znajdują się parkingi i tu należy zostawić samochód. Nie ma z tym problemu, bo ruchem kierują policjanci. Parkingi są darmowe. Gruyeres – zamek Teraz drobne podejście i naszym oczom ukazuje się uroczy obrazek: mały rynek, otoczony drewnianymi domami,[…]

Atrakcje Leukerbad, dlaczego tęsknimy?

Zima prawie się kończy, a my nie byliśmy w górach i być może nie będziemy. Wzięła mnie więc tęsknota za miejscem niezwykłym – szwajcarskim Leukerbad. Byliśmy tam chyba już trzy razy i bardzo nam się podobało. Atrakcje Leukerbad są liczne. Atrakcje Leukerbad – na styku trzech języków A dziś siedzę w Warszawie i tęsknię za[…]