Dzień w Bremie, czyli miasto z zewnątrz

Dzień w Bremie to był całkiem miły dzień. Najpierw zobaczyliśmy Ratusz i pomnik Rolanda, a później resztę, czyli Czwórkę z Bremy, katedrę, zabytkowe uliczki i Wezerę z miłą knajpka na jej brzegu. Roland na liście światowego dziedzictwa UNESCO trochę nas zdziwił, bo w sumie pomnik jak pomnik. No i trzeba przyznać, że to w sumie dziwne,[…]

Verden, czyli o pobycie w niemieckim miasteczku

Przygotowania do podróży do Verden zaczynamy standardowo. Mycie samochodu, sprawdzenie czy wszystko w porządku. Wszak jedziemy do kraju słynącego z porządku. Droga, choć długa, upływa bez większych niespodzianek. Tylko z pewną zazdrością myślimy o małych miejscowościach nad jeziorami w okolicach Berlina. W przeciwieństwie do polskich kurortów jest tu spokojnie i brak krzykliwych reklam, no i[…]

Zwiedzanie zamku Wartburg

W drodze powrotnej ze Szwajcarii zatrzymaliśmy się w Eisenach (Turyngia), naszym celem było zwiedzanie zamku Wartburg, który od 1999 roku znajduje się na liście UNESCO. Wcześniej musieliśmy zatrzymać się Heidelbergu, aby z hotelu odebrać komputer, który tam zostawiliśmy. O tej historii już pisaliśmy. Wyruszyliśmy z Heidelbergu w sobotę koło ósmej rano i autostrada była w miarę[…]

Zwiedzanie Heidelbergu, stolicy niemieckiej nauki

Wróciliśmy już z naszej krótkiej wyprawy, na szczęście komputer wrócił razem z nami. Zabieramy się więc za nadrabianie blogowych zaległości. Będzie chronologicznie, bo jestem uporządkowana, wobec tego inna kolejność nie wchodzi w grę. Na pierwszy rzut pójdzie więc zwiedzanie Heidelbergu. Zwiedzanie Heidelbergu – miasto nauki W drodze do Szwajcarii zatrzymaliśmy się w Niemczech, nasz wybór[…]

Zwiedzanie Monachium muzea i coś jeszcze

Wróciliśmy wczoraj wieczorem i podstawa refleksja, jaka nam się nasunęła, to że cztery dni to stanowczo za mało na  zwiedzanie Monachium. Podzielę się więc z wami garścią refleksji. Udało nam się obejrzeć centrum, widzieliśmy trzy Pinakoteki, zajrzeliśmy do parku angielskiego, zwiedziliśmy pałac Wittelsbachów oraz zobaczyliśmy Muzeum Bawarii. Oczywiście włóczyliśmy się po mieście, spożywaliśmy piwo w licznym[…]

Gdzie pojechać w kwietniu

Piwo w Monachium było jest i prawdopodobnie będzie

Już przed wyjazdem do Monachium nastawiliśmy się na kosztowanie bawarskiego piwa. Wiadomo, piwo  w  Monachium, Oktoberfest i tym podobne. Zastanawialiśmy się jednak czy ten piwny wizerunek miasta nie jest jedynie reklamą, a rzeczywistość jest trochę inna. Jesteśmy tu już dwa dni i możemy powiedzieć, ze piwo odgrywa jednak znaczącą rolę w życiu stolicy Bawarii. Nie[…]

Zwiedzanie Berlina oczami Małgosi

Wróciliśmy właśnie z Berlina. Mam głowę pełną różnych wrażeń i myśli. Przede wszystkim dotarło do mnie, jak bardzo było chore przedzielenie miasta murem. Chodziliśmy i jeździliśmy po tym zjednoczonym dziś Berlinie, a ja cały czas widziałam zasieki i mur. Nie żeby teraz jakieś pozostałości były widoczne. Czasami trzeba było głęboko się zastanawiać, po której stronie[…]

Berlin oczami Marcina, co warto zobaczyć

W piątkowy wieczór trafiliśmy do Berlina. Podróż pociągiem z Warszawy trwa tylko nieco ponad 5 godzin, a więc to całkiem dobra propozycja na weekend. Byliśmy w tym mieście już 3 lata temu i obiecaliśmy sobie, że szybko wrócimy ponownie. No, ale to szybko zdarzyło się dopiero po 3 latach. Berlin oczami Marcina – Mitte W[…]

Wycieczki ze Świnoujścia

Wycieczki ze Świnoujścia 10 hitów po obu stronach granicy

Po powrocie do domu postanowiłam zrobić ranking, tego, co mi się najbardziej podczas wyjazdu podobało. Na plan pierwszy wysuwa się jedna uwaga ogólna. Nie można tu się nudzić, a miejsc do zwiedzenia zostało jeszcze bez liku. Skupię się tylko na miejscach, które odwiedziliśmy w tym roku. Wycieczki ze Świnoujścia: numer 1 Białe skały Rugii Pierwsze[…]

Zwiedzanie Stralsundu, czyli od zabytków do oceanarium

Jest takie miasto, w którym stare miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury, leży nad morzem, ma wspaniałe muzea morskie, łącznie z oceanarium, a mimo to liczba mieszkańców zmniejszyła do poziomu z lat 50-tych. To Straslund. Widzieliśmy jego kościelne wieże w drodze na Rugię. Postanowiliśmy przyjechać specjalnie właśnie tu i muszę przyznać, że zwiedzanie[…]