Zwiedzanie Batumi

Zwiedzanie Batumi, kurortu zaskakującego kontrastami

Batumi rozsławiła w Polsce piosenka „Filipinek”. Ja też pierwszy raz zetknęłam się z nazwą miasta, kiedy słuchałam słów o herbacianych polach Batumi. Wobec tego miasto musiało znaleźć się na naszej trasie, mimo że jest raczej daleko od innych miejsc i dotarcie tu marszrutką z Achalciche zajęło nam sześć godzin. Zwiedzanie Batumi – pierwsze wrażenie Miasto[…]

Zwiedzanie klasztoru Sapara

Zwiedzanie klasztoru Sapara, kolejna wycieczka z Achalciche

Z naszej bazy wypadowej w Achalciche, po zwiedzeniu skalnego miasta Wardzia i Bordżomi, wyruszyliśmy zwiedzić klasztor Sapara. Nie da się tu dotrzeć inaczej niż taksówką. Zapłaciliśmy 25 lari z oczekiwaniem (36 zł według dzisiejszego kursu), a przy okazji dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawych rzeczy, bo każdy taksówkarz w Gruzji to przy okazji przewodnik turystyczny. Zwiedzanie klasztoru[…]

Zwiedzanie skalnego miasta Wardzia

Zwiedzanie skalnego miasta Wardzia, czyli spacer po skałach

Achalciche jest wspaniałym punktem wypadowym, z którego możemy robić wycieczki, aby zobaczyć największe atrakcje regionu. Niewątpliwie takim miejscem jest skalne miasto Wardzia. Zwiedzanie skalnego miasta Wardzia – jak się tam dostać? Zdecydowaliśmy się pojechać tam marszrutką, kosztuje ona 5 lari (7,27 zł) od osoby, wyjeżdża z dworca marszrutek o 9.30. Pokonuje trasę 72 km w[…]

Zwiedzanie Bordżomi

Zwiedzanie Bordżomi i nasze rozczarowanie

Nazwa Bordżomi wabi do odwiedzenia tego miejsca. Zwabiła i nas. Poza uzdrowiskiem chcieliśmy też odwiedzić siedzibę Bordżomsko-Charagaulskiego Parku Narodowego, ale nam się nie udało. Dlaczego? Przeczytacie za chwilę. Zwiedzanie Bordżomi – trochę historii W średniowieczu Bordżomi, ze względu na swe strategiczne położenie stanowiło ważny punkt obronny Gruzji. Szczyty Małego Kaukazu i wieże strażnicze strzegły drogi[…]

Zwiedzanie Achalciche

Zwiedzanie Achalciche, a właściwie twierdzy Rabati

W Achalciche spędziliśmy kilka dni i to na terenie twierdzy Rabati, bo mieszkaliśmy w znajdującym się tu hotelu. Cóż, do teraz mam mieszane uczucia związane z tym pobytem. Często tak bywa, kiedy restauracja jakiejś budowli wydaje się zbyt daleko idąca, a ambitne projekty nie są kończone. Zwiedzanie Achalciche – gdzie jest i jak się tu[…]

Skalne miasto Uplisciche

Skalne miasto Uplisciche zabytek, który robi wrażenie

Skalne miasto Uplisciche było głównym powodem, dla którego postanowiliśmy zatrzymać się w Gori. To naprawdę fantastyczne miejsce. Pojechaliśmy taksówką. Zapłaciliśmy 25 lari (1 lari=1,43 zł), było w to wliczone godzinne oczekiwanie. Do wyboru jest jeszcze marszrutka, ale nie dojeżdża na miejsce i trzeba w upale zasuwać 3 kilometry drogą z samochodami pędzącymi na miejsce. Nasze[…]

Zwiedzanie Gori

Zwiedzanie Gori, czyli kult Stalina wiecznie żywy

Gori to nasze największe zaskoczenie i zadziwienie. Nigdy bym się nie spodziewała, że jest miasto, w którym główna ulica nosi imię Stalina. Do Gori jechaliśmy przez Tbilisi. Znów zdecydowaliśmy się na transport prywatny. Jechaliśmy super widowiskową drogą przez góry. Zostaliśmy dostarczeni na dworzec, z którego kursują marszrutki do Gori, wszystko to za 60 lari. Tak[…]

Wycieczka po Kachetii

Wycieczka po Kachetii, zabytkowe cerkwie i winnice

Na wycieczkę wybraliśmy się z gospodarzem naszego pensjonatu, wraz z nami podróżowały jeszcze dwie inne osoby. One chciały degustować wino, my oglądać zabytki, stąd takie interesujące połączenie się zrobiło. Wycieczka kosztowała 40 lari od osoby, trwała cały dzień, w poszczególnych miejscach musieliśmy sami płacić za wejścia, degustacje i obiad. Było super, choć nasi współpodróżnicy po[…]

Zwiedzanie Telawi

Zwiedzanie Telawi, miasta z widokiem na góry Kaukaz

Telawi lub Telavi leży około 100 kilometrów od Tbilisi, wszystko zależy od tego, jaką drogą się pojedzie. My mieliśmy okazję pokonać obie trasy. Pierwsza jest dłuższa, dość zatłoczona (ok. 156 km), ale omija góry; druga, przepiękna, pełna zachwycających widoków, zdecydowanie krótsza i mniej zatłoczona. Do Telawi można dojechać z Tbilisi marszrutką, ale ze względu na[…]

Zwiedzanie Tbilisi

Zwiedzanie Tbilisi i dlaczego nie pojechaliśmy do Mcchety

Trudno pisze się podczas podróży, bo zawsze jest coś innego, ciekawego do roboty. Być może powód mojej zwłoki jest jeszcze inny – trudno zabrać mi się do tego konkretnego tekstu, bo Tbilisi pozostawiło po sobie dość niespójne wrażenie, odbiegające od wszystkich przewodnikowych ochów i achów. Zwiedzanie Tbilisi – pierwsze wrażenie Jest miastem dużym, dość chaotycznym[…]