Zamek św. Anioła w Rzymie

Zamek św. Anioła w Rzymie warto zobaczyć

Ostatnie miejsce, jakie chcę opisać po naszym pobycie w Rzymie, to zamek św.Anioła. Do tej pory mijaliśmy go idąc z centrum miasta do Watykanu. Teraz postanowiliśmy wejść do środka, zobaczyć, co kryje, a także z góry spojrzeć na miasto. Był to bardzo dobry pomysł. Zanim jeszcze wejdziemy do środka, warto obejrzeć most, którego pierwsza wersja[…]

Spacer po Rzymie

Spacer po Rzymie – kościoły, wystawa i jedzenie

Tytuł jest trochę przewrotny, bo nie będzie to spacer  konkretną trasą, będą tu natomiast miejsca, jakie odwiedziliśmy w ciągu dwóch dni, wędrując ulicami tego pięknego miasta. W Rzymie byliśmy już wcześniej i wtedy zwiedziliśmy wiele ważnych i ciekawych miejsc. Tym razem postanowiliśmy nadrobić zaległości i zobaczyć te miejsca, na które poprzednio nie mieliśmy czasu. Zwiedziliśmy[…]

Bazylika św. Piotra w Rzymie

Bazylika św. Piotra w Rzymie, obejrzeliśmy ją dokładnie

Bazylika św. Piotra w Rzymie jest miejscem szczególnym dla ludzi wychowanych w kulturze chrześcijańskiej i to niezależnie od tego czy są wierzący, czy nie. My także postanowiliśmy więc poświęcić jej tyle czasu, na ile zasługuje, czyli spędziliśmy tu pół dnia. I było warto. Zanim jednak zacznę opowieść o samej bazylice, kilka przydatnych szczegółów technicznych. Bazylika[…]

Rok 2017

Rok 2017, czas na podsumowanie i refleksje

Rok temu pisałam, że rok 2016 był dla nas dobrym rokiem, na 2017 też trudno narzekać, ale był to rok przede wszystkim ciekawy, nieco trudniejszy niż poprzedni. Najbardziej fascynującym miejscem, które odwiedziliśmy była niewątpliwie Gruzja. Lwów zaś wzbudził w nas wiele ciepłych uczuć i pozostawił niedosyt. Największym rozczarowaniem był spacer czy też wędrówka czerwonym szlakiem[…]

Jedzenie i picie w Gruzji

Jedzenie i picie w Gruzji, co nam smakowało, czego unikać

Musiało minąć trochę czasu, abym mogła spokojnie napisać ten tekst. W czasie naszego pobytu w Gruzji strułam się dwa razy, ale za każdym razem na własne życzenie: najpierw zachciało mi się miejscowego jogurtu na śniadanie, a później smażonych w domu ryb. Jak widzicie każdy z tych posiłków przygotowywaliśmy samodzielnie. Nic nam nie zaszkodziło w żadnej[…]

Gdzie pojechać w grudniu 2017

Gdzie pojechać w grudniu 2017

Czy wiecie, że to już trzeci wpis pokazujące grudniowe propozycje. Możecie korzystać oczywiście ze wszystkich, pierwszy ukazał się pod ogólnym tytułem: gdzie pojechać w grudniu, następny miał już tytuł: gdzie pojechać w grudniu 2016. Znajdziecie tam propozycje wyjazdów do Budapesztu, przeczytacie o świętach w Hiszpanii. Wpadniecie do Lublina i zwiedzicie Opinogórę. W tym roku będzie[…]

Gdzie pojechać w listopadzie 1917 roku

Gdzie pojechać w listopadzie 2017 ?

Trzeba przyznać, że listopad to nie jest ten miesiąc, który najchętniej wybieramy, aby pojechać na urlop, bo i pogoda brzydka, i dzień krótki. Nie powinniśmy jednak ulegać jesiennemu nastrojowi, warto zawsze ruszyć się z kanapy, bo wtedy życie jest ciekawsze, nawet w listopadzie. Mam więc dla Was kilka propozycji. Inne znajdziecie z zeszłorocznym tekście. Przypomnę[…]

Lwów pierwsze wrażenia

Lwów pierwsze wrażenia ze wspaniałego miasta

Lwów odwiedziliśmy przy okazji podróży szlakiem przodków. Byliśmy we wsi Ostrów niedaleko Rawy Ruskiej, widzieliśmy tam cmentarz, ruiny kościoła i budynek stacji kolejowej, ale to wszystko jest tematem na inną opowieść. Z Ostrowa do Lwowa nie jest daleko, nieco ponad godzinę drogi. Na obiad dotarliśmy więc na miejsce i miasto od razu skradło nasze serca.[…]

Zwiedzanie Batumi

Zwiedzanie Batumi, kurortu zaskakującego kontrastami

Batumi rozsławiła w Polsce piosenka „Filipinek”. Ja też pierwszy raz zetknęłam się z nazwą miasta, kiedy słuchałam słów o herbacianych polach Batumi. Wobec tego miasto musiało znaleźć się na naszej trasie, mimo że jest raczej daleko od innych miejsc i dotarcie tu marszrutką z Achalciche zajęło nam sześć godzin. Zwiedzanie Batumi – pierwsze wrażenie Miasto[…]

Zwiedzanie Czech

Zwiedzanie Czech nasza wycieczka, warto ją powtórzyć

Długi weekend majowy spędziliśmy w Czechach, właściwie to był raczej urlop majowy, bo nasza wycieczka trwała 10 dni. Zastanawialiśmy się później, czy warto było zwiedzać miejsca tak bardzo oddalone od siebie, ale chcieliśmy zobaczyć to, co najlepsze i tak też się stało. Trzeba przyznać, że odwiedziliśmy piękne i ciekawe miasta, widzieliśmy wspaniałe zabytki i cały[…]