Droga do Stepancmindy

Droga do Stepancmindy, dawniej Kazbegi

6.08.2018 Pożegnaliśmy dziś Tbilisi i przyjechaliśmy do Stepancmindy, która dawniej nazywała się Kazbegi. Nazwa Stepancminda wywodzi się od prawosławnego mnicha św. Szczepana, który wybudował tu erem. Nazwę Kazbegi nadano w 1925 roku podczas okupacji sowieckiej, aby upamiętnić Gabriela Kazbegiego, który po przejęciu protektoratu rosyjskiego nad Gruzją pomógł stłumić antyrosyjską rewolucję. W 2006 roku powrócono do[…]

Wycieczka do Mcchety

Wycieczka do Mcchety, odwiedziliśmy starą stolicę Gruzji

5.08.2018 Pisałam Wam w poprzednim tekście o decyzji Marcina, że nie pojedziemy na wycieczkę za 35 lari od osoby. Zdecydowaliśmy się na samodzielną podróż. Ponieważ była niedziela, więc wstaliśmy dość późno,  zdjęliśmy śniadanie i poszliśmy jeszcze na kawę do lokalnej acz francuskiej kawiarni „Entree”.Na wynos zabraliśmy croissanty, aby mieć drugie śniadanie. Wycieczka do Mcchety –[…]

Tbilisi dzielnica z łaźniami

Tbilisi dzielnica z łaźniami i nasze wrażenia po roku

4.08.2018 Nad ranem przylecieliśmy do Tbilisi. Na lotnisku czekał na nas umówiony kierowca i za 35 lari zawiózł nas do wynajętego mieszkanie. Musieliśmy za te kilka godzin snu zapłacić dodatkowo 50$, ale warto było. Wyspaliśmy się, przeprowadziliśmy do właściwego mieszkania, kilka metrów od poprzedniego i zaczęliśmy spacer po mieście. Nie mieliśmy jakiś specjalnych planów, chcieliśmy[…]

Gibraltar

Gibraltar czyli trochę Wielkiej Brytanii w środku Hiszpanii

Po 16 latach znów pojechaliśmy do Gibraltaru, trochę się zmieniło, ale małpy pozostały tak samo wścibskie. Tego tekstu właściwie miało nie być, bo Gibraltar odwiedziliśmy w ramach naszych krótkich wakacji w Hiszpanii, miały być to też wakacje od wpisów blogowych. Ale Marcin zamieścił zdjęcia z Gibraltaru na facebooku i ktoś spytał, gdzie można znaleźć tekst.[…]

Weekend w Rydze

Weekend w Rydze nasze wrażenia całkiem dobre

W czerwcu lubimy wyskoczyć na północ, bo nocy wtedy prawie nie ma i światło jest świetne. W zeszłym roku byliśmy w Tallinie, w tym wybraliśmy się do Rygi. Trafiliśmy akurat na święto z okazji nocy świętojańskiej. Ja też kupiłam sobie wianek. Ale, jak się okazało, nikt tu nie  wrzuca wianków do wody. Weekend w Rydze[…]

Stambuł informacje praktyczne

Stambuł informacje praktyczne i kolejne miejsca

W tym wpisie postanowiłam zgromadzić wszystkie informacje praktyczne. Zostały mi jeszcze dwa miejsca do opisania, więc też je dołączę.  Zwiedziliście już z nami najważniejsze zabytki oraz spacerowaliście w najbardziej europejskiej części miasta. Dziś pora na wycieczkę do Azji, a także na zwiedzenie pięknego kościoła na Chorze. Na deser otrzymacie informacje, które mogą się Wam przydać[…]

Stambuł Złoty Róg

Stambuł, europejskie klimaty za Złotym Rogiem

Nic dziwnego, że klimaty są europejskie, bo dzielnice za  Złotym Rogiem leżą w Europie, choć wielu wydaje się, że w Azji. Jest to część miasta znajdująca się za mostem z górującą wieżą Galata. Po zwiedzeniu najstarszej części Stambułu postanowiliśmy udać się właśnie tu. Nasz spacer rozpoczęliśmy w pobliżu pałacu Dolmbache. Stambuł – pałac Dolmbache Pałac[…]

Stambuł zwiedzanie najstarszej części miasta

Stambuł zwiedzanie najstarszej części miasta nasze wrażenia

Wróciliśmy ze Stambułu, trzeba więc zabrać się za pisanie. Pierwszy tekst będzie o najstarszej części miasta. Tu mieszkaliśmy i tu znajdują się najważniejsze zabytki, czyli Błękitny Meczet i Hagia Sofia, pałac Topkapi i Wielki Bazar. W Stambule byliśmy podczas trwającego właśnie ramadanu. Był to przypadek. Jak przeczytałam w książce Pamuka „Stambuł”, dawniej podróżnicy wybierali właśnie[…]

Zwiedzanie Gruzji

Zwiedzanie Gruzji nasza pierwsza wycieczka

Stwierdziłam, że najwyższy czas, aby opisać naszą zeszłoroczną podróż po Gruzji, tym bardziej, że w sierpniu wybieramy się tam po raz kolejny. Stąd zresztą ta pierwsza w tytule. Byłam w Gruzji przed laty, ale były to wyjazdy służbowe, więc dopiero w sierpniu zeszłego roku poznałam ją trochę. Całą wycieczkę zorganizowaliśmy sobie sami. Zwiedzanie Gruzji –[…]

Leukerbad po latach

Leukerbad po latach, jak zawsze atrakcyjny

No i wreszcie udało nam się po kilku lata znów spędzić czas w Leukerbard. Nie będę się powtarzać w opisach miejscowości, bo możecie o tym poczytać w tekstach, które już napisałam. Skupię się na teraźniejszych przyjemnościach i porównam nasze pobyty. Leukerbad po latach – warto mieszkać w apartamencie Podczas naszych wizyt w Leukerbad dwa razy[…]