Zwiedzanie Estremadury
Estremadura Hiszpania Pomysł na urlop Wycieczki

Zwiedzanie Estremadury nasza wycieczka

Czas na podsumowanie naszej wycieczki po tym tak interesującym regionie. Estremadura leży na zachodzie Hiszpanii, graniczy z Portugalią. Charakteryzuje się urozmaiconym krajobrazem, gorącym klimatem. Ale bywa tu też deszczowo, czego sami doświadczyliśmy. Z Estremadury pochodzą główni odkrywcy Nowego Świata i dlatego przy wyszukiwaniu miejscowości trzeba zaznaczyć, iż chodzi o miejsce
Blog Estremadura Hiszpania

Merida pełna rzymskich zabytków

Tu skończyła się nasza wycieczka po Estremadurze. Ale sami zobaczycie, że Merida znacznie różniła się od wcześniej opisywanych miejscowości. Oczywiście także jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO, ale swoją obecność na niej zawdzięcza ruinom rzymskim, a nie gotycko-renesansowej zabudowie. Poza tym klimatycznie zbliżona jest do pobliskiej Andaluzji. Merida, a w
Blog Estremadura Hiszpania

Park Narodowy Montfrague

Wspomniałam, że urocze Trujillo było naszą bazą w trakcie pobytu w hiszpańskiej Estremadurze. Stąd robiliśmy wycieczki. W jednym dniu postanowiliśmy zobaczyć  Park Narodowy Monfrague, miejsce naprawdę niezwykłe i ze wszech miar godnego polecenia. Widoki to nie wszystko Park Narodowy Montfrague - dojazd Droga wiodła najpierw wśród specyficznych pastwisk. Dlaczego specyficznych? Otóż
Blog Estremadura Hiszpania

Guadelupe, u źródeł kultu Czarnej Madonny

Do Guadalupe pojechaliśmy zobaczyć słynącą z cudów czarną Madonnę, katedrę oraz trzy muzea. Na miejscu okazało się, że prawie wszędzie obowiązuje zakaz fotografowania. Musicie więc zadowolić się zdjęciami z miejsc, które można było uwiecznić oraz moją opowieścią o tych pozostałych. [caption id="" align="aligncenter" width="642"] Krajobraz po drodze[/caption] Sama droga z
Blog Estremadura Hiszpania

Plasencia i jej wspaniałe zabytki

Plasencia to było pierwsze miasto w Estremadurze, które zwiedziliśmy. Zaraz na początku przekonaliśmy się, co to znaczy jeździć po wąskich uliczkach starych miast. Mieliśmy wyjątkowego pecha, bo właśnie zgodnie z XII-wieczną tradycją trwał wtorkowy targ. Oznaczało to, że jazda po mieście była jeszcze trudniejsza. Przed wyjazdem kupiliśmy aplikację nawigacyjną Tom-tom