Taormina miasto pełne historii, turystów i pięknych widoków

Wreszcie udało nam się zawitać na Sycylię. Ze zdziwieniem zauważyliśmy, że jest to bardzo proste, bo do Katanii lata z Warszawy Wizzair. Loty są dwa razy w tygodni: w środy i niedzielę. Można więc w łatwy sposób dostać się na Sycylię i spędzić kilka miłych dni. My byliśmy tu pod koniec września, było ciepło, choć czasem padał deszcz.

Taormina

Na horyzoncie Etna

Taormina – trochę historii

Miasto było zamieszkane jeszcze przed ekspansją grecką, a Grecy pojawili się tu w 345 p.n.e. W czasach greckich miasto nazywało się Tauromenion.  Po 278 r p.n.e. miasto najpierw nawiązało współpracę z Królestwem Syrakuz, a później stało się jego częścią. Za czasów Imperium Rzymskiego Taormina była jednym z uprzywilejowanych miast. Słynęła wtedy z marmuru i wina. Miasto zniszczyli Arabowie, rządzili oni Sycylią do 1078 roku. Po nich władzę przejęli Normanowie, a po nich Aragończycy. Jak widać wiele różnych nacji wywarło wpływ na dzisiejsza Taorminę.

Taormina

Widok z góry, czyli z amfiteatru

Taormina – dzień dzisiejszy

Miasto jest słynną miejscowością wypoczynkową, pełno w nim turystów i to rzuca się w oczy, kiedy z trudem można przecisnąć się między ludźmi, spacerując główną ulicą. Miasto składa się z dwóch części: położonego na wysokim wzgórzu centrum z zabytkami oraz znajdujących się na dole plaż i hoteli wraz z rezerwatem Naturalnym Isola Bella. Obie części łączy kolejka linowa, jeżdżą też autobusy. Z góry rozciągają się piękne widoki. Z obu miejsc widoczna jest Etna, jeśli oczywiście nie tonie w chmurach. Podczas naszego pobytu głównie tonęła.

Taormina

Główny plac

Taormina

Nad morzem

Taormina

I jeszcze raz

Taormina – zwiedzanie

Zwiedzaliśmy teatr grecki, który jest najstarszym zabytkiem miasta. Położony jest u góry i rozciąga się stąd fantastyczny widok. Zachował układ charakterystyczny dla budowli greckich, natomiast zbudowany został z cegły, co świadczyłoby o jego rzymskim pochodzeniu. Jest drugim pod względem wielkości tego typu obiektem na Sycylii (po Syrakuzach). Do dzisiaj zachowało się proscenium z tylną ścianą sceny.

Współcześnie w teatrze odbywają się koncerty, przedstawienia i festiwale. Nam amfiteatr wydawał się trochę przyciężki. Mieliśmy w pamięci amfiteatr w hiszpańskiej Meridzie i ten w Taorminie nie zrobił na nas wrażenia. Piszę tu o samej budowli, bo widoki były oszałamiające i dla nich z pewnością warto kupić bilet.

Taormina

Amfiteatr

Taormina

Widok z amfiteatru

Wraz z tłumem turystów spacerowaliśmy główną ulica miasta Corso Umberto, która zaczyna się przy Porta Mesina a kończy przy Porta Catania. Znajdziecie tu restauracje, kawiarnie, sklepy z raczej drogimi rzeczami, urocze budynki z kwiatami, odbiegające w bok malownicze, wąskie uliczki.

Gdzieś w połowie deptaku znajduje się uroczy Piazza IX Aprile. Znajdują się tu dwa kościoły San Agostino i San Giuseppe. Prawie wszyscy robią tu sobie zdjęcia na tarasie widokowym. Niektórzy po prostu podziwiają wspaniałe krajobrazy. Szczególnie tu pięknie o zachodzie słońca.

Taormina

Główna ulica

Taormina

Ten plac już był, teraz wieczorem

Taormina

Pozostałości zachodu słońca

Na Placu Katedralnym znajduje się katedra. Warto wejść do środka, aby zobaczyć słynny obraz Matki Boskiej. W czasach arabskich był on ukryty i kiedy go odnaleziono okazało się, że jest zniszczony, dlatego przyozdobiono go koszulką. Przewodniczka radziła, aby zrobić zdjęcie z fleszem, ale twarz Madonny pomimo tego i tak pozostała ukryta.

Taormina

Katedra

Taormina

Obraz, o którym wspominałam

Nad Taorminą wznosi się zamek. Do niego już jednak nie dotarliśmy, wcale nie z powodu lenistwa. Nie zdążyliśmy.

Na dole, nad morzem jest słynna Isola Bella. Tłum ludzi chodził na wyspę, bo woda sięga po kostki.

Taormina

Piękna wyspa

Dlaczego warto odwiedzić Taorminę?

Różni blogerzy wykrzywiali się na Taorminę zarzucając jej, że jest snobistyczna i pełna turystów. Obie te opinie są prawdziwe. Ale Taormina jest piękna i jedyna w swoim rodzaju. Być może warto przyjechać tu poza sezonem. To pewnie gdzieś w okolicach stycznia. Jednak Marcin byłby wtedy bardzo niezadowolony, bo woda zamiast 26 miałaby pewnie jakieś kilkanaście stopni. No i pewnie by się nie kąpał.

Taormina

Wspaniałe widoki i ciepłe morze

 

 

 

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *