Zwiedzanie Comillas pełnego zabytków i modernizmu

Ostatnim punktem naszej wycieczki po Kraju Basków i Kantabrii było urocze miasteczko Comillas. Mieszkaliśmy tu w dość niesamowitym miejscu, no może hotel nie był najładniejszy, powiedzmy sobie szczerze, był brzydki i oszpecał krajobraz, ale za to widok na morze był wspaniały. Zwiedzanie Comillas dostarczyło nam wiele wrażeń.

Zwiedzanie Comillas

Widok z naszego okna

Zwiedzanie Comillas

Nasz brzydki hotel

Zwiedzanie Comillas – trochę historii

Miasteczko jest bardzo malownicze, w jego centrum jest Plaza Mayor. Za czasów Alfonsa XII zjeżdżała tu hiszpańska elita. Comillas słynie z modernistycznych budowli. Jest zaprojektowany przez Antoniego Gaudiego pawilon El Capricho. Od niego właśnie rozpoczęliśmy zwiedzanie. Uczestniczyliśmy w wycieczce z przewodnikiem, dzięki czemu dowiedzieliśmy się o wielu ciekawych rzeczach.

W Comillas urodził się Antonio Lopez y Lopez, który pochodził z biednej rodziny, ale dorobił się wielkiego majątku na Kubie. Król nadał mu tytuł markiza Comillas. Na Kubie poznał mieszkańców Katalonii i oni to zaprojektowali modernistyczne budowle w Camillas:  uniwersytet Pontificio, Pałac de Sobrellano i seminarium. To te, najważniejsze, bo podczas zwiedzania szlaku modernizmu w mieście widzieliśmy jeszcze inne.

Zwiedzanie Comillas

Pełne uroku stare uliczki

Zwiedzanie Comillas

I jeszcze jedna

Zwiedzanie Comillas – El Capricho

Ale zacznę od pawilonu El Capricho.  W 1883 roku kuzyn markiza Comillas, Maximo Diaz de Quijano, adwokat i miłośnik muzyki, postanowił wybudować dla siebie letnią willę, otoczoną ogrodem. Zaprojektowanie swojej willi powierzył Antonio Gaudiemu. Gaudi zawsze zwracał uwagę na zainteresowania ludzi, dla których projektował domy. I tak dowiedział się o pasji do muzyki swojego zleceniodawcy.

Był to jeden z pierwszych budynków projektowanych przez Gaudiego. Miał on 31 lat. Pierwsze, co nam się rzuciło w oczy, to kolorowa elewacja. Głównym elementem dekoracyjnym są płytki azulejos ze słonecznikami. Poza nimi używał też kamienia, metalu, drewna. Na zewnątrz w układzie dekoracji możemy dojrzeć pięciolinię, a wieża w stylu arabskim ma przypominać klucz wiolinowy.

Zwiedzanie Comillas

El Capricho trochę smętne, bo padał deszcz

Zwiedzanie Comillas

Kafelki z bliska

Zwiedzanie Comillas

Budynek od strony ogrodu

Pałac można zwiedzać wewnątrz, piszę to, bo przez długi czas był niedostępny dla zwiedzających, mieściła się w nim restauracja. Dziś restauracji nie ma, a obiekt można zwiedzać za 5 euro od osoby, w cenie jest zwiedzanie z przewodnikiem, jeśli mamy na nie ochotę. Warto się na nie wybrać, bo przewodnik zwraca uwagę na wiele detali, a także pokazuje, jak działają na przykład okiennice.

I tak w łazience zobaczyliśmy okna z witrażami przedstawiającymi ptaka grającego na pianinie i osę brzdąkającą na gitarze. Z kolei w salonie muzycznym zwróciliśmy uwagę na sufit, o specjalnym kształcie, wykonany z przywiezionego z Ameryki drewna, aby wzmocnić wrażenia akustyczne. Okno w tym pokoju miało zamontowany mechanizm, który przy podnoszeniu wydawał dźwięk podobny do dzwonu.

Zwiedzanie Comillas

Witraż w łazience – ptak grający na fortepianie

Zwiedzanie Comillas

Wspaniały sufit

Z przewodnikiem zwiedziliśmy główne piętro budynku, a potem samodzielnie weszliśmy na górę, skąd z innej perspektywy podziwialiśmy całe założenie, a potem udaliśmy do ogrodu, który także stanowił część integralną założenia.

 

 

Zwiedzanie Comillas – Palacio de Sobrellano

Drugi z oglądanych przez nas budynków, czyli Palacio de Sobrellano wybudował dla siebie markiz Comillas Antonio Lopez y Lopez. Dominuje tu neogotyk, ale są też elementy modernistyczne. Budynek zwiedza się tylko z przewodnikiem. Wrażenie zrobiła na nas sama konstrukcja z kolumnami i schodami wewnątrz holu. Piękne były sufitu, dekoracje kominków i okna z witrażami. Zachowały się oryginalne meble. W głównej sali, tronowej, na ścianach znajdują się malowidła przedstawiające historię Comillas i ważne osoby związane z miastem. Tron służył królowi podczas odwiedzin u potomków  markiza. Były też herby. Niestety, markiz nigdy nie zobaczył pałacu, bo zmarł przed jego ukończeniem.

W jednej sali zorganizowane małe muzeum z pamiątkami przywiezionymi z Ameryki Południowej. Na górze budynek przypominał gotycką kaplicę.

Zwiedzanie Comillas

Pałac od frontu

Zwiedzanie Comillas

Dekoracyjna fasada

Zwiedzanie Comillas

Klatka schodowa

Zwiedzanie Comillas

Tron, a nawet dwa

Zwiedzanie Comillas – Kaplica

W kompleksie znajduje się też kaplica, którą również w towarzystwie przewodnika zwiedziliśmy. Jest utrzymana w tym samym stylu, co pałac. Meble do niej projektował Antonio Gaudi. Uwagę zwracają piękne drzwi, sufit i witraże. Wewnątrz znajdują się groby, z rzeźbionymi nagrobkami. Mauzoleum rodzinne zostało wybudowane dla dwóch synów markiza, którzy zmarli w młodym wieku.

Zwiedzanie Comillas

Kaplica

Zwiedzanie Comillas

Ołtarz w kaplicy

Zwiedzanie Comillas

Jeden z nagrobków

Zwiedzanie Comillas

Ławka zaprojektowana przez Gaudiego

Zwiedzanie Comillas – inne zabytki modernistyczne

Po obiedzie zobaczyliśmy pomnik poświęcony markizowi de Comillas. Został ufundowany przez radę miasta.

Zwiedzanie Comillas

Pomnik markiza de Comillas

Poszliśmy też na cmentarz, który powstał na ruinach dawnego kościoła. Wrażenie robi wspaniała brama i stojąca na ruinach rzeźba Anioła. Na cmentarzu znajdują się też całkiem współczesne groby.

Zwiedzanie Comillas

Brama cmentarna

Zwiedzanie Comillas

Pomnik Anioła

W samym centrum miasta obejrzeliśmy jeszcze modernistyczną fontannę. Została ona wybudowana dla uczczenia Joaquina del Pielago, który sfinansował pierwszy wodociąg w Camillas.

Zwiedzanie Comillas

Fontanna w centrum

W drodze z miasta na plaże jest jeszcze zaprojektowana przez Gaudiego Brama Ptaków. Ma ona charakterystyczne dla niego zaokrąglone kształty.

Zwiedzanie Comillas

Brama Kwiatów

Zwiedzanie Comillas – jeszcze trochę o mieście

Samo miasto Camillas jest urocze, zachowało się wiele starych domów. Nam przypominało Santillanę del Mar. Ma też piękną plażę, a dalej malownicze skały. My z plaży skorzystaliśmy tylko w dniu przyjazdu, bo na drugi dzień trochę padało.

Nie odwiedziliśmy ani uniwersytetu, ani seminarium, dwóch kolejnych modernistycznych budynków. Zamiast zobaczyć wszystko, postanowiliśmy cieszyć się dobrym jedzeniem, bo lubiane przez nas ryby i owoce morza były tu rzeczywiście wspaniałe.

Zwiedzanie Comillas

Port

Zwiedzanie Comillas

Miasto, widok z góry

Podczas naszej podróży zobaczyliśmy tylko parę miejsc w Kraju Basków  i Kantabrii i na pewno tu kiedyś wrócimy.

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *