11 powodów, dla których warto odwiedzić Burgundię

Burgundia kojarzy się z winem i nie jest to złe skojarzenie, ale oferuje znacznie więcej. Wiem, o czym piszę, bo zdarzyło nam się spędzić tu cały tydzień. I mimo deszczowej pogody podobało nam się na tyle, że postanowiłam dla zachęty wymienić 10 powodów, dla których warto odwiedzić Burgundię. No dobrze, wyszło 11, ale to powinno Was szczególnie zachęcić do tej podróży.

Numer jeden – urocze miasteczko Beaune z najwspanialszym zabytkiem wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO Hotelem Dieu. Było to średniowieczne hospicjum. Zachwyca wspaniała architektura, dach pokryty kolorowymi dachówkami, a w środku muzeum, w którym odtworzono stare pomieszczenia, a więc izbę chorych, kaplicę, kuchnię, aptekę itp. W kaplicy jest obraz Rogera van der Weydena . Hospicjum działa do dziś w innych budynkach, a na jego utrzymanie przeznaczane są środki uzyskane na aukcji wina. Winorośl uprawiana jest oczywiście w pobliżu. Dla samego Beaune warto odwiedzić Burgundię.

odwiedzić Burgundię

Beaune

odwiedzić Burgundię

Hotel Dieu

Numer dwa – wycieczka degustacyjna, my wzięliśmy udział w takiej wycieczce w Beaune i w drugiej niedaleko Beaune w Pommard. Pomysł jest następujący: kupuje się bilet, dostaje się czarki degustacyjne i chodzi się po piwnicach degustując kolejne wina. Na kartce warto zapisywać, które nam smakują, bo na koniec udajemy się do sklepu i możemy je kupić. Jeśli zdecydujemy się na większą ilość istnieje możliwość wysłania butelek pod podany adres. To naprawdę prawdziwa uczta dla osób, które lubią wino.

odwiedzić Burgundię

Spacer po winnicy kończył się w sklepie

Numer trzy – katedra w Vezelay. Była ona zniszczona i zdesakralizowana w czasie rewolucji francuskiej, później ją odnowiono i przywrócono funkcje religijne. Przy wejściu jest wspaniały tympanon, ale największe wrażenie jest po wejściu do środka, bo katedra została tak zaprojektowana, że im jest bliżej ołtarza, tym jest jaśniej. Dla niej też warto odwiedzić Burgundię.

odwiedzić Burgundię

portal katedry w Vezeley

odwiedzić Burgundię

katedra od tyłu

odwiedzić Burgundię

Im bliżej ołtarza, tym jaśniej

Numer cztery – miasto Auxerre jest bardzo malownicze, zwiedza się je śladami kadeta Roussel i jest to bardzo zabawne, bo trzeba szukać znaczków, a potem w przewodniku czytać o danym zabytku. W Auxerre jest wspaniała katedra Saint Etienne z kaplicą z romański freskami. Całe miasto jest urocze. Z mostu na rzece Yvonne roztacza się wspaniały widok.

odwiedzić Burgundię

Malowniczy zegar

odwiedzić Burgundię

Katedra

odwiedzić Burgundię

Widok z mostu

Numer pięć – zamek w Sully, warto go odwiedzić, bo cały czas należy do prywatnych właścicieli, rodziny Magenta. W towarzystwie przewodnika zwiedza się kilka pokoi. Zamek położony jest na wyspie. Szczerze mówiąc czasy największej chwały ma za sobą, ale warto zobaczyć, jak dziś mieszka arystokracja francuska. No tak w sumie, to nie mają źle.

odwiedzić Burgundię

Pałac od strony parku

odwiedzić Burgundię

I od frontu

Numer sześć – rzymskie zabytki w Autun, zachowały się bramy, amfiteatr, i jedna ściana świątyni Janusa. Możecie też w centrum miasta obejrzeć katedrę.

odwiedzić Burgundię

Brama miejska

odwiedzić Burgundię

Amfiteatr

Numer siedem – opactwo w Fontenay, wpisane na listę zabytków UNESCO, przepiękne. Pochodzi z XII wieku i jest wspaniałym przykładem sztuki romańskiej. Śliczne są masywne kolumny, sam układ architektoniczny i spokój. Dla tego opactwa zdecydowanie warto odwiedzić Burgundię.

odwiedzić Burgundię

Te kolumny są fantastyczne

odwiedzić Burgundię

I od zewnątrz

Numer osiem – Dijon z katedrą, muzeum i klimatycznymi zakątkami, a także z sową, której podobizna pojawia się przy zabytkach godnych uwagi. Nam w zwiedzaniu trochę przeszkodził deszcz, który strumieniami lał się z nieba, ale może wy będzie mieć więcej szczęścia, jeśli chodzi o pogodę. Z powodu tego deszczu nawet nie udaliśmy się na degustację znanej musztardy.

odwiedzić Burgundię

Na ulicy

odwiedzić Burgundię

Sowa – przewodniczka

odwiedzić Burgundię

Trochę padało

Numer dziewięć – renesansowy zamek w Ancy le Franc z pięknymi wnętrzami. Należy on do funduszu inwestycyjnego i został wspaniale odnowiony. Wokół roztacza się wspaniały park. Można zwiedzać z przewodnikiem audio. Niestety, obowiązywał wewnątrz zakaz robienia zdjęć.

odwiedzić Burgundię

W środku też było ładnie

Numer dziesięć – Noyers sur Serein, miejscowość, w której czas się zatrzymał. Zachował się tu średniowieczny układ ze starymi domami i murem obronnym. Warto obejść te niedużą miejscowość dookoła, a potem zjeść coś w restauracji. Podczas naszego obiadu mieliśmy okazję obserwować codzienne XXI-wieczne życie toczące się w tej starej miejscowości. Nas urzekło wciąganie telewizora i mebli za pomocą lin na pierwsze piętro średniowiecznej kamienicy. Inaczej się nie da.

odwiedzić Burgundię

Prawda, że uroczo…

Noyers sur Serein

I jeszcze te stare domy

Numer jedenaście – opactwo Pontigny, z kościołem romańsko-gotycko-barokowym. Wybudowali je cystersi w XII wieku.

odwiedzić Burgundię

Kolejne opactwo

Lista mogłaby by być oczywiście o wiele dłuższa. Na koniec rada praktyczna dla miłośników wina. Burgundia to królestwo czerwonych win, ale jest tu też słynne Chablis, miasteczko od którego nazwę biorą słynne białe wina. Jeśli chcecie kupić wino, to oczywiście odradzam sklepy z pamiątkami, sklepy dla turystów. Można to zrobić w specjalistycznym sklepie winnym, których ilość jest tu naprawdę niemała. Warto wszakże udać się bezpośrednio do producenta, tam jest po prostu taniej. W okolicach Chablis u lokalnego producenta kupiliśmy nagrodzone medalami wino za mniej niż 10 euro za butelkę. I na koniec – w Polsce wina z Burgundii okupują wysoką półkę cenową, a więc zakup na miejscu to całkiem dobry pomysł.

 

Dodane przez Małgorzata Bochenek dnia 2016-03-03

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *