Zwiedzanie okolic Białowieży to super zajęcie

Dawno już żadna wycieczka nie pozostawiła w nas tak dużego uczucia niedosytu. Pewnie więc szybko tu wrócimy. Piszę już po powrocie z prostej przyczyny, zapomniałam ładowarki do laptopa. Z Białowieży do granicy z Białorusią są tylko cztery kilometry. I to poczucie zamknięcia, gdzieś tu jest obecne, mimo widoków kojących oczy.

Zwiedzanie okolic Białowieży – Białowieża

Sama miejscowość ma dużo uroku, dziś jest nastawiona na turystykę, dlatego nie powinno być kłopotu z noclegiem. My spaliśmy w hotelu „ Żubrówka”, akurat była promocja. Spacer po miejscowości dostarcza bardzo miłych estetycznych wrażeń – domy są zadbane, a w ogródkach pełno kwiatów.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Domek myśliwski Aleksandra II

W parku pałacowym zwraca uwagę ładny drewniany budynek, wybudowany został w ciekawym stylu, gdzieś przeczytałam, że to styl szwajcarsko-rosyjski. Jest to najstarszy obecnie budynek w dawnym kompleksie pałacowym. Został wybudowany przez cara Aleksandra II w 1846 roku. Służył mu za domek myśliwski, kiedy car zjawiał się tu na polowania. Dawny pałac carski został spalony i wysadzony w powietrze przez hitlerowców. Ostatecznie rozebrano go w latach 1965-70 i na jego miejscu postawiono dzisiejsze muzeum, restaurację i hotel. Z dawnej zabudowy zachowały się Dom Marszałkowski, Stajnia i Brama Pałacowa.

Zwiedzanie okolic Białowieży

W parku pałacowym

Wokół zabudowań rozciąga się park w stylu angielskim. Na rzece Narewce zbudowano stawy. Bardzo miły jest spacer po parku, szczególnie malowniczo wygląda tu zachód słońca.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Stawy

Udało nam się wejść do środka cerkwi, zupełnie przez przypadek, akurat kończyło się nabożeństwo.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Cerkiew

Mimo zakazu fotografowania pop pozwolił Marcinowi zrobić zdjęcie ołtarza. Ikonostat z chińskiej porcelany sprowadzono z Petersburga (jest to jedyny tego typu zabytek w Polsce).

Zwiedzanie okolic Białowieży

Cerkiew w środku

Zwiedzanie okolic Białowieży – rezerwat pokazowy żubrów

Niedaleko Białowieży można obejrzeć rezerwat pokazowy żubrów. Może będziecie mieli więcej szczęścia i żubry podejdą bliżej.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Żubry w rezerwacie

Nas miały w nosie, dwa leżały odwrócone tyłem, a pozostałe gdzieś daleko ledwo były widoczne. Schowały się też wilki, albo wcale ich tu nie było. Za konik polski lubił pozować.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Konik polski

Nie możemy tez narzekać na jelenie i sarny.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Popatrzył na nas spod oka

Dzik przypomniał nam, jak podczas poprzedniej wizyty w Puszczy musieliśmy opuścić obraną trasę, kiedy natknęliśmy na takiego jednego przy ścieżce.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Dzik, ten niegroźny

Zaczął już przebierać nogami. Udało się nam ujść. Z kolei żubroń sprawił na nas dziwne wrażenie. Jest to skrzyżowanie żubra z krową.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Żubroń, ten nam się nie podobał

Czego to ludzie nie wymyślą? W pobliżu jest teoretycznie ścieżka przyrodnicza „Żebra żubra”, ale została zamknięta, no i nie ryzykowaliśmy. Marcin miał oczywiście ochotę tam wejść, ale powstrzymałam go, mówiąc że z moim lekko uszkodzonym kolanem, to zbyt ryzykowne. Na szczęście dał się przekonać. Może wystraszyła go wizja taszczenia mnie na plecach…

Zwiedzanie okolic Białowieży – ścieżka przyrodnicza Dęby Królewskie

Zwiedzanie okolic Białowieży

Dęby

Ścieżka przyrodnicza Dęby Królewskie pozwala zapoznać się z historią polowań królewskich w puszczy. Dęby zostały nazwane imionami kolejnych władców, a na tablicach znajdują się informacje dotyczące polowań, w jakich brali oni udział. Mnie najbardziej zadziwił dąb Helena. Okazuje się, że żona Aleksandra Jagiellończyka o tym imieniu była zapalonym myśliwym (czy jak chciałyby feministki zapaloną myśliwą?). Zmartwiło nas, że niektóre z dębów zaczęły usychać, bo szkoda byłoby tak dobrze pomyślanej ścieżki.

Zwiedzanie okolic Białowieży – Topiło

Zwiedzanie okolic Białowieży

Malowniczo

Po drodze do Topiła minęliśmy Siołobudy. Kiedyś spędziliśmy tu kilka miłych dni, stała tu jedna chata dla gości, jadalnia i bania ruska. Teraz wyrosło całe osiedle domów. O Topile przypomnieliśmy sobie właśnie w Siołobudach, bo stąd jechaliśmy tam na rowerach. Samochodem nie ryzykowaliśmy, kiedy po raz pierwszy wpadliśmy w głęboki piach, grzecznie wróciliśmy i udaliśmy się na miejsce przez Hajnówkę.

Dziś miejscowość znana jest jako ostatnia stacja trasy kolejki wąskotorowej. Ale właściwie zupełnie się nie zmieniła, nawet restauracja i sklep są te same. Są tu dwie ścieżki edukacyjne, można też obejść dookoła jeziorko, a właściwie sztuczny zbiornik wodny. Obowiązuje tu zakaz kąpieli. Marcin był niepocieszony, mimo że i tak nie wziął kąpielówek.

Zwiedzanie okolic Białowieży

Trochę roślin

Zwiedzanie okolic Białowieży

Kolejka

Kiedy wróciliśmy do Białowieży, chcieliśmy jeszcze z blogerskiego obowiązku zjeść obiad w restauracji „Carskiej”, ale nie było nam dane. Po drodze złapał nas deszcz i ledwo udało nam się umknąć przez ulewą. Jutro ciąg dalszy białowieskich szlaków.

 

 

Dodane przez Małgosia dnia 2013-09-02

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *