Sangria

Z sangrią różnie w barach bywa. Raz to słaby napój alkoholowy, kiedy indziej właściwie całkiem mocny drink.  Pisałem już, iż dla mnie prawdziwa sangria to nie napój przelewany z kartonu lub dużej butelki obficie dopełniany siatką owoców. To konkretny i całkiem mocny trunek. Poniżej mój przepis na ten trunek. To plon obserwacji z madryckich i andaluzyjskich barów, a także samodzielnego eksperymentowania ze składnikami.

Składniki :

– butelka czerwonego wina wytrawnego – byle nie było to wino „niepijane”

– 150 – 200 ml brandy (może być właściwie każdy mocny 40% alkohol, jednak nie polecam czystej wódki)

– około 300 – 500 ml sprite (może być fanta, ważne by był to słodki napój gazowany)

– pomarańcza

– laska cynamonu

Samo przygotowanie jest dziecinnie proste. Do dzbanka wlewamy wino, następie napój gazowany i brandy. Dorzucamy cząstki lub plasterki pomarańczy i ewentualnie kawałek, może 1/3, laski cynamonu (możemy jednak z tego elementu śmiało zrezygnować). Kosztujemy trunek. Jeśli wyda nam się za slaby, dolewamy brandy, zbyt mało słodki – sprita. Jeśli uwielbiamy owoce w alkoholu, to dorzucamy jeszcze coś poza pomarańczą, może kawałki ananasa. Podajemy z lodem. To naprawdę powinno być zimne.

Napój, wbrew pozorom, nie jest wcale kompotem i można się o tym przekonać wstając od biesiadnego stołu po paru niewinnie smakujących kieliszkach.

 

 

Dodane przez Marcin dnia 2013-06-14

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *