Jeden dzień w Krakowie

Kraków miasto szkolnych wycieczek, miasto westchnień  i marzeń  wielu Polaków. W podwawelskim grodzie pełno jest wspaniałych zabytków, miejsc kojarzących się z historią Polski, niezwykłych widoków i lokali gastronomicznych z widokiem na  pamiątki naszej przeszłości.  Czy da się zobaczyć całe miasto w ciągu jednego dnia ? Nie, ale jeden dzień w Krakowie może być wspaniałym przeżyciem. Zaczynamy.

Jeden dzień w Krakowie – do Rynku

10 :00.Nasz dzień rozpoczynamy od spaceru po  krakowskich Plantach. To park otaczający Stare Miasto. Stworzony prawie 200 lat temu na miejscu dawnych murów obronnych.

Jeden dzień w Krakowie

Brama Floriańska

10:30.Przy Plantach mieści się średniowieczny Barbakan, wybudowany w końcu XV wieku, fragment i świadectwo dawnej struktury obronnej miasta.

Jeden dzień w Krakowie

Barbakan

Jeden dzień w Krakowie

Barbakan w środku

Warto zajść do środka  i popatrzyć na zewnątrz oczami dawnych obrońców miasta. Ta przyjemność kosztuje 8 złotych. Warto wiedzieć, iż późną jesienią i zimą obiekt jest nieczynny. Nieco wcześniej zaczyna się droga królewska czyli szlak, którym podążali w dawnych wiekach przybywający do Krakowa królowie i zwycięscy wodzowie. Nie starczy nam jednak czasu na zwiedzanie kościoła Św. Floriana, a na stojący na znajdującym się obok Placu Matejki Pomnik Grunwaldzki popatrzymy z daleka.

10:45. Po Barbakanie czas na Bramę Floriańską.

Jeden dzień w Krakowie

Brama Floriańska – obrazy

Przez ten zachowany fragment dawnych murów obronnych wchodzimy na teren Starego Miasta, na ulicę Floriańską. Warto przyjrzeć się samej bramie i docenić  piękno tej obronnej przecież budowli. Mając bilet z Barbakanu możemy nawet wspiąć się na mury obronne. Kiedyś przez Bramę wjeżdżał na ulicę Floriańską tramwaj, ale dziś po tamtym czasie pozostało tylko dawne wspomnienie.

Po drugiej stronie Bramy „na Bramie”, jak kiedyś mówiono, wystawiają swoje obrazy  artyści. Oczywiście od lat toczą się dyskusje czy to rzeczywiście artyści i czy to  są dzieła sztuki czy też kiczowate obrazki, ale miejsce bywa , a może jest klimatyczne. Dalej idziemy ulicą Floriańską. Przed nami otwiera się widok na Kościół Mariacki. Mijamy kamieniczki, historyczną Jamę Michalika, miejsce sławnego kabaretu. Kilka minut spaceru doprowadza nas do Rynku – centralnego punktu miasta. Pora na kawę, albo drugie śniadanie.

Jeden dzień w Krakowie – Rynek

10 :55 Miejsce wybieramy w zależności  od pogody. Jeżeli  jest ciepło trzeba usiąść w jednym z ogródków dających szansę na spoglądanie na Rynek.

Jeden dzień w Krakowie

Rynek, czas na kawę

Na Rynku kawiarnie i restauracje zmieniają się, warto pamiętać, że siadając tu na śniadanie czy poranną kawę przede wszystkim kupujemy widok. O każdej pełnej godzinie warto wysłuchać na żywo hejnału z wieży mariackiej. Dalej  chwila oddechu  i czas na małe zakupy w Sukiennicach. Kiedyś rzeczywiście handlowano tu suknem.

Jeden dzień w Krakowie

Sukiennice

11 :30 Tu można kupić całkiem ładne pamiątki z Krakowa oczywiście obok tych dość tandetnych.  Po tej zakupowej przerwie .Wchodzimy do muzeum w Sukiennicach.

11 :50 W muzeum możemy zobaczyć wspaniałe dzieła Jan Matejki z Hołdem pruskim, obrazy Wyspiańskiego, Rodakowskiego, Stanisławskiego i wielu innych.

Jeden dzień w Krakowie

Podkowiński “Szał”

To porządny kawałek historii polskiego malarstwa. Z okien i tarasu kawiarni Szał (Szał, obraz Podkowińskiego wcześniej możemy zobaczyć w galerii) znajdującej się w muzeum rozpościera się zjawiskowy widok na Bazylikę  Mariacką. Warto zrobić stąd zdjęcia, a po zwiedzeniu muzeum wypić kolejną kawę, bo czeka nas dalsze oglądanie.

12 :30 Obowiązkowo przechodzimy przed  pomnikiem Adama Mickiewicza zwanym pieszczotliwe „Adasiem”.

Jeden dzień w Krakowie

Pomnik Adama Mickiewicza

To tradycyjne miejsce na umówione spotkanie „pod Adasiem”. Wokół nas oczywiście są gołębie. Na turystach robią zwykle dobre wrażenie. Ba, można je nawet pokarmić  ziarnem, które jest tu do nabycia. Krakowianie, a przynajmniej ich część, są w tej kwestii bardziej sceptyczni. Ptaki skutecznie potrafią brudzić, a to co zostawiają niezbyt dobrze wpływa na zabytkowe mury. Czas na największy chyba zabytek miasta (wiem, to kontrowersyjne stwierdzenie). Przed nami oglądanie ołtarza Wita Stwosza.

Jeden dzień w Krakowie

Ołtarz Wita Stwosza

12 :35 Gotycki ołtarz wyrzeźbiony został w drewnie lipowym  i jest nie tylko arcydziełem , jest po prostu piękny. Za obejrzenie ołtarza płacimy, a bilet kupić należy obok kościoła. Warto  obejrzeć całe wnętrze świątyni, wspaniałe polichromie i rzeźby. Po wyjściu z kościoła czas na małą przekąskę.

Jeden dzień w Krakowie

Precle

12 :55 To musi być obwarzanek zwany też czasem preclem lub bajglem. Jest bardzo krakowski. Kosztuje niewiele 1,5 złotego, ale jeśli jest świeży smakuje znakomicie. Kiedyś sprzedawczynie podawały obwarzanki na specjalnym drucie, no a dziś używa się foliowych woreczków. Obecnie wybór jest bogatszy niż dawniej. Dla mnie jednak „jedynie prawdziwymi” wersjami są te z makiem i solą.

Z preclem w dłoni oglądamy Rynek. Na pewno warto zajrzeć do kościoła św. Wojciecha stojącej nieco krzywo na rynku , bo postawionej tu jeszcze przed lokacją Krakowa w 1257 roku i wyznaczeniem największego rynku w Europie (200 na 200 metrów).

Jeden dzień w Krakowie

Kościół św. Wojciecha

Dalej idziemy w kierunku wieży ratuszowej i ulicy św. Anny. Na moment opuszczamy Rynek by podejść do Collegium Maius najstarszej części najstarszego polskiego uniwersytetu. Dziedziniec Collegium urzeka piękną dachówką, krużgankami i detalami.

Jeden dzień w Krakowie

Collegium Maius

13 :20 Wracamy na Rynek. Teraz przechodzimy drugą stroną (od ulicy Szewskiej), mijamy ulubiony bar Piotra Skrzyneckiego, twórcy i animatora piwnicy pod Baranami , Vis a Vis.,

Jeden dzień w Krakowie

Rzeźba Skrzyneckiego

nieco kiczowate dorożki dziś wyglądające bardziej jak powozy. Możemy kupić kwiaty u kwiaciarek będących nieodłączny elementem pejzażu i ruszamy w kierunku ulicy Grodzkiej.  Jeszcze zdjęcie kamiennicy Wierzynka,  miejsca słynnej uczty królów z 1364 roku. Do dziś działa tu restauracja. Grodzka jest zwykle zatłoczona i trudno przyglądać się mijanym kamienicom, pełnym dekoracyjnych detali.

Jeden dzień w Krakowie – w drodze na Wawel

13 :30 Dochodzimy do Placu Wszystkich świętych i zaglądamy do kościoła Franciszkanów.

Jeden dzień w Krakowie

Kościół Franciszkanów

W świątyni warto zobaczyć wspaniałe witraże wykonane przez Stanisława Wyspiańskiego. Wracamy na ulicę Grodzką by  za moment skręcić w Poselską. Czas na obiad. Moja propozycja to włoska Restauracja Corleone. Przed wejściem manekiny-  postacie mafiosów mają  zachęcać do wejścia. W środku naprawdę dobra i nie bardzo droga kuchnia włoska ( były kwiaty cukinii).

14:45 Posileni ruszamy dalej Grodzką w kierunku Wawelu. Dochodzimy do kościoła św.Piotra i Pawła

 

Jeden dzień w Krakowie

Kościół św. Piotra i Pawła

To pierwsza barokowa świątynia w Polsce wzorowana na kościele Il Gesu  w Rzymie. Warto zwiedzić wnętrze, a potem zajrzeć do stojącego obok romańskiego kościoła  św. Andrzeja.

Jeden dzień w Krakowie

Kościół św.Andrzeja

To budowla w stylu obronnym przetrwała nawet atak Tatarów. We wnętrzu zaskoczenie, bo wystrój jest barokowy. Po chwili dochodzimy do podnóża Wawelu.

Jeden dzień w Krakowie

Wawel

Jeden dzień w Krakowie – Wzgórze Wawelskie

15 :10 Zwiedzanie wzgórza może zająć cały dzień. My jednak nie mamy  już tak wiele czasu. wchodzimy na wzgórze i kierujemy się do katedry, a potem do krypt. W katedrze podziwiać można wspaniałe kaplice renesansowe z kaplicą Zygmuntowską , piękne nagrobki jak choćby królowej Jadwigi.  Wchodzimy na wieżę z dzwonem Zygmunta. Następnie wchodzimy na dziedziniec arkadowy. Chwila pozytywnego oszołomienia i idziemy zwiedzać komnaty wawelskie. Wspaniałe arrasy, kasetony, ściany pokryte kurdybanem. To naprawdę piękne wnętrza.

Jeden dzień w Krakowie

Wawel, widok na katedrę

17:00 Wracamy na  dziedziniec obok katedry . Dziś miejsce to oferuje kilka  przybytków gastronomicznych można więc tu usiąść i chwilę odpocząć . Wychodzimy w kierunku Bramy Bernardyńskiej. Jeśli akurat pogoda dopisuje możemy ze Wzgórza Wawelskiego zobaczyć Beskidy czasem nawet Tatry. Zwykle jednak widać Wisłę, daleki Kopiec Kościuszki i klasztor na Bielanach. Jest już późne popołudnie , jeżeli pogoda dopisuje warto usiąść nad Wisłą i odpocząć. I to już koniec  zwiedzania.

Jeden dzień w Krakowie

Wisła

Jeśli wieczorem zostajemy w Krakowie, to warto wybrać się na Kazimierz, choćby na Plac Nowy . Tam w jednym z modnych lokali można zjeść kolację, a na pewno się napić.

 

 

Dodane przez Marcin dnia 2013-11-22

Related Post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *